SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    Wypoczywać trzeba umieć. Recenzja komiksu Smerfy na letnisku

    KorektaJustin
    Smerfy na letnisku – okładka komiksu

    Okres wakacyjny to doskonały czas na obserwacje. Kiedy wyjeżdżamy na wypoczynek, możemy bardzo dokładnie przekonać się, co nas w takiej formie relaksu irytuje i drażni. Korki, kolejki, ceny, upał, dzieci – każdy, kto choć raz był na wakacjach, wie o co chodzi. Przykłady można mnożyć i tak zawsze więcej będzie minusów niż plusów. Dlatego dziwi fakt, że pomimo negatywnych doświadczeń związanych z wyjazdami na wczasy, decydujemy się na to ponownie.

    Dlaczego o tym piszę? Wydawnictwo Egmont zaprezentowało kolejną, trzynastą odsłonę przygód małych niebieskich skrzatów, które tym razem udają się na letnisko. Jak widać, każdy potrzebuje chwili wytchnienia, nawet postacie z bajek. Co z tego wynikło? Na pewno jakiś morał, ale zanim przejdę do konkretów, warto dowiedzieć się, co czeka nas w tej historii.

    Smerfy na letnisku – przykładowa strona komiksu

    Pracuś nie może znieść nawału pracy i idąc za radą Papy Smerfa, wyrusza w góry, aby tam wypocząć i nabrać nowej energii do działania. Jednak kiedy inni mieszkańcy dowiadują się o takiej możliwości, też chcą z niej skorzystać i to jak najszybciej, żeby móc cieszyć się wakacjami oraz świetną pogodą. W efekcie wioska źle funkcjonuje, ponieważ nie przemyślano tego, kto i kiedy powinien udać się na urlop. Oczywiście również w tej historii musiał pojawić się Gargamel, który znalazł kolejny sposób na odnalezienie wioski smerfów. Tym razem postanowił zmienić Klakiera w kota tropiącego. Zwierzak jest bardzo sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, ale finalnie (dzięki zupełnemu zbiegowi okoliczności) odnajduje docelowe miejsce. Ta historia nie mogła się jednak skończyć inaczej niż zwykle – smerfy ratują wioskę, a Gargamel znowu zostaje z niczym. Po udanym letnisku nie pozostaje nic innego, jak czekać na kolejne tomy przygód już wypoczętych Smerfów.

    Bardzo ciekawym aspektem tego tomu jest możliwość przyjrzenia się zachowaniom smerfów w sytuacjach nerwowych, a nawet kryzysowych. Kiedy większość mieszkańców wioski wypoczywa
    na letnisku, robi się tam bardzo tłoczno. W warunkach, gdzie każdy na siebie wpada i nie ma miejsca nawet na rozłożenie ręcznika na plaży, dochodzi do kłótni i sprzeczek. Smerfy zaczynają być bardziej zmęczone wypoczynkiem niż codzienną rutyną w wiosce. Nerwowa atmosfera narasta, a kiedy dochodzi do punktu kulminacyjnego i wszyscy chcą wrócić do domu, okazuje się, że czeka tam na nich Gargamel.

    Smerfy na letnisku – przykładowa strona komiksu

    Warto zwrócić uwagę, że smerfy również podlegają negatywnym emocjom (nie licząc Marudy, który jest nimi z zasady przepełniony). Pomimo pogodnego nastawienia zdarzają się sytuacje, które mogą wywołać złość lub smutek. Takie przedstawienie różnych stanów emocjonalnych pozwala młodym czytelnikom poznać zróżnicowanie własnych uczuć. Nie zawsze musimy być szczęśliwi. Jednak najważniejsze jest to, aby umieć sobie poradzić z przeciwnościami losu, nie wyrządzając przy tym nikomu krzywdy. I oto mamy wspominany morał.

    Smerfy pokazują nam jak można wypoczywać bez nowych technologii. Dzięki nim możemy się przekonać, że wakacje bez używania tabletu czy smartfona również mogą być atrakcyjne i ciekawe. Pływanie, opalanie się, granie w piłkę lub inne aktywności na świeżym powietrzu sprawiają, że smerfy są szczęśliwe. Pozytywny nastrój i ogólne zadowolenie skłaniają czytelnika do wypróbowania takiej formy spędzania czasu.

    Smerfy na letnisku z jednej strony pokazują nam, jak ważny jest wypoczynek poza miejscem swojego zamieszkania, odcięcie się od codziennych spraw i obowiązków. Jest to forma relaksu, której niewątpliwie każdy potrzebuje. Z drugiej strony, nowe nieznane miejsce, ścisk i hałas dostarczają kolejnych stresów. Nie bez powodu po takich wakacjach najlepiej wypoczywa się we własnym łóżku.

    SZCZEGÓŁY:
    Tytuł: Smerfy na letnisku
    Wydawnictwo: Egmont Polska
    Typ: komiks europejski
    Gatunek: komiks dla dzieci
    Scenariusz i ilustracje: Alain Jost, Thierry Culliford, Pascal Garray
    Data premiery: 12.08.2020

    PODSUMOWANIE

    Plusy:
    + nowe miejsce na mapie świata Krainy Smerfów
    + spędzanie czasu bez nowych technologii
    + zobaczenie przeklinających (po smerfowemu) Smerfów

    Minusy:
    – przypomnienie o negatywnych aspektach wakacyjnych wyjazdów

    komentarze

    guest
    To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    Zobacz wszystkie kometarze
    Karolina
    Karolina "fitgeekmama" Kosek
    Zaczęło się od Quo Vadis, potem już poszło. Najchętniej i najczęściej sięgam po fantastykę, ale nie obce są mi inne gatunki. Moje wewnętrzne dziecko ciągle o sobie przypomina, dlatego nigdy nie wyrosłam z mang. Natomiast moje zewnętrzne dzieci każą czytać sobie wszystko, co wpadnie im w małe łapki. Dlatego każdej książce daję szansę, nawet takiej, która wydaje się całkiem bez ładu i sensu

    0
    Podziel się swoją opiniąx
    ()
    x