SIEĆ NERDHEIM:

Jest taki samotny dom. Recenzja komiksu Dom

KorektaJustin
Dom - okładka komiksu
Dom – okładka komiksu

Wydawać by się mogło, że lato nie pomaga w kontemplacji i myśleniu o przemijaniu. W końcu ta pora roku kojarzona jest przede wszystkim z zabawą i odpoczynkiem, a wspomniane rozważania zostawia się głównie na jesień lub zimę. Z tym utartym skojarzeniem konfrontuje się Dom autorstwa Paco Roci, udowadniając, że nawet podczas największych upałów człowieka może złapać chwila zadumy i kazać mu pochylić się nad kruchością ludzkiego życia – tym bardziej, gdy mamy do czynienia z dawno nieremontowanym budynkiem i zapuszczonym ogrodem.

Za omawiany komiks zabrałem się, nie wiedząc w zasadzie, o czym jest. Moją uwagę przykuły dwie rzeczy. Po pierwsze niecodzienny, poziomy format wydania, przynoszący mi na myśl przede wszystkim growe i filmowe artbooki. Wybór ten w naturalny sposób rzutuje na ustawienie kadrów, przez co pozwala na ciekawe poprowadzenie narracji. Z racji, że wzrok czytelnika porusza się przede wszystkim w sposób horyzontalny, poszczególne sceny mają czas, żeby odpowiednio wybrzmieć. Trwają wystarczająco długo, aby łatwiej było wczuć się w przedstawianą historię. Drugim elementem przyciągającym moją uwagę była okładka. Mówi się, by nie oceniać książki po niej, lecz w przypadku Domu to powiedzenie całkowicie się nie sprawdza. Co bowiem możemy zobaczyć, nie zaglądając jeszcze do albumu? Obraz, który nie wyróżnia się niczym szczególnym. Przepełniony jest on pomarańczowo-brązowymi elementami, a na pierwszym tle widzimy samotnie stojącego, podlewającego rośliny, mężczyznę. I na swój sposób ta scena idealnie oddaje treść komiksu.

Dom - przykładowa strona
Dom – przykładowa strona

Dom opowiada historię trójki rodzeństwa, która niedawno straciła ojca. W spadku po nim pozostał stary dom, stanowiący dla bohaterów swoisty wehikuł czasu. Za jego sprawą bowiem członkowie rodziny wracają pamięcią do czasów dzieciństwa, kiedy to spędzali z rodzicem każdy wolny dzień. Dzięki tym wspomnieniom czytelnicy są w stanie wykreować sobie obraz nieżyjącego już mężczyzny. Co ciekawe, każdy z bohaterów zapamiętał ojca w nieco inny sposób. Tak oto Jose – młody pisarz – chociaż wspomina swoje dzieciństwo z sentymentem, to nie ukrywa, że nie podobały mu się wówczas przyjazdy do domu. Vincente, najstarszy z rodzeństwa, jako jedyny szczerze wydaje się tęsknić za przeszłością i nie ma rodzicowi niczego za złe. Stara się on wykorzystać wyjazd do zbliżenia się z synem, który wkracza w wiek nastoletni. Najpóźniej w tomie pojawia się trzecia z rodzeństwa, Carla. Chociaż nie przywołuje ona aż tylu wydarzeń, co jej bracia, autorowi wystarczy zaledwie kilka stron, aby odpowiednio przedstawić jej charakter i relacje z rodziną. Prócz wspomnianej trójki występują jeszcze małżonkowie każdego spośród rodzeństwa – ci, chociaż wydają się nie odgrywać w komiksie dużych ról, ukazują nam, na jak różnych ludzi wyrośli bracia i siostra – oraz starszy sąsiad, który przyjaźnił się z nieżyjącym ojcem.

Zamknięta w ponad stu stronach fabuła wydaje się tak naprawdę zlepkiem kilku epizodów, mających miejsce w ciągu trzech dni. Wszystkie one są zwyczajne, oto Jose sadzi melony, Vincente naprawia żaluzję, a Carla zbiera pozostałe na drzewku pomarańcze. Siłą Domu jest właśnie ta normalność i brak pośpiechu. Między kadry przedstawiające bohaterów zostały wkomponowane sceny, które mają nam przybliżyć obecny stan tytułowego domu, bądź ukazać otaczającą budynek naturę. Zabieg ten dodatkowo podkreśla ogólną wymowę komiksu. Nic nie jest stałe. Wszystko przeminie, nieważne, jak bardzo natrudzimy się, aby to coś zachować.

Dom - przykładowa strona
Dom – przykładowa strona

W czasie lektury omawiany tytuł kojarzył mi się z obyczajowymi dziełami Jeffa Lemire’a lub filmem Ridleya Scotta Dobry rok. Podobnie jak one wywołuje u odbiorcy melancholię, stara się go zatrzymać, aby przystanął i zastanowił się nad własnym życiem. I trzeba przyznać, że Paco Roce to się udało. Niemała w tym zasługa warstwy graficznej. Chociaż rysunki często nie są zbyt szczegółowe, a paleta barw mocno ograniczona – co ze względu na wymowę utworu nie jest wadą, a przemyślaną decyzją Paco Roci –, to perfekcyjnie oddają klimat opowieści.

Dom to powolna wędrówka przez dzieciństwo, odkrywanie tego, kim byli dla człowieka rodzice i co takiego pozostało po nich w dzieciach. Wreszcie jest to opowieść o poszukiwaniu tego, za czym najmocniej się tęskni. Autor, wykorzystując własne wspomnienia, stworzył tytuł uniwersalny, gdyż główną siłą komiksu i powodem, przez który może on rezonować z prawie każdym czytelnikiem, jest jego przyziemność. Bohaterami są zwyczajni ludzie, a dotykające ich problemy, mogą dotyczyć każdego. Z tych też powodów warto dać szansę hiszpańskiemu twórcy i wejść do Domu Paco Roci.

SZCZEGÓŁY:
Tytuł: Dom
Tytuł oryginalny: La casa
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Autor: Paco Roca
Tłumaczenie: Tomasz Pindel
Gatunek: obyczaj
Data premiery: 21.06.2021
Liczba stron: 136
ISBN: 978-83-66128-69-9

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Adam "Sumo" Loraj
Rocznik '98. Student historii. Sięga w równej mierze po anime, filmy, gry wideo, komiksy i książki. Fan twórczości Hideo Kojimy, Guillerma del Toro i Makoto Shinkaia. Od najmłodszych lat w jego sercu pierwsze miejsce zajmują Pokemony, a zaraz potem Księżniczka Mononoke. Prowadzi i gra w papierowe RPGi, w szczególności w Zew Cthulhu i Warhammera. Za najlepszego światowego muzyka uważa Eltona Johna, a polskiego Jacka Kaczmarskiego. Swoje opowiadania publikował w m.in. magazynach: Biały Kruk, Histeria, Szortal na Wynos lub w antologii Słowiański Horror.