SIEĆ NERDHEIM:

Wiwisekcja oczekiwań. Recenzja komiksu Pestka

KorektaJustin
Pestka - okładka komiksu
Pestka – okładka komiksu

Okładka i początkowe strony Pestki witają czytelnika sceną niczym z komiksu familijnego. Szybko jednak okazuje się, że mamy do czynienia z zupełnie innym dziełem, a to studium rodzinnego przypadku stanowi jedynie pretekst do opowiedzenia uniwersalnej historii o rozmijających się oczekiwaniach i braku komunikacji; zagadnieniach wysłużonych w różnych mediach, ale w interpretacji Lee Lai zyskujących na nowo siłę.

Ray i Bron to queerowa para z kilkuletnim stażem. Są już na etapie, gdzie związkowa chemia dawno wyparowała, a wzajemne towarzystwo bardziej je irytuje niż zbliża. Ich więź, niegdyś silna i namiętna, obecnie pełna jest rys. Ten zmierzający ku końcowi związek trzyma w ryzach cotygodniowa opieka na 6-letnią siostrzenicą Ray, Nessie. Dziewczynka swoją niewinnością i nieskrępowaną radością spycha problemy bohaterek na dalszy plan, wnosząc nieco koloru w ich życie. Ale ostatecznie nawet jej pozytywna energia nie jest w stanie uchronić przed nieuniknionym. Bron zrywa z kochanką, by wrócić do głęboko wierzącej rodziny i wyjaśnić niedopowiedziane kwestie tożsamości. Zszokowana i samotna Ray nie ma innego wyjścia, jak szukać towarzystwa u siostry, z którą dotychczas rzucały sobie jedynie wredne półsłówka. Rozpad związku staje się katalizatorem próby odbudowania więzów z bliskimi. Kobiety uczą się ufać, wybaczać i artykułować swoje potrzeby. A przede wszystkim podejmują nieśmiałe kroki w kierunku zupełnie nowego etapu życia.

Pestka - strona z komiksu
Pestka – strona z komiksu

To, co wyróżnia Pestkę od innych komiksów z podobnych motywem, to jej naturalizm. Postacie są smutne, brzydkie i wykrzykują do siebie przykre słowa. Obrazowe i sugestywne sceny oraz autentyzm językowy powodują, że album miejscami ciężko się czyta. Nie jest to jednak jego wada, bo sytuacje, w jakich znajdują się bohaterki, są tak samo kuriozalne i bolesne jak w naszej rzeczywistości. Pestka robi dobrze jeszcze jedną rzecz – obala mit o związkach lesbijskich. To nie jest, nie musi być miłość na całe życie, a partnerki mogą się w tych relacjach dusić.

Pestka - strona z komiksu
Pestka – strona z komiksu

Minimalistyczną, mocno zinową kreskę obecną na większości stron komiksu Lai kontrastuje zilustrowaniem scen zabaw z Nessie. Tam bohaterki przedstawione są jako fantastyczne stworzenia z pyskami i ostrymi kłami. Ich kończyny falują nienaturalnie w rytm śpiewanych piosenek i gonitw za wyimaginowanym psem. Ten zabieg graficzny, oddający wolność i dzikość, znika, gdy kobiety muszą wrócić do swoich społecznych ról.

Lee Lai dostarcza nam coś więcej niż dramat obyczajowy. Pestka to samoświadome, intencjonalne dzieło pokazujące, że medium komiksowe wciąż ma jeszcze coś do powiedzenia.

Tytuł: Pestka
Wydawnictwo: Kultura Gniewu 
Scenariusz: Lee Lai 
Rysunki: Lee Lai
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik 
Liczba stron: 236 
Data premiery: 24.10.2022 
ISBN: 978-83-67360-11-1
spot_img

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Sylwia "Lou" Kaźmierczak
Sylwia "Lou" Kaźmierczak
Z grami wideo i komiksami związana od dziecka. Fanka mang yuri, postapo i strzelanek wszelakich. Kocia mama i okazjonalnie stalkerka w Zonie.
Okładka i początkowe strony Pestki witają czytelnika sceną niczym z komiksu familijnego. Szybko jednak okazuje się, że mamy do czynienia z zupełnie innym dziełem, a to studium rodzinnego przypadku stanowi jedynie pretekst do opowiedzenia uniwersalnej historii o rozmijających się oczekiwaniach i braku komunikacji; zagadnieniach wysłużonych...Wiwisekcja oczekiwań. Recenzja komiksu Pestka
Włącz powiadomienia OK Nie, dzięki