SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    Akira Toriyama

    NIEOCZEKIWANIE KOMICZNY FINAŁ. Recenzja piątego tomu mangi Dragon Ball Super

    Najdłuższy z dotychczasowych wątków mangi Dragon Ball Super dobiega właśnie końca. Po tym, jak w początkowych tomach pospieszono akcję, nie sądziłem,...

    LUKA WYPEŁNIONA – recenzja anime comicsu Dragon Ball Z – Film 14: Bitwa bogów

    Pierwsze dwa tomy mangi Dragon Ball Super pełne były cięć. Widać to było już w początkowych rozdziałach, gdzie czternastoodcinkową Sagę bitwy...

    ODRODZONY DRAGON BALL – recenzja komiksu Dragon Ball – Historia poboczna: Odrodzony jako Yamcha

    Kiedy ponad piętnaście lat temu końca dobiegło wydawanie polskiej edycji mangi Dragon Ball, nie sądziłem, że dla miłośników przygód Son Gokū...

    OSTATNIA NADZIEJA ZAWODZI. Recenzja czwartego tomu mangi Dragon Ball Super

    Dragon Ball to zdecydowanie manga wszech czasów. Mnóstwo jest lepszych opowieści, mnóstwo jest też międzynarodowych hitów z Kraju Kwitnącej Wiśni, ale...

    SMOCZE KULE NA WŁAŚCIWYM TORZE. Recenzja mangi Dragon Ball Super Tom 3

    Po dwóch pierwszych tomach Dragon Balla Super miłośnicy klasycznego DB mogli mówić, że to już nie to samo. Tym bardziej, że...

    WALKA O PRZYSZŁOŚĆ recenzja drugiego tomu mangi Dragon Ball Super

    Dragon Ball Super to dla mnie (a nie wątpię, że takich czytelników jak ja jest mnóstwo na całym świecie) najbardziej wyczekiwana...

    CZY NOWY DRAGON BALL JEST SUPER? – recenzja pierwszego tomu mangi Dragon Ball Super

    Mangowa kontynuacja Dragon Balla długo kazała na siebie czekać. Seria ukazywała się przez ponad dekadę, od roku 1984 do 1995, zamykając...

    KAPUŚNIACZEK W ŚWIECIE DRAGON BALLA – recenzja mangi Jaco z galaktycznego patrolu

    Moja przygoda z mangą i anime zaczęła się podobnie jak w przypadku większości osób z mojego pokolenia, od nieśmiertelnej Czarodziejki z...

    SMOCZA ZABAWA Z KULKAMI zbiorcza recenzja mangi Dragon Ball (tomy 1-42)

    Dragon Ball nie jest najlepszą mangą, jaką w życiu czytałem, ale najważniejsze i najbardziej lubiane dzieło wcale nie musi być tym...