SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    dark fantasy

    Sztampa robi krok w tył. Recenzja książki Władca Cienia

    Władca Cienia, jako część wieńcząca cykl po solidnej Pokusie Cienia, obiecywała dużo. Druga odsłona rokowała naprawdę dobrze. Postęp był widoczny, a...

    Koncert, którego nie da się wytrzymać, czy piękna aria operowa? Recenzja książki Pieśń Krwi Anthonego Ryana

    „Pieśń Krwi” zakupiłem, jak wiele z pozycji w mojej bibliotece, w ciemno. Nazwisko autora nigdy nie obiło mi się o uszy,...

    Cud zesłał DLC. Recenzja gry Blasphemous: The Stir of Dawn

    Blasphemous jest jedną z tych gier, które aktualizacja wznosi na wyższy poziom. Darmowe rozszerzenie The Stir of Dawn naprawia mankamenty oryginalnej...

    Soulsowa walentynka dla każdego. Recenzja gry Mortal Shell

    Soulslike. Pod tą nazwą kryje się gatunek gier akcji, charakteryzujących się dużym poziomem trudności, częstym umieraniem postaci, mrocznym światem i niejasną...

    Czym skorupka pośmiertnie nasiąknie. Wrażenia z bety gry Mortal Shell

    Wsunąłem się w skórę śliskiego, bladego upiora i gdy tylko zacisnąłem palce na mieczu, poczułem przypływ wspomnień. Wszystkie wyuczone odruchy wskakiwały...

    Może i wykluje się z tego coś dobrego. Recenzja książki Czarnoskrzydły

    Spotkanie z debiutującym autorem fantasy kończy się najczęściej na dwa sposoby – albo mamy do czynienia z beztroską zabawą opartą na...

    Gdy wujek próbuje stworzyć zabawne fantasy, a wychodzi mu infantylne romansidło. Recenzja książki Oprawca boży

    Nowa książka Eugeniusza Dębskiego zaskakuje niemal na każdym kroku – głównie dlatego, że autor początkowe podwaliny pod kawał porządnego dark fantasy...

    Mroczna Narnia skąpana w oparach horroru. Recenzja książki Księga Zepsucia

    Marcin Podlewski w swoim przeskoku z klimatów hard SF w okolice dark fantasy sięga po jeden z najbardziej znanych motywów z...

    Gra, która dobrze robi jedną rzecz. Recenzja gry fabularnej Blades in the Dark

    „Łatwa robota” – pomyślał Algernon. „Wskakujemy, zgarniamy towar i znikamy tak szybko, że Ogary się nie zorientują”. Powiódł wzrokiem po obliczach...