SIEĆ NERDHEIM:

Z kim podzielisz się dziś czekoladą? Recenzja filmu Wonka

Przyznaję, że na Wonkę poszłam zupełnie w ciemno, bo wyszło to spontanicznie i poza jednym krótkim trailerem nic więcej o filmie nie wiedziałam. Tym samym nie miałam konkretnych oczekiwań, nie sprawdzałam opisu ani obsady. Dobrze wiedzieć, że nie jest to odgrzewanie starego kotleta. Jeśli należysz do grupki krzyczącej, że jedyny słuszny Wonka to Johnny Depp, radzę spojrzeć szerzej i nie porównywać historii, które są od siebie zupełnie różne. Film przedstawia nam Williego Wonkę w czasach, zanim jeszcze otwarł swoją fantastyczną fabrykę czekolady. Poznajemy go jako młodego mężczyznę bez grosza przy duszy, za to pełnego marzeń i zapału. Rozpoczęcie nowego życia nie jest jednak takie łatwe jak w snach. Nasz bohater najpierw musi stawić czoła gangsterskiej spółce innych wytwórców czekolady oraz… małym druczkom, które absolutnie zawsze należy czytać! No i jeszcze ten mały pomarańczowy Umpa-Lumpa o imieniu Rosły (Hugh Grant) i obłudny ojciec Juliusz (Rowan Atkinson), którzy niczego nie ułatwiają.

W rolę Wonki wcielił się Timothée Chalamet znany między innymi z Diuny (2021). Nie mam żadnych zastrzeżeń co do tej roli. Wonka wykreowany przez Chalameta zyskał moją sympatię bardziej niż poprzedni odtwórcy tej roli. To postać, która doskonale wie, do czego dąży. Znajduje wyjście z każdej sytuacji, nie myśli zbyt długo, tylko działa. Jest sympatyczny, nieco roztrzepany, lojalny wobec nowych przyjaciół.

W produkcji tej wyczuwalne są dwa wpływy: pierwszym jest nawiązanie do filmu Willy Wonka i fabryka czekolady z 1971 roku. Kostium, jego barwy i niesforne włosy bohatera najbardziej skojarzyły mi się z Gene’em Wilderem. Obie wersje łączy też zapadającą w pamięć piosenka „Pure Imagination”. Drugim wpływem jest klimat przywodzący na myśl Fantastyczne Zwierzęta i ekscentryczni, posługujący się magią bohaterowie w kolorowych kostiumach. Nie ma w tym nic dziwnego, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w obu filmach jednym z producentów jest David Heyman oraz że to ta sama wytwórnia.

Wszystko ładnie i pięknie, historia napawa nadzieją, inspiruje, wprowadza w dobry nastrój, który utrzymuje się jeszcze długo po seansie, a film jest dobrą rozrywką dla całej rodziny. To zupełnie nowe spojrzenie na postać Willy’ego Wonki. Mimo to w drugiej połowie zaczęłam się nieco nudzić, bo scenariusz jest bardzo przewidywalny. Akcja, dramatyczny zwrot akcji na niekorzyść głównego bohatera, znów wartka akcja, cudowne zwycięstwo dobra nad złem, wzruszające zakończenie, po którym wszyscy żyli długo i szczęśliwie. To kino familijne, więc w zasadzie właśnie tego można było się spodziewać. Mimo wszystko fajnie byłoby być nieco bardziej zaskoczonym niż czekać na to, co oczywiste.

Przewidywalność to nie jedyna wada. Film zawiera elementy musicalu, ale nie potraktowałabym go jako taki (a jestem fanką tego gatunku). Piosenki raczej nie porywają, po prostu są. „Pure Imagination” nie tyle zapadło mi w pamięć dzięki wykonaniu w tym filmie, ile przypomniało mi wersję z 1971 roku, którą już znałam.

I jeszcze ta jedna, jedyna rzecz, za którą walnęłabym w łeb pomysłodawcę: dojenie żyrafy. Wiem, wiem, to tylko kino familijne pełne magii i znalazłoby się tu więcej absurdów, ale mimo wszystko nie lubię powielanego od dziesięcioleci, szkodliwego przekonania, że ssaki dają mleko ot tak sobie przez cały czas.

Czy warto obejrzeć ten film? Warto, jeśli macie ochotę na kino familijne, nie przeszkadzają wam piosenki w trakcie akcji i lubicie szczęśliwe zakończenia. Efekty i kolory są przyjemne, a klimat nieco zimowy, więc to idealna pora na wizytę w kinie. Wonka w tym wydaniu jest cudowną postacią wartą poznania. Nie zapomnijcie, że po seansie należy obowiązkowo zjeść czekoladę i z kimś się nią podzielić!

Wonka – plakat
SZCZEGÓŁY:
Tytuł: Wonka
Tytuł oryg.: Wonka
Reżyseria: Paul King
Scenariusz: Paul King, Simon Farnaby
Gatunek: Fantasy, Komedia, Musical, Przygodowy
Produkcja: USA, Kanada, Wielka Brytania
Premiera: 8 grudnia 2023 (Światowa) 14 grudnia 2023 (Polska premiera kinowa)
Studio: Warner Bros.
Obsada: Timothée Chalamet, Calah Lane, Keegan-Michael Key, Paterson Joseph, Matt Lucas, Mathew Baynton, Rowan Atkinson, Jim Carter, Olivia Colman, Hugh Grant, Natasha Rothwell, Rich Fulcher, Rakhee Thakrar, Tom Davis, Kobna Holdbrook-Smith

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Przyznaję, że na Wonkę poszłam zupełnie w ciemno, bo wyszło to spontanicznie i poza jednym krótkim trailerem nic więcej o filmie nie wiedziałam. Tym samym nie miałam konkretnych oczekiwań, nie sprawdzałam opisu ani obsady. Dobrze wiedzieć, że nie jest to odgrzewanie starego kotleta. Jeśli...Z kim podzielisz się dziś czekoladą? Recenzja filmu Wonka
Włącz powiadomienia OK Nie, dzięki