Więcej

    Kobitki kopią tyłki. Recenzja komiksu Ptaki Nocy: Tajemnice i morderstwa

    Ptaki Nocy — Okładka
    Ptaki Nocy — Okładka

    Istnieje dość długa lista scenarzystów, o których słyszałem dużo dobrego, ale nie miałem sposobności, by zapoznać się z ich pracą. Gail Simone plasuje się dość wysoko na tej liście, a po lekturze recenzowanego komiksu w pełni rozumiem czemu. Szkoda tylko, że fantastycznemu stylu pisania nie wtóruje równie dobra oprawa graficzna.

    Całość jest piękną opowieścią o formowaniu się niecodziennej, ale szczerej i oddanej przyjaźni. Ten wątek przykryty został grubą warstwą wciągającej intrygi kryminalnej. W jej ramach scenarzystka wodzi czytelnika za nos, dając mu fałszywe poczucie, że doskonale zdaje on sobie sprawę z tego, co się dzieje, by na końcu w emocjonującym finale dostarczyć kilku zaskoczeń. Pomimo że intryga, w której bandzior i senator próbują odkryć tajną tożsamość Oracle, snuje się powoli, to tempo komiksu jest bardzo dynamiczne. Dzieje się to w dużej mierze za sprawą ciągłych pojedynków oraz pojawiania się czynników zmieniających status quo bohaterów. Niewątpliwe pierwsze skrzypce grają Black Canary oraz Oracle. Huntress, choć bierze udział w akcjach i niejednokrotnie ratuje skórę koleżankom, nie jest oficjalnie członkinią zespołu… przynajmniej do czasu.

    Ptaki Nocy — Plansza z komiksu
    Ptaki Nocy — Plansza z komiksu

    W pewnym momencie historia rozjeżdża się na dwa osobne tory, które są ze sobą pozornie niepowiązane, ale potem w genialny sposób się łączą. Jeden z nich to przygody Oracle w zwalczaniu bandytów, a drugi to wyprawa Black Canary do Japonii. Nowy kierunek daje zupełnie inną perspektywę świata DC. Poznajemy bliżej półświatek zabójców, a przy tym trochę prywatnych spraw bohaterek. Przedstawione zostaje też coś, co w sumie rzadko widzę w komiksach superbohaterskich, mianowicie znany z anime aspekt treningów, samodoskonalenia i stawania się lepszym. W ramach scenariusza przewija się spora liczba postaci drugoplanowych. Obecność części z nich nie ma znaczącego wpływu na historię, ale stanowi bardzo miły element rozbudowujący świat. Największą gwiazdą, która zaszczyciła ten tom swoją obecnością, jest Batman wraz z dużą częścią batrodziny.

    Ptaki Nocy — Plansza z komiksu
    Ptaki Nocy — Plansza z komiksu

    Oprawa graficzna została zapewniona przez Eda Bennesa i jest, jakby to ująć, specyficzna. Trudno to nawet nazwać owocem swoich czasów, bo komiks powstał już w latach ’00, a sprawia poczucie, jakby został narysowany wcześniej. Artysta skupia się bardzo na eksponowaniu i projektowaniu kadrów pod uwydatnianie kobiecych walorów. Co ciekawe, autorce tego typu prezentacja jej bohaterek nie przeszkadzała, póki miały one nadany charakter i inteligencję na założonym przez nią poziomie. Rzeczona informacja została zawarta w bardzo ciekawej i długiej przedmowie autorstwa Damiana Maksymowicza z portalu DCManiak.  Nie powiem, że mnie ta stylistyka jakoś mocno razi, ale podczas lektury czuć lekki dysonans między ukształtowaniem postaci przez rysownika a scenariuszem. Muszę tylko jeszcze pochwalić kolorystę za wykonanie fenomenalnej pracy.

    Ptaki Nocy — Plansza z komiksu
    Ptaki Nocy — Plansza z komiksu

    Ptaki Nocy: Tajemnice i Morderstwa to bardzo dobry tytuł, z wyraźną rysą w postaci warstwy graficznej. Historia stoi na wysokim poziomie, jest wciągająca, wodzi czytelnika za nos, aby potem zaskoczyć w widowiskowym finale. Scenariusz eksploruje interesujące rejony ze świata zabójców DC, a w ramach komiksu pojawia się sporo znanych i przedstawionych ciekawie postaci drugoplanowych.

    Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

    SZCZEGÓŁY:
    Tytuł: Ptaki Nocy: Tajemnice i Morderstwa
    Wydawnictwo: Egmont
    Scenariusz: Gail Simone
    Rysunki: Ed Benes
    Tłumaczenie: Marek Starosta
    Typ: komiks
    Gatunek: thriller
    Data premiery: 12.02.2020
    Liczba stron: 288

    PODSUMOWANIE

    Plusy:
    + wciągająca fabuła
    + interesująco zarysowane bohaterki
    + gościnne występy

    Minusy:
    – specyficzne rysunki

    Dodaj komentarz

    avatar
    Jurek Kiryczuk
    Jurek Kiryczuk
    Za dnia programista, w nocy maniak popkulturowy, który ogląda zdecydowanie za dużo seriali. Oprócz tego pochłania masowo komiksy, filmy oraz gry. Nie lubi dyskutować o muzyce, bo uważa, że każdy gatunek ma w sobie coś do zaoferowania, a sama muzyka powinna łączyć, a nie dzielić ludzi. Dusza humanisty zamknięta w ciele ścisłowca dostaje swoją chwilę, pisząc teksty na tym portalu. Oprócz popkultury i nowinek technologicznych lubi napić się dobrego piwa, a także zasłuchiwać się w podcastach.