SIEĆ NERDHEIM:

Chodź, pomaluj mój świat. Recenzja anime Blue Period

KorektaVivique
Blue Period - grafika promocyjna
Blue Period – grafika promocyjna

Historii o młodych bohaterach, którzy nagle odkrywają swoją pasję, bądź wracają do niej po kilku latach jest wiele. W szczególności owy motyw kojarzy mi się z mangą i anime. Takowe tytuły cieszą się zazwyczaj dość dużą popularnością i nie ma co się temu dziwić. Większość z nas ma przecież jakieś zainteresowania i chciałoby spędzać nad ich realizacją jak najwięcej czasu. To z kolei sprawia, że z przyjemnością śledzimy perypetie postaci, które decydują się na poświęcenie swojego życia na rzecz hobby.

Blue Period - kadr z anime
Blue Period – kadr z anime

Głównym bohaterem produkcji jest Yatora ‒ licealista, który wiedzie zupełnie normalne życie. Ma swoją grupkę przyjaciół, z którymi spędza wolne chwile, dobrze się bawiąc. W szkole też nie ma żadnych problemów i wydawać by się mogło, że niczego mu nie brakuje. Jednakże młody chłopak zaczyna odczuwać nudę. Uczucie to zostaje spotęgowane przez przypadkowe zobaczenie obrazu w pracowni artystycznej. Po tym wydarzeniu bohater zaczyna rozumieć, że przez ten cały czas brakowało mu pasji. Zakochuje się w sztuce, a w szczególności obrazach i postanawia spróbować dostać się do japońskiego odpowiednika ASP. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że ma tylko jedną próbę – jego rodzina nie jest zbyt majętna, więc w przypadku porażki w dostaniu się na tokijski uniwersytet, który daje możliwość darmowej nauki, będzie zmuszony porzucić swoje marzenie.

Blue Period - kadr z anime
Blue Period – kadr z anime

Przez dwanaście odcinków pierwszego sezonu obserwujemy, jak Yatora próbuje zrealizować swój cel. Zapisuje się na kurs przygotowawczy, nadrabia brakującą wiedzę i, co wydaje się najważniejsze, poznaje nowych ludzi. Główny bohater, chociaż skupiony jest głównie na malowaniu i zostaniu profesjonalistą, nie zapomina o swoich znajomych – tych starych i nowych. Zazwyczaj w tego typu produkcjach mamy jednak do czynienia ze skupieniem się na samym rozwijaniu swojej pasji, a kontakty z innymi zrzuca się na drugi plan, żeby pełniły wyłącznie motywacyjną rolę. W Blue Period na szczęście do czegoś takiego nie dochodzi. Po pierwsze mamy wcześniejszych przyjaciół Yatory, którzy w momencie, kiedy dowiadują się o nowym zainteresowaniu swojego ziomka, wspierają go (chociaż pierwotnie, ze względu na sposób ich przedstawienia, widz może spodziewać się, że wyśmieją oni artystyczne ciągoty bohatera). Wśród nowopoznanych przez protagonistę osób mamy, chociażby Takahashiego, nieśmiałego chłopaka, który pomimo swojego wycofania pomaga nowemu znajomemu. Jednak, jeżeli mówimy o bohaterach drugoplanowych, to niezwykle interesujący i poruszający wątek posiada Ryuji, któro poznajemy już na samym początku anime.

Blue Period - kadr z anime
Blue Period – kadr z anime

Na pochwałę zasługuje również warstwa graficzna. Co to byłaby bowiem za produkcja o malarstwie, gdyby sama wyłożyła się na stopie wizualnej? Projekt każdej z postaci jest przyjemny dla oka; począwszy od tego, który miał wyglądać najzwyczajniej, po te bardziej ekstrawaganckie. Równocześnie same tła, takie jak szkoła, sala artystyczna czy też krajobraz miejski zostały potraktowane z odpowiednim szacunkiem i żaden z nich nie jest nudny, co w szczególności w przypadku placówki oświatowej jest osiągnięciem. Cieszyło mnie także, że widz ma możliwość zobaczenia przygotowywanych przez Yatorę i pozostałych malarzy obrazów. Nie znam się na sztuce, ale dla mnie w większości wyglądały one na tyle interesująco, że byłem w stanie uwierzyć w przedstawiane w produkcji zachwyty.

Blue Period - kadr z anime
Blue Period – kadr z anime

Czy w takim razie Blue Period ma jakieś wady? Na pewno jest lekko przedłużony. Sezon mógłby zostać skrócony do dziesięciu odcinków i wydarzenia nie straciłyby na niczym, a raczej tylko by zyskały. Jest to jednak niewielki zarzut, gdyż mimo wszystko żaden odcinek nie jest nudny. Problem miałem także z muzyką. Opening wygląda dobrze, ale piosenka szybko nuży i nie czułem żadnych oporów przez jej pomijaniem.

Blue Period trafiło do mojej topki seriali. Jest to niezwykle przyjemne anime o realizowaniu marzeń i zmaganiu się z własnymi ograniczeniami. W końcu to historia o walce z pogodzeniem życia towarzyskiego i ściganiem postawionych sobie celów. Produkcję polecam każdemu, lecz wydaje mi się, że docenią ją zwłaszcza osoby tworzące szeroko pojętą sztukę.

SZCZEGÓŁY:
Tytuł: Blue Period
Reżyseria: Masunari Koji
Studio: Seven Arcs
Gatunek: Okruchy życia, dramat
Liczba odcinków: 12
Data premiery:
2 wrzesień 2021
spot_img

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Adam "Sumo" Loraj
Adam "Sumo" Loraj
Rocznik '98. Student historii. Sięga w równej mierze po anime, filmy, gry wideo, komiksy i książki. Fan twórczości Hideo Kojimy, Guillerma del Toro i Makoto Shinkaia. Od najmłodszych lat w jego sercu pierwsze miejsce zajmują Pokemony, a zaraz potem Księżniczka Mononoke. Prowadzi i gra w papierowe RPGi, w szczególności w Zew Cthulhu i Warhammera. Za najlepszego światowego muzyka uważa Eltona Johna, a polskiego Jacka Kaczmarskiego. Swoje opowiadania publikował w m.in. magazynach: Biały Kruk, Histeria, Szortal na Wynos lub w antologii Słowiański Horror.
Chodź, pomaluj mój świat. Recenzja anime Blue PeriodHistorii o młodych bohaterach, którzy nagle odkrywają swoją pasję, bądź wracają do niej po kilku latach jest wiele. W szczególności owy motyw kojarzy mi się z mangą i anime. Takowe tytuły cieszą się zazwyczaj dość dużą popularnością i nie ma co się temu dziwić....
Włącz powiadomienia    OK Nie, dzięki