SIEĆ NERDHEIM:

Na dzisiejszej lekcji przerobimy wojnę Przymierza z Hordą. Recenzja Kroniki World of Warcraft. Tom II

Dla każdego, kto śledzi moje publikacje, nie będzie wielkim odkryciem, że darzę specjalną sympatią świat Warcrafta. O ile wiele można zarzucić Zamieci co do jakości ich ostatnich gier oraz polityki firmy, o tyle fani lubujący się w lore oraz gadżetach nie mogą narzekać. Drugi tom Kroniki był dla mnie jak manna z nieba. To nie tylko pięknie wydane kompendium wiedzy, ale także melancholijna podróż do czasów, kiedy w centrum jupiterów stał konflikt Przymierza z Hordą. Bez żadnej wydumanej kosmologii.

Za stronę merytoryczną Kroniki odpowiada trzech autorów. Pierwsza dwójka to Matt Burns i Robert Brooks, którzy powinni być znani wszystkim fanom twórczości okołoblizzardowej. Jednak prawdziwą perełką jest trzeci z nich, Chris Metzen. Figura, której nikomu zainteresowanemu branżą gier wideo nie trzeba przedstawiać. Wielu ma go za ojca World of Warcraft, kiedy ten był u szczytu swej popularności. Można powiedzieć o nim wiele, ale nie odbierze mu się jednego: miał ogromny wpływ na tworzenie uniwersum, jakie znamy dzisiaj. Osobiście nie mógłbym wymarzyć sobie lepszego zespołu do napisania podręcznika mającego zretconować nieścisłości fabularne.

Rzeczywiście, chłopaki spisały się na medal. Na łamach około dwustu stron przeprowadzili czytelnika przez kluczowe wydarzenia tego okresu. Pierwsza część drugiego tomu Kroniki opowiada o zagładzie Draenoru, o tym, jak wyglądał, a także o narodzinach Hordy. Pomimo świetnego poprowadzenia narracji, o wiele bardziej przypadła mi do gustu druga część, w której poznajemy dzieje Pierwszej, a także Drugiej Wojny Przymierza z orkami. Te rozdziały skradły moje serce, ponieważ przypomniały, jak na starym komputerze lata temu ogrywałem Warcrafta II.

Choć konflikt wśród fanów dotyczący nowego tłumaczenia w książkach Blizzarda już nieco przygasł, czuję się zobowiązany uprzedzić: na łamach drugiego tomu także obowiązuje oficjalny przekład, który tłumaczy wszystkie nazwy własne. Mnie to nie przeszkadza i uważam, że ludzie odpowiedzialni za przekład zrobili to na szóstkę z plusem. Jednak wszyscy, którym Piekłorycze, Wichrogrody i Śmiercioskrzydły przeszkadzają, mogą mieć trudności.

Każdy, kto czytał recenzję I tomu, wie, że zachwycałem się tam oprawą wizualną. Nie inaczej jest w tym przypadku. Twórcy zatrudnili ilustratorów, którzy potrafili oddać klimat Warcrafta. Wszystkie grafiki są spójne stylistycznie i przyjemnie się na nie patrzy. Grond walczący z Plechogórą to majstersztyk, podobnie jak Rada Cieni znęcająca się nad Ner’zulem. Żałuję tylko, że ilustracji jest tak mało. Z przyjemnością przytuliłbym wersję rozszerzoną, gdzie byłoby ich dwa razy tyle. Mapy także trzymają poziom, jednak ze względu na przyjętą stylistykę, nie odróżniają się specjalnie od tych z pierwszego tomu. Plus za konsekwencję większą niż w ostatnich dodatkach do World of Warcraft.

Na koniec powiem jeszcze, że konstrukcja Kroniki idealnie nadaje się do czytania na dobranoc. Rozdziały mają idealną długość, żeby pozwolić sobie na krótką lekturę przed snem. Chociaż gabaryty książki były nieco problematyczne przy zasypianiu. Jest też ciężka, więc radzę uważać każdemu, kto ma tendencje do upuszczania książki na twarz w trakcie zasypiania.

Myślę, że każdy fan uniwersum będzie zadowolony z zawartości Kroniki. Nie mamy tutaj przeciągniętych i nazbyt rozbudowanych wątków, ale nie czuć także nadmiernego spłycenia. Pierwszy tom poruszał historię z dziejów Warcrafta, które nie cieszą się dużą popularnością. Drugi tom otwiera nas już na wydarzenia z pierwszych gier strategicznych, które są lepiej znane i cieplej wspominane, chociażby ze względu na nostalgię. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Teraz pozostało tylko odłożyć tomiszcze na półkę i czekać na dotarcie trzeciego tomu!

SZCZEGÓŁY
Tytuł polski: Kronika. World of Warcraft. Tom II
Tytuł oryginalny:
World of Warcraft Chronicle Volume II
Wydawnictwo: Insignis
Autor: Chris Metzen, Matt Burns, Robert Brooks
Tłumaczenie: Piotr Czarnota
Gatunek/Typ: Fantastyka
Data premiery: 29.07.2020
Liczba stron: 203
ISBN: 978-83-66575-04-2
spot_img

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Janusz "Kocilla" Walaszek
Janusz "Kocilla" Walaszek
Miłośnik psów, strzelnicy i sportów walki. Oddany fan Blizzard Entertainment oraz uniwersum Warcraft. Gdyby mógł wybrać najlepsze miejsce na planecie, zdecydowanie byłyby to rodzime góry. Kieruje się w życiu prostą zasadą: "Wszystkich zwierząt na święcie nie pogłaszczesz, ale próbować warto".
Na dzisiejszej lekcji przerobimy wojnę Przymierza z Hordą. Recenzja Kroniki World of Warcraft. Tom IIDla każdego, kto śledzi moje publikacje, nie będzie wielkim odkryciem, że darzę specjalną sympatią świat Warcrafta. O ile wiele można zarzucić Zamieci co do jakości ich ostatnich gier oraz polityki firmy, o tyle fani lubujący się w lore oraz gadżetach nie mogą narzekać. Drugi...
Włącz powiadomienia    OK Nie, dzięki