SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    Redakcyjne podsumowanie roku 2019 – filmy

    Rok 2019 już za nami. Z tej okazji członkowie naszej redakcji przygotowali dla Was kilka podsumowań najlepszych produkcji minionego roku. Na pierwszy ogień chcielibyśmy przedstawić Wam top 5 najlepszych filmów według ekipy Nerdheim.pl. A jak prezentuje się Wasza topka?


    DAGUCHNA

    5. Pewnego razu… w Hollywood

    Żonglerka konwencjami, laurka dla uwielbianej minionej epoki i brutalna baśń dla dorosłych – takie połączenie mógł nam sprzedać tylko Tarantino. A to wszystko w efektownej otoczcie doskonale odwzorowanych realiów historycznych lat 70.

    4. Shazam!

    DCEU wyciąga kijek z tyłka i serwuje nam zabawną, sympatyczną, familijną w wydźwięku (choć nie w samej fabule) opowieść o tym, że bycia bohaterem można się nauczyć. I to wcale nie poprzez ciągłe taplanie się w angście.

    3. Spider-Man: Daleko od domu

    Po Avengers: Koniec gry byłam święcie przekonana, że przy takim stanie filmowego uniwersum Marvela, jaką pozostawił wspomniany tytuł, nie będzie możliwe tworzenie nowych, ciekawych produkcji. A jednak! Kolejna historia o Pajączku świetnie łączy ze sobą lekkość formy, wcale nie takie niepoważne tematy i efektownego, niepokojącego przeciwnika.

    2. Król Lew

    Niby to już znamy, ale w fotorealistycznej wersji znana animowana opowieść o młodym lwie nabiera zupełnie innego wyrazu. Bez nostalgicznego postrzegania nowego Króla Lwa przez pryzmat oryginału można dostrzec, że remake daje piękny świat przedstawiony i dużo wzruszeń.

    1. Pół Wieku Poezji Później

    Grupa pasjonatów dała nam zarówno kombinację pięknego hołdu dla ukochanego przez nich wiedźmińskiego uniwersum, jak również dowód na to, że kino gatunkowe w Polsce może zaistnieć – szkoda, że na razie poza mainstreamem.


    FUSHIKOMA

    5. Rocketman

    Za opowiedzenie mi moich ukochanych piosenek. Za mistrzowskie ogranie kiczu.

    4. Captain Marvel

    Jeden z lepiej napisanych i najbardziej wiarygodnych filmów superhero dekady.

    3. Glass

    Za odwagę w podsumowaniu nieprostych wniosków i brak katharsis w filmie o superbohaterach. Za przedefiniowanie samej idei superbohatera i superzłola też.

    2. Pół wieku poezji później

    Za odwagę i profesjonalne wykonanie zupełnie szalonego pomysłu.

    1. Perspektywa

    Film robiony metodami teatru telewizji, gdzie obcą planetą jest po prostu las. Dzięki czemu to rzecz mająca sens i świetnie grana. Dobre kameralne science fiction.


    JURKIR

    5. Joker

    Wszystkie swoje przemyślenia na temat tego filmu napisałem w recenzji. Zapraszam do czytania tutaj.

    4. Klaus

    Bardzo ładna baśń o tym, jak narodziła się legenda. Baśń jest tu słowem kluczowym, ponieważ film zawiera każdy jej element – happy end, przemianę bohaterów w pozytywną stronę. Nie da się o tym za dużo napisać. Rysunki też są bardzo ładne.

    3. The Avengers: Endgame

    Wielki finał sagi. MCU the Movie. Skonstruowano z tego całkiem przyjemny film, który dobrze się ogląda, jednak przede wszystkim jest to wielki ukłon dla fanów, dający dużo przyjemności. Seans zapewnił śmiech, łzy, smutek, radość. To był bardzo dobry rok filmowo i pomimo występowania wielu lepszych produkcji to aktualnie najbardziej kasowy film w historii zasługuje na wyróżnienie.

    2. Pewnego razu… w Hollywood

    Również odsyłam do recenzji. Znajdziecie ją tutaj.

    1. Historia Małżeńska

    Wolna historia o rozpadzie i ludzkich charakterach, która rzutem wskakuje do mojej topki roku. Wybitna gra zarówno Scarlett Johansson, jak i Adama Drivera. Scenariusz opowiada o przebiegu procesu rozwodowego między głównymi bohaterami. Powoli rosnący, coraz większy konflikt między postaciami, których jednoznacznie nie da się uznać za pozytywne lub negatywne.


    KISIEL

    5. Irlandczyk

    Kawał solidnego kina gangsterskiego. Mieszanka przemocy, intryg i manipulacji. Scorsese to mistrz gatunku, który i tym razem wywiązał się w pełni ze swojej roli.

    4. Klaus

    Po obejrzeniu trailera stwierdziłem, że Klaus będzie kolejną nudną animacją o świętach. Bez żadnych emocji zasiadłem więc przed laptopem, odpaliłem film i… sprawiłem sobie prezent. Produkcji o tak dużej porcji ciepła i humoru nie widziałem od czasów Coco. Już wiem, co będę oglądać każdej zimy.

    3. The Avengers: Endgame

    Solidne kino superhero bez zbędnego słodzenia. Historia gorzka, ukazująca nieco inne, bardziej wrażliwe oblicze członków The Avengers. Od tego filmu nic nie będzie już takie jak zawsze.

    2. Pewnego razu w Hollywood

    Film miłośnika kina dla miłośników kina. Cudowna ścieżka dźwiękowa, duet DiCaprio&Pitt oraz luźne nawiązanie do dawno minionych zdarzeń. Do tego solidna porcja humoru oraz niezapomniane ostatnie 20 minut… W skrócie: piękne dziecię X Muzy.

    1. Joker

    Jak dla mnie niepodważalny numer 1 ubiegłego roku. Historia trudna, ukazująca brud, jaki zalega w naszym społeczeństwie. Film absolutnie szczery. Joaquin Phoenix stworzył postać, do jakiej nie jesteśmy przyzwyczajeni w świecie komiksowych ekranizacji. Moim zdaniem zdetronizował dotychczasowych odtwórców roli Jokera.


    NABOKI

    5. Historia małżeńska

    Wow, po prostu wow. Rzutem na taśmę ten film ląduje w topc. Nie widziałem tak dobrego filmu o miłości od czasów Her. Aż w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać, czy to nie jakiś projekt fabularyzowany, gdzie Driver i Johansson udają małżeństwo, a my oglądamy to z ukrytej kamery. To jest życie. Nie ma happy endów, nie ma złoczyńców. Jest tylko bolesna prawda o nas samych.

    4. Joker

    Powiedziałem wszystko, co się da, w recenzji. To kamień milowy w ekranizowaniu komiksów i naprawdę ciekawe widowisko o tym, jak niebezpiecznym tworem jest społeczeństwo. Joaquin Phoenix wyniósł aktorstwo na nowy poziom. Nie wybitny film, ale potrzebny.

    3. Irlandczyk

    Dla mnie to rok przegadanych filmów, a Irlandczyk jest perłą w tej koronie.

    2. Parasite

    Zabawa konwencją i łączenie gatunków to coś, co zawsze kupuje mnie w kinie. Do tego codzienne życie koreańskich rodzin, zaczynające od komedii, a kończące na kryminale. Niech was nie zrazi azjatycki setting, problemy świata są dokładnie te same.

    1. Lighthouse

    Nic innego nie zasługuje na to miejsce. Klimat szaleństwa, jaki wykreował Eggers, to coś, co będzie we mnie siedziało jeszcze długo. Szkoda, że tak trudno obejrzeć ten film w naszym kraju. Ostatnie takie wrażenie zrobiła na mnie w zeszłym roku Roma.


    SEVERAN

    5. Avengers: Koniec gry

    Wojna bez granic zakończyła się tak, że trudno było mi czekać na dalszą część historii. Muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Koniec gry dostarcza rozrywki, której oczekuje chyba każdy fan filmów superbohaterskich. Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że jest to jeden z najbardziej kasowych filmów w historii kina.

    4. To: Rozdział 2

    Od pewnego czasu przejadły mi się już horrory. Nie oglądam ich tyle co kiedyś. Po pierwszej części To czułem pewien niedosyt, jaki towarzyszył mi również przy Koszmarze z ulicy wiązów. Chciałem poznać dalszą część historii. Choć nie oceniam tego filmu jako produkcję wybitną, to muszę przyznać, że oglądało mi się go bardzo dobrze.

    3. Irlandczyk

    Scorsese + Pacino + De Niro = połączenie idealne. Mimo że film jest stosunkowo długi, nie nudziłem się przy nim ani chwili. Mogę śmiało powiedzieć, że moim zdaniem jest to najlepsza filmowa produkcja Netflixa

    2. Pewnego razu… w Hollywood

    Po obejrzeniu zwiastuna moje oczekiwania względem tego filmu były ogromne. W końcu to kolejny film Quentina Tarantino, a ten nigdy nie zawiódł mnie swoimi filmowymi produkcjami. Przy tym filmie również się nie zawiodłem. Uwielbiam tytuły wywołujące u mnie jakieś emocje. W tym było ich bardzo dużo.

    1. Joker

    Najbardziej cenię sobie filmy, przy których po wyjściu z kina dostaję lekkiego fioła. I tak przy Step upach miałem ochotę tańczyć, przy Rockym miałem zajawkę na walki, a przy Jokerze wzbierało mnie na wyjście na miasto w głupim stroju i robienie kawałów. Nie będę ukrywał, że Joker jest też moją ulubioną postacią z Uniwersum DC Comics. Jak na razie zawiodłem się tylko na jednej aktorskiej wizji Jokera – reszta zawsze wypada znakomicie. Czekam niecierpliwie na kolejną część.

    YAIEZ


    5. Lighthouse

    Człowiek co jakiś czas potrzebuje takiego filmu, co to pozwoli mu na eksponowanie swojego obycia i wysublimowanego gustu. Tym razem padło na dzieło Eggersa, bo nie dość, że forma oryginalna, to jeszcze można po seansie pochwalić wciąż mocno hejtowanego Pattinsona. Tak na serio to po prostu kapitalny film z atmosferą o gęstości białego karła.

    4. Boże Ciało

    Dawno żaden polski film nie zrobił na mnie takiego wrażenia i chyba żaden, od czasu Chce się żyć, nie zaangażował mnie tak mocno emocjonalnie. Przemyślana i świetnie skonstruowana historia.

    3. Pewnego razu… w Hollywood

    Tarantino do potęgi. Reżyser tak bawi się tu formą kina, że jego podejście do nieobeznanego widza jest już właściwie skrajnie bezczelne. Zrobił sobie z Hollywood swoją piaskownicę i urządzą ją wedle własnego widzimisię. Tylko po to, żeby przekazać kilka faktów odnośnie działania showbusinessu i walnąć intensywną końcówkę, jak to ma w zwyczaju. Cudowny film.

    2. Joker

    Lubię Jokera za to, że po seansie czułem się faktycznie brudny, poruszony i brakowało mi słów. Dopiero po czasie, gdy poczytałem trochę internetowych narzekań, zacząłem mieć wątpliwości i rozmyślać na temat mankamentów tego obrazu. Nie warto psuć sobie w taki sposób zabawy, Joker to idealnie osadzony w popkulturze dramat jednostki. Trochę przerysowany, trochę niespójny, ale kreacja Phoenixa usprawiedliwia wszystko. Teatralna sprawa, więc stemperowałem oczekiwania realizmu.

    1. Na noże

    Pomimo eskalującej pretensjonalności wciąż wierzę, że kino to ma po prostu dostarczać rozrywki. Nie było w tym roku bardziej miodnego filmu, nie było tak satysfakcjonującej chemii między postaciami. Na dodatek dostaliśmy renesans klasycznego kryminału z typu „a któż to nożem dźgnął nieboszczyka”, którego niezwykle mi brakowało, nawet jeśli nie zdawałem sobie z tego sprawy.

    komentarze

    guest
    To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    Zobacz wszystkie kometarze
    Sebastian „Severan” Kuryło
    Sebastian „Severan” Kuryłohttps://disqus.com/by/sebastiankuryo/
    Jestem założycielem i pomysłodawcą tego portalu. Uwielbiam gry RPG z serią Dragon Age na czele, lecz nie pogardzę także i klasycznymi grami “bez prądu”. Prowadzę również wortal związany z serią Dragon Age. Uwielbiam czytać kryminały i książki fantasy. Każdą wolną chwilę w swoim życiu poświęcam rodzinie oraz serialom – pochłaniam ich zdecydowanie za dużo, no ale z nałogu tak łatwo wyjść się nie da :).

    0
    Podziel się swoją opiniąx
    ()
    x