SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    Zima zaskoczyła detektywów. Recenzja komiksu Detektyw Miś Zbyś na tropie: Wielki bałagan

    Seria Miś Zbyś na tropie już dawno wyrosła na jeden z ważniejszych rodzimych cykli dla młodych czytelników. Skierowana do odbiorców w wieku lat 3+, stanowi połączenie prostej kolorowej opowieści, gdzie detektywistyczna zagadka zawsze spotyka się z przygodową fabułą i pewną dozą nieoczekiwanych elementów, z książeczką, w której dzieci muszą np. wyszukiwać przedmioty ukryte na obrazku. Dla najmłodszych będzie to więc atrakcyjna lektura i całkiem udany wstęp do rozległego świata komiksu. Dorosłych już tak bardzo nie kupi, jednak nie o nich przecież tu chodzi, chociaż i dla nich też się coś tutaj znajdzie.

    W najnowszym tomie na bohaterów czeka nie lada wyzwanie, a dokładniej sprawa wagi miastowej! Jest lato, trwa kampania wyborcza, a tu nagle zaczyna padać śnieg! Opady są tak intensywne, że paraliżują ruch lotniczy – co więcej, białe płatki sypią jedynie nad lotniskiem. Kto może być za to odpowiedzialny? Wszystko wskazuje na  konkurenta burmistrza w wyborach, ale czy na pewno? Detektyw Miś Zbyś i jego nieudolny pomocnik Borsuk Mruk będą musieli rozwiązać zagadkę i zaradzić problemowi! Ale co ich czeka po drodze?


    Detektyw Miś Zbyś na tropie to seria prosta, lekka i dość naiwna. Złożona ze schematów, z jakich najczęściej składają się podobne opowieści dla najmłodszych czytelników (antropomorficzne zwierzęta, dwaj przyjaciele, z których jeden jest niekompetentny i nieudolny, ale dzięki temu pakuje się w różne komiczne sytuacje i śmieszy odbiorców specyficznym pojmowaniem wszystkiego, przygody, obowiązkowa pochwała dobra i przyjaźni itd.), posiadająca jednak swój urok. Sama w sobie stanowi nieskomplikowaną rozrywkę, w sam raz do przeczytania za jednym posiedzeniem, niemniej dzięki takim drobiazgom, jak poszukiwanie ukrytych elementów na obrazkach (kolejny element często spotykany w podobnych dziełach, ale zawsze dobrze spełniający swoją rolę) Miś Zbyś wypada przyjemnie i atrakcyjnie dla dzieci.

    Oczywiście jeśli chcieliby sięgnąć po niego także dorośli – bo mają sentyment do takich opowieści, bo lubią twórczość Piotra Nowackiego albo Macieja Jasińskiego i chcą poznać ich w takiej formie, czy z dowolnego innego powodu – czeka tu na nich kilka smaczków do wyłapania. Chociażby taki Eskimos, który szuka kogoś, kto naprawiłby jego zimny kaloryfer (jeśli nie wiecie do czego to odwołanie, koniecznie musicie nadrobić zaległości w klasyce polskiego komiksu, który powinien znać każdy szanujący się miłośnik tego medium). Podobnych rzeczy nie jest może wiele, niemniej stanowią bardzo przyjemny akcent. Poza tym wykonanie całości jest na tyle niezłe, by nawet dorosły czytelnik nie nudził się w trakcie lektury.

    Oczywiście rzecz wypada bardzo sympatycznie od strony graficznej. Proste, cartoonowe ilustracje Nowackiego i intensywnie kolorowa paleta barw w wykonaniu Kaczkowskiego dają dzieło, które przyciąga dziecięcy wzrok, ale i nie odrzuca dorosłych, jeśli wciąż czują się wewnętrznie dzieckiem. Do tego dochodzi tradycyjnie bardzo dobre wydanie w twardej oprawie, które sympatycznie uzupełnia całość. Kto szuka komiksu dla dzieci, po który sam mógłby też sięgnąć – czegoś innego od typowych disnejowskich publikacji czy im podobnych propozycji – śmiało po Detektywa Misia Zbysia na tropie może sięgnąć. To niezła, sympatyczna lektura, nie za długa, nie za krótka, zabawna, nienachalnie dydaktyczna i zachęcająca do zaangażowania się w nią. Nie wybitna, ale na tyle udana, że warto ją polecić na sam początek przygody z obrazkowymi opowieściami.

    Dziękuję wydawnictwu Kultura Gniewu za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

    SZCZEGÓŁY:
    Tytuł: Detektyw Miś Zbyś na tropie: Wielki bałagan
    Data premiery: maj 2020
    Scenariusz: Maciej Jasiński
    Rysunki: Piotr Nowacki
    Typ: komiks
    Gatunek: komiks dla dzieci / komiks interaktywny

    Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

    PODSUMOWANIE

    Plusy:
    + urocza szata graficzna
    + sympatyczna treść

    Minusy:
    - wciąż to rzecz głównie dla dzieci

    komentarze

    guest
    To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    Zobacz wszystkie kometarze
    Michał Lipka
    Michał Lipkahttps://ksiazkarniablog.blogspot.com/
    Rocznik 88. Próbuje swoich sił w pisaniu, w tworzeniu komiksów także. Przede wszystkim jednak czyta - dużo, namiętnie i bez chwili wytchnienia. A potem stara się wszystko to recenzować. Prowadzi także książkowego bloga https://ksiazkarniablog.blogspot.com

    0
    Podziel się swoją opiniąx
    ()
    x