SIEĆ NERDHEIM:

Wywiad z OttoIchem, rozmawiał Tomxyz

Rozmowa odbyła się podczas festiwalu Kopalnia Wspaniałych Komiksów w Bytomiu, a jej autorem jest komiksiarz i nasz dawny kolega redakcyjny, Tomasz „Tomxyz” Nguyen.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy przebojem wdarł się na niezależną scenę komiksową z marszu robiąc furorę serią Dwa Gwoździe, która wpuściła dużo świeżego powietrza do polskiego niezalu. Jeśli ostatnimi czasy odwiedziliście choć jedną większą imprezę komiksową, nie mogliście go nie spotkać. Zapraszam na rozmowę z OttoIchem.

Autor we własnej osobie

Tomxyz: Dziś porozmawiamy przede wszystkim o serii Dwa Gwoździe, która obecnie jest Twoim głównym projektem, ale nie pierwszym komiksem.

OttoIch: To prawda, wcześniej wydałem komiks Otwarta Turma. Psychodeliczne science-fiction. Jest to komiks kompletnie inny od Dwóch Gwoździ, bardziej opowiada przez emocję niż ciągłość fabularną.

Czy twórczo jest Ci bliżej do dzieł H.P. Lovecrafta, czy do komiksów Marvela?

Zawsze wolałem DC, jeśli już mam wybierać, ze względu na intymność opowieści o Batmanie oraz Supermanie. Te postacie nie zawsze ratowały cały świat, ale miały również mniejsze, bardziej kameralne przygody. Wracając jednak do pytania, to zdecydowanie H.P. Lovecraft jest mi bliższy.

Pytam, ponieważ jeden z głównych bohaterów Dwóch Gwoździ Torngarsuk przewija się w obu tych uniwersach. W powieści Lovecrafta Zew Cthulhu jest awatarem tego bóstwa, natomiast w uniwersum Marvela na tej postaci wzorowany jest Hodiak, innuicki bóg. Które z powyższych było dla Ciebie inspiracją?

Prawdę mówiąc, żadne z nich. Niemniej bardzo doceniam głębokość Twoich badań nad Torngarsukiem. Nie miałem pojęcia o Marvelu, a co do Zewu Cthulhu to aż wstyd, bo nie skojarzyłem. Mój Torngarsuk pochodzi z Dictionnaire Infernal. Jest to księga magiczna katalogująca demony i pochodząca z XIX wieku. Tam Torngarsuk jest potężnym bogiem Innuitów, władającym fokami i wielorybami. Przedstawiany jest jako niedźwiedź z ludzką ręką i płomieniem nad głową. Ze względu na mój styl oraz komiksowość zrezygnowałem jednak z tego pierwszego. Teraz, patrząc na tę postać, sądzę, że to była dobra decyzja.

Drugim protagonistą jest Błotnik, w mitologii słowiańskiej szerzej znany jako Leszy sprawiedliwy władca borów. W Twoim komiksie znacząco odbiegający od wizerunku spopularyzowanego chociażby przez serię Wiedźmin.

Błotnik jest inny z jednego powodu. Niestety, nie istnieje usystematyzowana mitologia słowiańska. O ile mitologia grecka i germańska zostały spisane i tworzyły system wierzeń, to nasza nie była tak spójna. Można podejrzewać, że każda wieś i społeczność inaczej tłumaczyła rzeczywistość. Być może nazwy bogów się powtarzały, ale ich opisy mogły się różnić w poszczególnych miejscach. Dlatego mój Błotnik jest bogiem lasów, opisywanym jako człowiek z porożem łosia. Pochodzi po prostu z innego miejsca niż Leszy z Wiedźmina. Tak naprawdę to diabeł Boruta, ponieważ w tę stronę ewoluował Leszy.

Dynamika relacji pomiędzy oboma bohaterami oparta jest na różnicach charakteru. Torngarsuk jest trzeźwo myślącą istotą o usposobieniu spokojnym, zdystansowanym, sarkastycznym, cynicznym. Błotnik zaś to wręcz książkowy przypadek narcyza-megalomana, który jest nieprzyjemny, chłodny, zbyt pewny siebie, a do tego ciągle knuje i spiskuje. Czym się inspirowałeś, budując charaktery tych postaci?

Torngarsuk jest taki, jak był opisywany przez Innuitów — spokojny, zdystansowany, a jednocześnie energiczny oraz na swój sposób mądry. Ta postać powstała naturalnie. Błotnik jest kompletnie inny i bardzo ważny dla fabuły. To on, przez swoje frustracje i ambicje, planuje przejąć władzę w Piekle. Te pragnienia ciągną główną oś opowieści. Postać ta jest wzorowana na prawdziwej osobie, ale nie chcę psuć czytelnikom zabawy, zdradzając o kogo chodzi. To polityk, również megaloman, pewny siebie narcyz, kierujący się „chłopskim rozumem”. Niektóre wypowiedzi Błotnika to jego bezpośrednie cytaty. Jeśli ktoś ma ochotę, zachęcam do poszukiwania odpowiedzi na własną rękę.

Bogowie zazwyczaj kojarzeni są z majestatem, a ich wizerunki pełne posągowej dostojności. Ty przedstawiasz ich w komiksie używając niemal karykaturalnej kreski. Ciekawy kontrast. Na ile to świadomy wybór, a na ile po prostu Twój styl?

Kogo interesują przygody dostojnych bogów? Jednowymiarowych nieomylnych postaci, bez żadnych rozterek. Odarcie ich z ideału i nadanie im cech ludzkich było świadomym zabiegiem. Bogowie zmuszeni, by być demonami, są sfrustrowani, odbierana jest im boskość. Lucyfer boi się, że nie utrzyma piekła, więc popada w paranoję. Łatwiej z takimi bohaterami się utożsamić i łatwiej zrozumieć ich motywacje. W następnych tomach pojawią się posągowe bóstwa, ale ich rola będzie inna niż obecnych bohaterów.

Zgrabnie napisane dialogi w autorskich komiksach nie są tak częstym zjawiskiem, jakbyśmy sobie tego życzyli. U Ciebie jest to zdecydowanie jedna z mocniejszych stron. Czy pisanie ich przyszło Ci naturalnie, czy raczej był to mozolny proces szlifowania do osiągnięcia pełnej satysfakcji?

Dziękuję, że to zauważyłeś. To wymaga bardzo dużo pracy. Dialogi są szlifowane. Początkowe wersje to tylko komunikaty między bohaterami generalnie przekazujące treść. Później są zmieniane, by uzyskać większą płynność, następnie testowane i dopieszczane. Następnie skrypt trafia do edytora. Z czasem, gdy poznałem bardziej moje postacie, proces stał się łatwiejszy, bo i one zyskały wyrazu. Czasem mam wrażenie, że to Torn mówi, a nie ja piszę.

Czytając perypetie Błotnika i Torngarsuka nie można oprzeć się wrażeniu, że historia jest przemyślana i zmierza w określonym kierunku. Czy faktycznie masz już w głowie ułożony plan rozwoju serii oraz jej zakończenie, a może dajesz sobie więcej swobody przy pisaniu scenariusza?

Seria jest zaplanowana na sześć tomów. Cała historia jest gotowa. Jeśli ktoś dokładnie czytał oba wydane tomy, może już teraz domyślić się, jaki będzie finał oraz w jakim kierunku zmierza fabuła. Komiksy zawierają wskazówki.

Opowiadania znajdujące się w obu tomach serii zawierają pewną liczbę stałych elementów autentyczne wydarzenia, diabła-kronikarza tworzącego podsumowanie fabuły, protagonistów-obserwatorów napędzających akcję. Czy gdy zaczynałeś tworzyć serię, miała ona już wówczas obecną formę?

W każdym z komiksów są dwa opowiadania. Każde z nich oparte jest o mit, legendę lub fakt. W zamyśle serii, Torngarsuk i Błotnik wędrują do wydarzeń z przeszłości. Tych, które rzeczywiście miały miejsce lub też tych domniemanych. Takie opowieści mają swoją strukturę, stąd charakterystyczna konwencja Dwóch Gwoździ. Diabeł-kronikarz to dodatkowy motyw, mający za zadanie wskazanie zmian względem oryginału.

W jakiej technice tworzysz Dwa Gwoździe? Z jakich narzędzi korzystasz przy rysowaniu i ile czasu powstaje jeden tom?

Jeden tom powstaje około 3 miesięcy. Najpierw zaczynam od notatek i storyboardów. Zapisuję wiele odniesień do mitów i legend oraz dbam o ciągłość fabularną serii. Ta część pracy zajmuje mi najwięcej czasu. Następnie rozpoczynam rysowanie. Używam do tego Ipada i aplikacji ComicDraw. Wówczas powstają czarno białe rysunki. Kolory nakładam w programie Pixelmator. Po ok. 3 miesiącach następuje etap dopracowywania dialogów oraz praca edytora, więc komiks trafia do drukarni łącznie po około 6 miesiącach.

Zarówno Dwa Gwoździe jak i Otwarta Turma wydane zostały nakładem wydawnictwa Rebel. Nie jest to oficyna znana z publikacji komiksów. Jak doszło do tej współpracy?

Ja po prostu znam ludzi z Rebela. Wcześniej z nimi współpracowałem, nagrywając filmy instruktażowe do gier planszowych. Mało kto wie, że Rebel posiada również wydawnictwo książkowe, dlatego nasza współpraca mogła w ogóle dojść do skutku.

Kiedy możemy spodziewać się kolejnego tomu Dwóch Gwoździ oraz jakie są Twoje komiksowe plany na najbliższą przyszłość?

Tom 3 planuję wydać na Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi. Prawdopodobnie w tym roku wydam też kolejny komiks o tytule 827. Niebawem będzie można zobaczyć mój szort w nadchodzącym 30. numerze AKT. Ponadto, pracuję także nad „tajnym” projektem.

Plakat festiwalu, na którym odbyła się rozmowa
spot_img

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Włącz powiadomienia    OK Nie, dzięki