SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    O czym szumią kłamstwa, mężczyźni i niektóre zwierzęta. Recenzja książki Na ostrzu noża

    KorektaJustin
    Na ostrzu noża - okładka książki
    Na ostrzu noża – okładka książki

    Patrick Ness w swoim pierwszym podejściu do literatury młodzieżowej trafia w dziesiątkę. Udaje mu się stworzyć prostą historię, która łapie człowieka za szczękę, wciska w wydarzenia i nie puszcza do samego końca. Chociaż Na ostrzu noża może wydawać się początkowo wielkim fabularnym chaosem, to z każdą stroną wyłaniają się z niego kolejne świetne pomysły i zagrania.   

    Szum jest naprawdę niefajnym zjawiskiem. To irytująca przypadłość sprawiająca, że każdy słyszy twoje myśli. Szum jest uciążliwym, nieprzerwanym i niekontrolowanym strumieniem chaotycznych myśli, fantazji i wspomnień. Tak w skrócie to ludzka świadomość nieprzefiltrowana przez dobre wychowanie, instynkt samozachowawczy i kulturowo wyparzoną gębę. Nikt o niego nie prosił, a sprowadzili go nieprzyjaźnie nastawieni obcy. W takich warunkach nie da się normalnie funkcjonować… jednak czasem nie ma innego wyjścia. Szczególnie gdy zjawisko dopadło wszystkich ludzi, a ty mieszkasz na niedawno skolonizowanej planecie i nie dysponujesz środkami, pozwalającymi psychiczną upierdliwość wyłączyć.  

    Młody Todd urodził się w świecie już zagłuszonym przez Szum. Jego matka – podobnie jak wszystkie kobiety przebywające na planecie – zginęła wskutek działania obcego wirusa (tego samego, który uaktywnił Szum i uzewnętrznił myśli wszystkich mężczyzn). Wychowywany przez przyjaciół rodziny, jest najmłodszym mieszkańcem niewielkiej osady i wkrótce stanie się mężczyzną. Nie ma się jednak z czego cieszyć, bo populacja wioski stale maleje, przyrost naturalny jest zerowy, a perspektywy na przyszłość malują się w szarych barwach. Sytuacja Todda szybko staje się jeszcze bardziej beznadziejna. Pewnego dnia chłopak natrafia w lesie na miejsce pozbawione Szumu. Niedługo później opiekunowie wciskają mu plecak, mapę, niejasne wskazówki i popychają w ramiona przygody, której wcale nie chce przeżywać. Wściekli mieszkańcy jego osady zaczynają deptać mu po piętach, religijny fanatyk ma względem niego bardzo niepokojowe zamiary, a dzika planeta pełna jest czyhających na każdym kroku naturalnych zagrożeń. W tej paskudnej sytuacji Todd może liczyć jedynie na towarzystwo „gadającego” psa oraz tajemniczej dziewczyny, która jako jedyna istota na planecie nie emituje Szumu.  

    Na ostrzu noża - okładka książki
    Na ostrzu noża – okładka książki

    Historia przedstawiona w Na ostrzu noża jest naprawdę prosta. Bohater zostaje wepchnięty w wir wydarzeń, których nie rozumie i musi odbyć podróż pełną przygód i niebezpieczeństw. Sam Todd również prezentuje się znajomo – to kolejna sierota o tajemniczych zdolnościach zmuszona do poszukiwania odpowiedzi na temat swoich przypadłości, przeszłości oraz bliskich. Ma też śmiertelnego wroga oraz wiernych kompanów: jednego nieogarniętego, a drugiego znacznie dojrzalszego. Wydawać by się mogło, że nie znajdziemy w tym nic nowego. Jednak Ness tak prosty fabularny szkielet ozdabia mnóstwem odświeżających pomysłów, oferując wciągającą i atrakcyjną historię.   

    Największy plus należy się zdecydowanie za realia. Na ostrzu noża stanowi połączenie klimatycznego młodzieżowego survival horroru z domieszką postapokaliptycznego wirusa –  i odwróconej Seksmisji, ale o tym wiemy pewnie tylko my, rodacy Juliusza Machulskiego – oraz ciekawego fantastycznego motywu. Dodatkowo przekręca nieco popularny motyw science fiction, dorzuca do tego krytykę toksycznej męskości, a młodzieżową przygodówkę sprawnie przeplata cięższym klimatem. Oczywiście możemy dostrzec tu znajome tropy, jednak Ness sprawnie łączy wszystkie elementy, tworząc z nich wciągającą mieszankę, którą dawkuje w przemyślany sposób. Świat przedstawiony nie jest jedynie zbiorem różnorodnych fantastycznych komponentów – nie sprowadza się do ciekawego tła dla pędzących przez książkę bohaterów, nie jest maszyną, która ma wypluwać wprost pod nogi bohaterów kolejne niezwykłe przeciwności losu. Rzeczywistość otaczająca Todda jest niejasna i pełna tajemnic, a my odkrywamy ją kawałek po kawałku. Natomiast każdy element geograficzno-przyrodniczej układanki rzuca nowe światło na fabułę. U Nessa ekspozycja świata przybiera bardziej formę fabularnej przewrotki stawiającej na głowie wszystko, co dotychczas o nim wiedzieliśmy niż paczki encyklopedycznej wiedzy wyrzucanej z manierą Krystyny Czubówny przez każdą kolejną napotkaną postać.  

    Wszystkie wydarzenia obserwujemy z perspektywy 12-letniego bohatera wychowanego w kłamstwie, co czyni z niego raczej średniej klasy przewodnika – szczególnie że chłopak jest w gorącej wodzie kąpany, kieruje się intuicją, ma opory w przyswajaniu szokującej wiedzy i problemy ze znajdywaniem solidnych źródeł informacji. To proste zagranie w połączeniu z nieszablonowym światem sprawia, że nieustannie jesteśmy trzymani w niepewności. Ness wodzi nas za nos, myli tropy i notorycznie przerywa bohaterom, gdy już mamy dowiedzieć się czegoś nowego. Dużym plusem narracji jest również jej ogromna autentyczność. Zwykle historia opowiadana z perspektywy nieletniego bohatera obfituje w filozoficzne przemyślenia, romantyczną poezję i coachingowe przemówienia, rzadko kiedy pasujące do dzieciaka, który nie tak dawno gryzł zabawki, żuł trawę lub mieszkał na ulicy. W Na ostrzu noża narracja pierwszoosobowa jest chaotyczna, pełna powtórzeń i błędów gramatycznych. Jasne, czyta się to ciężko – szczególnie na początku – ale świetnie pasuje to do bohatera, nastolatka bez szkoły, który przez resztę życia miał pracować na farmie i golić owce.  

    Na ostrzu noża - okładka książki
    Na ostrzu noża – okładka książki

    Miks fantastycznych tropów oraz wymienione zabiegi narracyjne łączą się tutaj z porządnie rozpisaną młodzieżową przygodówką. Akcja nieustannie pędzi naprzód, dzięki czemu nie uświadczymy przegadanych dłużyzn czy rozmyślań nad sensem istnienia – bohaterów ciągle ktoś goni, coś chce ich zabić lub wyskakuje na nich z krzaków, a oni muszą uciekać, mimo że kończą im się opcje ratunku. Przez to fabuła robi się nieco powtarzalna, a losy postaci przypominają przemieszczanie się pomiędzy kolejnymi punktami kontrolnymi gry platformowej – „nie możemy zostać w tej wiosce” coraz częściej zaczyna brzmieć jak „przykro mi Mario, ale księżniczka jest w innym zamku”. Dodatkowo główny czarny charakter przywodzi trochę na myśl niezniszczalnego Roberta Patricka z Terminatora 2 i nawet gdyby dzieciaki przejechały go ciężarówką i poprawiły kombajnem, to ten i tak by pewnie powrócił.  

    Jednak i w tych słabszych momentach Ness z łatwością ratuje swoją książkę, bez sztuczności i nierównego balansowania tworząc trzymający w napięciu klimat. Bohaterom stale towarzyszy poczucie niepewności, osaczenia oraz depczącego po piętach zagrożenia. Ciekawie wygląda także wykorzystanie wątku fantastycznego do subtelnego poruszenia kwestii toksycznej męskości, kultu siły czy granic moralności podczas walki o przetrwanie. Jeżeli dodamy do tego nawarstwiające się tajemnice, atrakcyjny sposób przedstawiania świata oraz autentyczną narrację otrzymamy naprawdę odświeżający i wciągający tytuł.   

    Na ostrzu noża jest świetnym przykładem literatury młodzieżowej, która może i u podstaw realizuje prosty przygodowy schemat, jednak wygrywa walkę z wtórnością dzięki żonglerce motywami, kreacji świata oraz autentycznemu dzieciakowi w roli głównej.  

    SZCZEGÓŁY:
    Tytuł: Na ostrzu noża
    Cykl: Ruchomy Chaos
    Wydawnictwo: Zysk i S-ka
    Autor: Patrick Ness
    Tłumaczenie: Agnieszka Hałas
    Data pierwszego polskiego wydania: 15.10.2014
    Gatunek: Science fiction, literatura młodzieżowa

    Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

    PODSUMOWANIE

    Plusy:
    + świat przedstawiony
    + dynamiczne tempo
    + autentyczny bohater
    + świetnie wykorzystana narracja pierwszoosobowa

    Minusy:
    - nieco powtarzalna fabuła
    - chaotyczna narracja początkowo jest nieco męcząca
    - czarny charakter wyskakuje zza krzaków niczym morderca w horrorach... zawsze krok przed bohaterami

    komentarze

    guest
    To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    Zobacz wszystkie kometarze
    Wojciech Bryk
    Wojciech Bryk
    Student dziennikarstwa, który ma w sobie Zagubionego Chłopca. Uwielbia intertekstualność, easter eggi, zabawy skojarzeniami, popkulturowymi tropami oraz wszelkie dwuznaczności. W wolnych chwilach rozmyśla, co stało się z baśniowymi postaciami, oraz regularnie dokarmia rosnącego w nim geeka. Z radością wsiąka w fantastykę każdego rodzaju. Nieustannie pragnie odkrywać nowe rzeczy i dzielić się znaleziskami z innymi... a jeżeli przy tym wywoła u kogoś uśmiech, będzie całkiem spełniony. Stara się dorosnąć do prowadzenia własnego bloga. O horrorach pisze na portalu Mortal, a o popkulturze dla #kulturalnie.

    0
    Podziel się swoją opiniąx
    ()
    x