Więcej

    Wszyscy jesteśmy Wesołkami. Megarecenzja filmu Joker

    Podsumowanie:

    Naboki: Mieszane uczucia to najlepsze, co ten film serwuje. Gdyby był tylko świetny, nie byłoby takiego szumu i dyskusji wokół niego, po prostu dalej by podtrzymywał, że filmy z R też się sprzedają. W przypadku klapy DC straciłoby jakąkolwiek wiarygodność na filmowym poletku. Dostaliśmy temat do dyskusji, który jednym się niesamowicie podoba, dla innych jest zbyt toporny. To dobrze, bo to szansa na rozwój i poprawę tego, co się nie udało, a kontynuowanie tego, co zachwyciło. 

    Joker – przykładowy kadr filmu
    Joker – przykładowy kadr filmu

    Joker to nie film o szaleństwie, jak wielu uważa, lecz raczej historia, która może się przydarzyć każdemu, nie konkretnie tobie, ale ludziom, których mijasz na ulicy. Opowieść o tym, jak krucha jest ludzka psychika, jak bardzo przeraża nas samotność, porzucenie i brak akceptacji. Każdy z nas nosi w sobie gniew, lecz nie każdy przeradza go w zniszczenie. Bycie innym lub chorym nigdy nie powinno oznaczać – gorszy. Tacy ludzie jak Arthur nie zasługują na śmiech czy pogardę, bo nikt nie wybierał sobie takiego losu. Tylko w jedności stajemy się silni, gotowi pokonywać nawet największą tyranię. To my decydujemy, jaki świat chcemy stworzyć. Jak to kiedyś ładnie powiedziano: „Albo zginiesz jako bohater, albo dożyjesz dnia, kiedy staniesz się złoczyńcą”.

    To jak najbardziej można wynieść z tego filmu, szkoda tylko, że zostało podane to w tak prosty i niewymagający wysiłku sposób. Fabuła może nie zasługuje na Oscara, ale Joaquin Phoenix już na pewno tak. Uważam, że trzeba ten film obejrzeć, wyrobić sobie zdanie i pojąć go na swój sposób. Rozumiem ludzi, którzy mówią, że to arcydzieło, bo to naprawdę poprawnie przygotowana i zmontowana produkcja. Jako ludzie uwielbiamy słuchać tego, co już sami wiemy. Wszyscy żyjemy w społeczeństwie. 

    Pozostanie kamieniem milowym dla filmów komiksowych i sygnałem dla DC, jak pracować nad swoim uniwersum, aby cokolwiek się jeszcze dało z tego uratować. Sam Joker ma w DCEU na razie nie zagościć, ale może to i lepiej, dobrze mu tu, gdzie jest, pośród tych wszystkich małych filmów komiksowych z oznaczeniem wiekowym R. Pędźcie do kina i piszcie, jak wam się podobało. 

    Lilavati: Niech DC zajmie się raczej origin story skupiającymi się na jednej postaci, bo zdecydowanie wychodzi mu to lepiej niż kino typowo superbohaterskie. 

    Jurkir: Nie potrafię wprost ocenić tego filmu. Z jednej strony jestem zachwycony tym, co robi dobrze, z drugiej bardzo zirytowany tym, co robi źle. Jedno jest pewne – kino superbohaterskie potrzebuje wyrwania z blockbusterowego kina akcji, a Joker jest krokiem w tym kierunku.

    Justin: Ech, może za mało chodzę do kina? Albo za mało oglądam nowości i stąd mój zachwyt nad Jokerem, który do gatunkowego kina sygnowanego występami superbohaterów ma się jak Nosferatu Herzoga do horroru. Jest to odważnie przetworzony, dobrze psychologicznie rozpisany origin postaci. Kontrowersje, jakie budzi, również dowodzą, że mamy do czynienia z czymś dalekim od pospolitości.      

    Joker – przykładowy kadr filmu
    Joker – przykładowy kadr filmu

    Tomxyz: Miło jest widzieć, w jakim kierunku wyewoluowało kino superbohaterskie. Cieszę się, że w ogóle jest miejsce na tak ambitne produkcje spod szyldu pelerynek. Jest miejsce? Co ja mówię, ludzie tyle dni po premierze wciąż walą dzwiami i oknami do kin, by obejrzeć Jokera. Na pewno niejedni z nich zrobią to wielokrotnie. Moim zdaniem nie jest to konieczne, ale wypadałoby wybrać się choć raz. Zdecydowanie polecam.

    Lilavati: Szczerze mówiąc, chyba wiele osób nie do końca traktuje ten film jako spod znaku pelerynki – znam sporo jego odbiorców, który z takim kinem czy w ogóle popkulturą nie mają nic wspólnego.

    Martinez: Myślę, że jeśli porównujemy ten film z Taksówkarzem, Brasil, Nosferatu (ja bym dodał jeszcze Requiem dla snu), to mamy do czynienia z absolutną pierwszą ligą i wybitnym kinem. A zresztą – zobaczcie sami.

    PODSUMOWANIE

    Ocena Nabokiego: 7.0
    Ocena Lilavati: 7.8
    Ocena Justina:
    Ocena Tomxyz: 8.5
    Ocena Martineza: 8.0
    Ocena Jurkira: 6.7

    Dodaj komentarz

    avatar
    Szymon
    Szymon "Naboki" Junde
    Z wielką mocą łączy się wielka odpowiedzialność. Moją jest akurat tworzenie gier. Poza tym uwielbiam o nich pisać, czytać i zbierać wszystkie znajdźki. Stały bywalec łódzkich game jamów i portów gier. Jak kończy się prąd w ścianie, to wyciągam planszówki. Gdybym nie studiował informatyki to pewnie poświęciłbym się miłości do filmów. Zapytany o ulubiony serial, odpowiadam, że obejrzałbym jeszcze raz wszystkie sezony Bojack Horsman. Do zainteresowań dopisuję czasem gotowanie i niezobowiązujący wypad na żagle. Moim duchowym zwierzęciem jest dostojna świnka.