SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    Redakcyjne podsumowanie roku 2020 – komiksy

    Kolejne podsumowanie przygotowane przez ekipę Nerdheimu obejmuje najlepsze naszym zdaniem komiksy 2020 roku. Zapraszamy do zapoznania się z naszym zestawieniem i dzielenia się swoimi typami w komentarzach.

    ZOBACZ TAKŻE:

    FUSHIKOMA

    5. Kalendarz adwentowy od Słowobrazu i Tomka Nguyena

    Najlepszy prezent na święta, jaki mogło nam dać niezależne komiksowo. 25 minizinów w okołoświątecznych lub zupełnie innych klimatach. Wielkie zjednoczenie pod hasłem Make zines, not war.

    4. The Black Holes

    Borghes spotyka punka i razem z Jane Austen idą na lody w środku nocy. Borja González wie, jak opowiadać o wielkim uczuciu, jakim od młodości darzymy popkulturę. No i o zakrzywieniach czasu, jakie zwykle powoduje jej masa.

    3. Żywa stal

    Owszem, klasyka argentyńskiego komiksu wreszcie w Polsce! Ale co najważniejsze, to bardzo dobra rzecz. Zaczyna się jak pełna akcji groteska, kończy filozoficznie, po drodze pławi się w surrealizmie. I te płynne rysunki przywodzące na myśl słynne ilustracje do Salome Wilde’a!

    2. Doom Pipe 8

    Projekt redaktorów Henryka i Tomaszyny, mroczny, dowcipny, uroczy, przepiękny. Tak naprawdę chcę tu znowu pochwalić całą serię – to profesjonalnie drukowany zin z silną fanbazą. Fani wiedzą, te dwa komiksy z dodatkami zawsze są na wysokim poziomie, straszne i śmieszne, pełne niespodzianek. Nr 8 jest rocznicowy! Doom Pipe grzmi od roku!!!

    1. Kapitan Bzyk

    Kapitan wie, co dobre, i zawsze robi dobrze. Najlepiej być jak kapitan. Czyli projekt Ernesto Gonzalesa dla Timofa, niby zbiór okładek, a pełen emocji i intryg komiks. Niby komiks, a przecież światełko swobody i radości w tym paskudnym 2020.

    JURKIR

    5. Wydział 7 Letnicy

    Finał 1 sezonu fenomenalnej polskiej serii zeszytowej. Niestety lekko inny klimatem niż poprzednie zeszyty niemniej nadal na bardzo wysokim poziomie.

    4. Mercy Tom 1

    3. Kalendarz adwentowy od Słowobrazu i Tomka Nguyena

    Nie mogło tu zabraknąć tej pozycji. Po pierwsze nigdy nic takiego nie było u nas, a po drugie same komiksy stały na wysokim poziomie.

    2. Ultimate X-Men

    Egmont postanowił przywrócić czytelnikom wspaniałą serię sprzed lat

    1. New X-Men

    Najlepsza seria z X-Men moim zdaniem została wydana w tym roku u nas przez Muchę.

    KISIEL

    5. The Umbrella Academy tom 2

    Drugi tom opowiadający o losach popapranej rodzinki. Akcja się zagęszcza i czytelnik otrzymuje solidną porcję groteskowego humoru.

    4. Batman, Który Się Śmieje

    Jeden z najciekawszych antagonistów ze stajni DC uderza ze zdwojoną siłą. Tym razem Batman będzie musiał skorzystać z niecodziennych rozwiązań, by móc pokonać swoje mroczne alter-ego.

    3. Superman – Czerwony Syn

    Historia Kal-Ela, którego kapsuła rozbija się na terenie ZSRR. Supermoce, supermocarstwo i Stalin w tle. Co tu się może zdarzyć?

    2. Hellblazer tom 1 – Garth Ennis

    Constantine w pełnej krasie! Zgorzkniały, narcystyczny i walczący z ciemnymi mocami na swoich zasadach. Historie zebrane w albumie pełne są cierpienia, czarnego humoru i alkoholu.

    1. Moon Knight – J.Lemire

    Rycerz Księżyca siedzi właśnie w szpitalu psychiatrycznym. Nie przypuszcza, jak cienka jest granica między rzeczywistością, a tym co się dzieje w jego głowie. Dzieło Lemire to najlepszy komiks, jaki przytrafił mi się w 2020 roku.

    YAIEZ

    5. Mister Miracle

    Miło by mi było, gdybyście zechcieli przeczytać moją recenzję tego tomu. Żadnego superhero do tej pory nie odczułem tak osobiście i nie chciałbym się powtarzać. W skrócie przypomnę tylko, że Tom King wykorzystał tutaj kolorową specyfikę kosmicznego DC do zobrazowania odrealnienia atakującego przytłoczony problemami umysł. Chociaż może to po prostu faktycznie po prostu sprawka Darkseida, nie wiadomo, dlatego jest tak dobrze!

    4. Twardziel

    Kolejny komiks, który osobiście bardzo odczułem i zapraszam do zapoznania się z pełnym tekstem. W przypadku autorskich opowieści Jeffa Lemire to norma. Epicka i przełomowa opowieść o przezwyciężaniu własnych słabości. Jedna z tych, które codziennie toczą się gdzieś na świecie bez naszej wiedzy i właśnie ta powszechność paradoksalnie nadaje jej wyjątkowości.

    3. Moon Knight – J.Lemire

    Lemire z superbohaterami radzi sobie… różnie. Tutaj jednak trafił w dychę, odnajdując idealne porozumienie między pulpowo-noirową sensacją i psychodeliczną wędrówką po pokaleczonej świadomości jednego z moich ulubionych bohaterów Domu Pomysłów. Historia wyważona w obu aspektach, bez porywania się z motyką na Słońce ma potencjał pokazać czytelnikowi inną stronę trykociarstwa.

    2. Dom Pokuty

    Przyszedłem po ilustracje Iana Bertrama, a dostałem całkiem fajnie ujętą fantazję na temat faktycznych wydarzeń historycznych. Fakt, problemy Sary Winchester są tutaj mocno dramatyzowane, ale ja ponownie odbieram to raczej jako zrodzone z niesamowitej wyobraźni studium całkowitego załamania psychiki. Chciałem tylko patrzeć, a w sumie zaczytałem się równie mocno. To jednak może być mocno subiektywna opinia, bo najbardziej podobało mi się krytykowane przez wielu zwieńczenie opowieści. Jeśli chcecie po prostu pozachwycać się rysunkami, to i tak nie będziecie narzekać.

    1. Criminal tom 2

    Najdoskonalszy (do tej pory) tom doskonałej serii Eda Brubakera i Seana Phillipsa. Kryminał neo-noir, który nie usprawiedliwiając zbrodni, a jedynie lekko ją romantyzując, przedstawia nam ludzką stronę najgorszych złoczyńców. Doskonałe prowadzenie postaci to tylko jeden plus, głównym fundamentem satysfakcji czytelniczej jest tutaj skrajnie sprawna narracja. To wręcz zabawa emocjami i oczekiwaniami odbiorcy. Obcowanie z takim kunsztem to zaszczyt.

    JUSTIN

    5. Potworna Kolekcja

    Esencjonalne pulpowe guilty pleasure w oszałamiającym przepychem wydaniu. Kilka dekad tradycji grozy, humoru i makabry zremasterowanych w czerni i bieli przez niedościgły duet autorów. Paranormalnie aktywizujący seans!

    4. Imaginarium zbiorowe

    Genezyjskie możliwości wyobraźni, kosmos w skali mikro i makro, a w tym wszystkim krowa godnie i z urokiem zastępująca uroborosa, psychopomposa czy inne figury mitologicznego porządku. Baśniowa, oniryczna opowieść, emitująca długofalowe ciepło i uśmiech. Twórczy chaos pochwycony w giętką sieć rysunków Wesleya Rodriguesa.

    3. Orwell

    Wnikliwy, pieczołowity, wszechstronny portret brytyjskiego pisarza. Imponujący dyscypliną scenariusz, świetnie wykorzystujący możliwości medium. Orwell żywy, zaangażowany, aktualny, ujawniający szczerze wszystkie wybory, które doprowadziły go do dystopijnych wizji społeczeństwa. Cenna aktualizacja osoby i dorobku Erica Arthura Blaira.

    2. Ciemności Smalandii

    Bezkompromisowy współczesny bildungsroman. Wszystko, o co podejrzewacie ideologiczne slogany, ale często boicie się dopytać, by nie burzyć porządku świata, w którym żyjecie. Henrik Bromander pyta, odpowiada, podważa i – co najważniejsze – nie traci z oczu sponiewieranego tym przesłuchaniem człowieka.

    1. Perramus

    Alegoria nagości jednostki w garderobie historii. Taniec śmierci wokół cyrkowej areny. Literackie wtajemniczenia w tingel-tanglu. Wyszczerzone w niejednoznacznym uśmiechu i zgrzytające zęby. Obezwładniająca narracja graficzna. Dzieło kompletne.

    Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

    komentarze

    guest
    To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    Zobacz wszystkie kometarze
    Sebastian „Severan” Kuryło
    Sebastian „Severan” Kuryłohttps://disqus.com/by/sebastiankuryo/
    Jestem założycielem i pomysłodawcą tego portalu. Uwielbiam gry RPG z serią Dragon Age na czele, lecz nie pogardzę także i klasycznymi grami “bez prądu”. Prowadzę również wortal związany z serią Dragon Age. Uwielbiam czytać kryminały i książki fantasy. Każdą wolną chwilę w swoim życiu poświęcam rodzinie oraz serialom – pochłaniam ich zdecydowanie za dużo, no ale z nałogu tak łatwo wyjść się nie da :).

    0
    Podziel się swoją opiniąx
    ()
    x