Więcej

    Wszyscy jesteśmy Wesołkami. Megarecenzja filmu Joker

    Joker – przykładowy kadr filmu
    Joker – przykładowy kadr filmu

    Muzyka:

    Naboki: Hildur Guðnadóttir nie przestaje mnie zadziwiać. Mimo że nic nie przebije jej dokonań z Czarnobyla, to jednak byłem pod wrażeniem, jak świetnie tą pompatyczną muzyką trzymała moją uwagę. Ścieżka dźwiękowa jest dopasowana do scen, nie pozwalając na zbędny odpoczynek czy wyrwanie z ciągłego napięcia. Mimo że wiedziałem, jaki będzie koniec tej historii, to muzyka nie pozwalała mi odpuścić. A reszta to już po prostu idealnie dobrany soundtrack, który w swojej istocie tworzył iluzję, jakby Arthur wrócił dopiero co z II wojny światowej. Nie ma tańca bez muzyki i tylko taki szaleniec jak Joker może ją usłyszeć.

    Lilavati: Bardzo głośna i dramatyczna. 

    Jurkir: Idealnie wpasowana, dramatyczna, nadająca nastroju.

    Justin: Smyczek wiolonczeli przerzynał mnie bezlitośnie za każdym razem. Reszta jest zwyczajnie bez pudła – zza big bandowych utworów, zza Sinatry i Glittera wychodzą pewnym, lecz niespiesznym krokiem, gorycz i sardoniczny śmiech.  

    Tomxyz: Mnie OST się bardzo podobał. Większość to świetnie dobrane klasyki, które bardzo fajnie uwypukliły retro klimat stylizowany na epokę lat osiemdziesiątych. Jednocześnie na soundtracku znalazło się miejsce dla Radiohead, Foals i Arctic Monkey. Chylę czoła.

    Martinez: White Room Creamu w scenie jazdy radiowozem rozwalił mnie zupełnie. 

    PODSUMOWANIE

    Ocena Nabokiego: 7.0
    Ocena Lilavati: 7.8
    Ocena Justina:
    Ocena Tomxyz: 8.5
    Ocena Martineza: 8.0
    Ocena Jurkira: 6.7

    Dodaj komentarz

    avatar
    Szymon
    Szymon "Naboki" Junde
    Z wielką mocą łączy się wielka odpowiedzialność. Moją jest akurat tworzenie gier. Poza tym uwielbiam o nich pisać, czytać i zbierać wszystkie znajdźki. Stały bywalec łódzkich game jamów i portów gier. Jak kończy się prąd w ścianie, to wyciągam planszówki. Gdybym nie studiował informatyki to pewnie poświęciłbym się miłości do filmów. Zapytany o ulubiony serial, odpowiadam, że obejrzałbym jeszcze raz wszystkie sezony Bojack Horsman. Do zainteresowań dopisuję czasem gotowanie i niezobowiązujący wypad na żagle. Moim duchowym zwierzęciem jest dostojna świnka.