SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    Portret kobiety na krawędzi. Recenzja sezonów 1 i 2 serialu Fleabag

    KorektaLilavati
    Okładka - plakat 2 serii Fleabag

    „Szmata”, „dziwka”, „suka”… trudno znaleźć polskie tłumaczenie tytułu serialu Fleabag. Nazwa tej brytyjskiej produkcji w oryginalnym brzmieniu ma szereg (zwykle negatywnych) konotacji. Podczas polskiej emisji w TVN Style wybrano bezpieczną, absolutnie bezpłciową opcję – Współczesna dziewczyna. Na szczęście Amazon Prime pozostał przy pierwotnej nazwie.

    Zarówno pierwszy (2016), jak i drugi (2019) sezon Fleabag zgarnęły szereg prestiżowych nagród, w tym BAFTy, Emmy i Złote Globy – laury otrzymała przede wszystkim pomysłodawczyni, scenarzystka, a zarazem odtwórczyni głównej (tytułowej?) roli Phoebe Waller-Bridge. Moim zdaniem wyróżnienia są jak najbardziej zasłużone – nie tylko dlatego, że przedkładam humor brytyjski nad amerykański lub współczesny polski. Ostrzegam jednak – to nie jest typowy britcom o klasie średniej, raczej dramat z dialogami skrzącymi się od ciętych ripost i niezamierzenie, absurdalnie śmiesznymi sytuacjami, przy których wcale nie było mi do śmiechu.

    Bohaterkę poznajemy w scenie łóżkowej, gdy leżąc w objęciach mężczyzny, patrzy wprost w oczy widza i dzieli się z nim szczerymi spostrzeżeniami na temat właśnie zakończonego stosunku i męsko-damskich relacji. Burzenie czwartej ściany to charakterystyczny dla całego serialu chwyt – wielokrotnie słyszymy monologi Fleabag (nigdy natomiast nie poznamy jej imienia). Nic dziwnego w takim zabiegu – bohaterka narodziła się na deskach teatru podczas Edinburgh Festival Fringe 2013 – w monodramie Phoebe Waller-Bridge, który zdobył główną nagrodę imprezy; koncepcja powstała nawet wcześniej, jako krótka forma teatralna w ramach stand-upowego zakładu. Telewizyjny serial to ostatni jak na razie etap ewolucji postaci i jej historii (obecnie to zamknięty rozdział, ale kto wie – może po sukcesie ostatniego sezonu pojawią się kolejne?).

    Zdjęcie Fleabag sezon 1

    Opowieść o Fleabag jest na pozór prosta. Trzydziestoparoletnia singielka z Londynu prowadzi kawiarnię ozdobioną portretami świnek morskich; od śmierci wspólniczki biznes jest zupełnie nieopłacalny, a bohaterka jara, chleje i pieprzy na potęgę. Pieniądze pożycza od siostry, neurotycznej bizneswoman (Sian Clifford), która wyszła za szczególnie obleśnego typa (w tej roli niezawodny Brett Gelman, znany ze Stranger Things) z niemniej obleśnym nastoletnim synem z pierwszego małżeństwa. Matka sióstr zmarła, zaś ich spokojny, przemiły i kompletnie pozbawiony jaj ojciec (Bill Paterson) związał się z matką chrzestną głównej bohaterki (wybitna jak zawsze Olivia Colman) – najlepszą przyjaciółką zmarłej. W drugim sezonie do obsady dołącza świetny Andrew Scott w roli katolickiego (acz niezbyt ortodoksyjnego) księdza, nawiązującego z protagonistką nietypową relację.

    Napisałem, że Fleabag jest singielką, ale nie jest do końca prawda – ma (a raczej miewa) chłopaka, z którym cyklicznie zrywa, a ten nieustannie wraca (i nawet sprząta jej mieszkanie). Gdyby serial opowiadał o podobnie postępującym facecie (jak dajmy na to Californication), budziłby raczej pobłażliwy rechot politowania. Tymczasem postać grana przez Phoebe Waller-Bridge początkowo wywołuje głęboką niechęć, a potem, stopniowo – współczucie, smutek i zrozumienie, a wreszcie – pełne poparcie.

    Zdjęcie Fleabag sezon 2

    Fleabag to genialnie napisana i zagrana historia kobiety dręczonej przejmującymi wyrzutami sumienia i wstydem, starającej się ze wszystkich sił sprostać wymaganiom społeczeństwa i bliskich. Niestety, na każdym kroku ponoszącej porażkę, zwykle nie z własnej winy. Z każdym odcinkiem portret nabiera konturów, barw oraz głębi. Kobieta na krawędzi, dążąca do autodestrukcji, niesie bagaż głębokich ran, bolesnych upadków i impulsywnych wyborów, prowadzących ku katastrofie.

    SZCZEGÓŁY:
    Tytuł oryginalny: Fleabag
    Data premiery: 2016 (sezon 1), 2019 (sezon 2)
    Typ: serial
    Gatunek: komediodramat
    Reżyseria: Tim Kirkby, Harry Bradbeer
    Scenariusz: Phoebe Waller-Bridge
    Obsada: Phoebe Waller-Bridge, Sian Clifford, Olivia Colman, Bill Paterson, Brett Gelman i inni

    PODSUMOWANIE

    Plusy:
    + dialogi
    + aktorstwo
    + scenariusz

    Minusy:
    – nie zapowiada się na kontynuację

    komentarze

    guest
    To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    Zobacz wszystkie kometarze
    Alkemie
    1 miesiąc temu

    O, mi również bardzo spodobał się ten serial. Jest świetny

    Marcin „Martinez” Turkot
    Marcin „Martinez” Turkot
    Jestem geekiem trzydziestego któregoś poziomu, a także niepoprawnym fanboyem Supermana. W magisterce pisałem o związkach komiksu superbohaterskiego z mitami. W życiu zajmowałem się redagowaniem czasopisma o grach fabularnych i planszowych, tłumaczeniami gier, moderowaniem forów, pisaniem tekstów dla największego polskiego portalu internetowego oraz do "Tygodnika Powszechnego". Obecnie pracuję w reklamie. Uwielbiam komiks, w szczególności frankofoński, oraz animacje wszelakiego rodzaju (może poza anime, na którym się nie znam). Od ponad 20 lat gram w erpegi. Na gry komputerowe nie starcza mi już czasu...

    1
    0
    Podziel się swoją opiniąx
    ()
    x