SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    Nadszedł czas plagi. Recenzja gry Plague Tale: Innocence

    Rok 1349 we Francji rozpoczął się spokojnie i całkowicie normalnie. Nic nie zapowiadało nadchodzących zatrważających wydarzeń.  Pośród żyjących w tamtym okresie znajdowała się także protagonistka gry Amicia de Rune oraz jej rodzina, nieświadomi, że nadchodząca plaga całkowicie zmieni ich życie.

    Historia rozpoczyna się podczas wspólnej wyprawy bohaterki i jej ojca. Sielanka w lesie wykorzystana jest, by ukazać świat przedstawiony oraz nauczyć gracza podstawowych mechanik –  skradania i strzelania z procy. Beztroski czas przerywa pościg psa rodziny de Rune za dzikiem. Niestety nie kończy się on szczęśliwie dla żadnego ze zwierząt. Podczas podążania za wiernym towarzyszem Amicia zapuszcza się coraz głębiej w las, zmieniający się z miejsca uroczego, pełnego ciepłych kolorów, w mroczne i przerażające. Wtóruje temu dramatyczna, instrumentalna muzyka autorstwa Oliviera Deriviere. 

    A Plague Tale: Innocence - podziemia kościoła
    A Plague Tale: Innocence — podziemia kościoła

    Protagonistka wraz z ojcem, nie znając powodu tragicznych wydarzeń, powraca do rezydencji, by powiadomić innych. Zadaniem bohaterki jest przekazanie informacji matce, z którą nie ma zbyt dobrej relacji. Powodem takiego stanu rzeczy jest tajemnicza choroba Hugo, brata Amicii, który z powodu tej przypadłości musi spędzać czas w swoim pokoju i tylko rodzicielka ma do niego wstęp. Skrupulatne badania i wieloletnie próby znalezienia leku doprowadziły do osłabienia relacji z córką.

    Wraz z wybuchem zagrożenia w postaci fali szczurów do działań zostaje wdrożona inkwizycja, która jednak, zamiast pomagać ludziom, działa pod inną agendą. Rzeczona grupa przybywa do rezydencji państwa de Rune, nie mając przyjaznych zamiarów. Zmuszeni do ucieczki uczymy się kilku dodatkowych mechanik, takich jak odwracanie uwagi, i odchodzimy z rodzinnego domu. Tak oto rozpoczyna się pełna bólu, brutalności i niesamowitych zdarzeń podróż Amicii i Hugo.

    A Plague Tale: Innocence - XIV wieczna Francja
    A Plague Tale: Innocence — XIV wieczna Francja

    Nie będę zdradzał dalszego przebiegu historii, ale musicie wiedzieć, że pochłania całkowicie. Jest to opowieść o przetrwaniu, podejmowaniu trudnych wyborów, czynieniu zła w celu obrony, ale także o przyjaźni, oddaniu oraz byciu dobrym.

    Zdaję sobie sprawę, że wcześniej przedstawiony opis mechaniki nie wydaje się imponujący. Wraz z rozwojem akcji otrzymujemy nowe typy pocisków, zmodyfikowane przy pomocy alchemii. Zasobnik rozrasta się – zaczynając od trywialnych naboi rozpalających/gaszących, na bardzo zaawansowanych chemikaliach kończąc. Jestem pod gigantycznym wrażeniem tego, w jaki sposób zbilansowano użytkowanie konkretnych narzędzi. Po otrzymaniu nowej zabawki gracz ma do wykonania szereg zadań, w których trakcie musi się nauczyć korzystać z danego pocisku. Następnie rozpoczyna się swobodna gra, zmuszająca do korzystania zarówno z nabytków nowych, jak i poprzednio zdobytych. Zanim nadejdzie jakiekolwiek znużenie, dostajemy kolejne modyfikacje, a cykl rozpoczyna się od nowa.

    A Plague Tale: Innocence — Plaga zbierająca żniwo
    A Plague Tale: Innocence — Plaga zbierająca żniwo

    Bezapelacyjnie najlepszy jest etap następujący po poznaniu nowych mechanik. Wtedy świat staje przed nami otworem i otrzymujemy różne możliwości pokonania stojących przed nami przeszkód: W początkowych poziomach, gdy wybór rozwiązań nie jest aż tak ogromny, zabawa sprawia przyjemność, ale dopiero na ostatnich etapach staje się fenomenalnym doznaniem. Praktycznie nieograniczony zakres sposobów, na jakie możemy przejść plansze, robi gigantyczne wrażenie i sprawia, że nawet śmierć przynosi jedynie motywację do testowania nowych metod rozgrywki.

    Wartym odnotowania jest fakt, że nie jest to tytuł AAA, a robi to, czego ogrom z nich nie potrafi. Najczęściej ograniczony budżet mniejszych produkcji widoczny jest w oprawie audiowizualnej. Tutaj pod żadnym pozorem tego nie uświadczymy. Grafika jest po prostu śliczna, wykonana ze starannością i dbałością o szczegóły. Wartość dodaną niesie ze sobą także tryb fotograficzny, który pozwala na dowolne poruszanie kamerą oraz zabawę ze światłem. Część zdjęć widocznych w tej recenzji została wykonana przy jego użyciu.

    A Plague Tale: Innocence — Klimat grozy
    A Plague Tale: Innocence — Klimat grozy

    Grę ogrywałem w angielskiej wersji językowej, więc nie wiem, jak brzmią inne oprawy głosowe, ale ta stoi na najwyższym poziomie. Charlotte McBurney (Amicia) i Logan Hannan (Hugo) są po prostu fenomenalni. Całkowicie kupuję te postacie w ich wykonaniu i nie wyobrażam sobie nikogo innego w tych rolach. Wtóruje im wspaniała ścieżka dźwiękowa, o której wspomniałem wyżej. Tego typu zabawa klimatem jest odczuwalna przez całą produkcję. Oprawa dźwiękowa jest po prostu wyśmienita, wszystkie utwory są bogate różne dźwięki i polecam się z nimi zapoznać, nawet jeśli nie macie zamiaru grać. 

    W tego typu grach zwykle rozczarowuje finał. Walka zazwyczaj opiera się o atakowanie potężnego, potencjalnie niemożliwego do pokonania monstrum, które ostatecznie udaje się jednak ubić. Pozytywnie się zaskoczyłem, kiedy zobaczyłem, że tutaj walka została rozwiązana w sposób inteligentny i interesujący, bazujący co prawda na schemacie, ale z wykorzystaniem elementów losowych, przez wymaga ona zarówno biegłości w obsłudze mechaniki, jak i kombinowania na bieżąco.

    A Plague Tale: Innocence — Odwiedzane tereny
    A Plague Tale: Innocence — Odwiedzane tereny

    Plague Tale jest dla mnie tytułem bez wad. Chciałbym jeszcze dodać, że to dla mnie gra zeszłego roku. Przedstawiona historia wciąga, zapiera dech w piersiach oraz przekazuje bardzo ciekawe morały o stracie, smutku i przyjaźni. Pomimo niskiego budżetu całość stoi na fenomenalnym poziomie wykonania, jakiego bym się nie spodziewał. Tego typu produkcji, tak starannie zrealizowanych, z przyjemną do zabawy mechaniką, potrzebujemy zdecydowanie więcej na rynku. Kevin Choteau i jego zespół wykonał genialną pracę i zasługuje na uznanie.

    SZCZEGÓŁY:
    Tytuł: A Plague Tale: Innocence
    Producent: Asobo Studio
    Data premiery: 14.05.2019
    Dostępne na platformach: PC, PS4, XONE
    Recenzowany egzemplarz: PS4

    Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

    PODSUMOWANIE

    Plusy:
    + wspaniała i wciągająca historia
    + piękna oprawa audiowizualna
    + zapewnia wspaniałą zabawę przez rozwijającą się mechanikę
    + wspaniała i wciągająca historia

    Minusy:
    – brak

    komentarze

    guest
    To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    Zobacz wszystkie kometarze
    Jakub
    8 miesięcy temu

    Fabuła wydaje się niesamowicie ciekawa! Jestem wielkim fanem gier spoza głównego nurtu. Na pewno sięgnę to ten tytuł w wolnej chwili!

    Jurek Kiryczuk
    Jurek Kiryczuk
    Za dnia programista, w nocy maniak popkulturowy, który ogląda zdecydowanie za dużo seriali. Oprócz tego pochłania masowo komiksy, filmy oraz gry. Nie lubi dyskutować o muzyce, bo uważa, że każdy gatunek ma w sobie coś do zaoferowania, a sama muzyka powinna łączyć, a nie dzielić ludzi. Dusza humanisty zamknięta w ciele ścisłowca dostaje swoją chwilę, pisząc teksty na tym portalu. Oprócz popkultury i nowinek technologicznych lubi napić się dobrego piwa, a także zasłuchiwać się w podcastach.

    1
    0
    Podziel się swoją opiniąx
    ()
    x