SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    Dwupak pełen sentymentu – recenzja gier Commandos 2: HD Remaster i Praetorians: HD Remaster

    KorektaVivique
    Commandos 2: HD Remaster i Praetorians: HD Remaster
    Commandos 2: HD Remaster i Praetorians: HD Remaster

    Moda na odświeżanie starych tytułów nie ustępuje. Co miesiąc na rynek trafiają remastery, remaki oraz rebooty wielu znanych produkcji. W ostatnim czasie przygotowano dla graczy możliwość sprawdzenia odnowionej, pierwszej części  Mafii oraz Crysisa, czyli dzieł będących kultowymi dla całej społeczności entuzjastów cyfrowej rozrywki. Największą popularnością oraz uznaniem wśród fanów oryginałów cieszą się zazwyczaj remaki. Starają się one zachować kwintesencje pierwotnych dzieł, dodając jednocześnie od siebie coś nowego. Coś, co wzbogaci doznania płynące z obcowania z tytułem. Remastery za to przeważnie pozwalają jedynie użytkownikom na zabawę z grą na nowym sprzęcie. Dla osób, które do tej pory nie miały możliwości poznania danej serii lub dzieła jest to dobry sposób na jego łatwe sprawdzenie. Bez konieczności niepotrzebnej walki o uruchomienie go na współczesnym sprzęcie lub braku wersji przygotowanej na aktualną generację konsol.

    Zapewne taki też cel przyświecał idei stworzenia remasterów dwóch kultowych produkcji hiszpańskiego Pyro Studios. Commandos 2 oraz Praetorians to tytuły, które, pomimo że swoją premierę miały na początku tego tysiąclecia, nadal są wspominane przez sporą ilość fanów. Szczególnie Commandos 2 osiągnęli w Polsce duży sukces. Cała seria gier o losach grupy komandosów wykonujących niebezpieczne zadania za linią wroga była bardzo lubiana. To ona wraz z tytułami od studia Spellbound Entertainment (od którego pochodzi chociażby seria Desperados) odpowiedzialna była za popularność – mocno dziś zapomnianego – gatunku gier taktycznych czasu rzeczywistego. Oczekiwania wobec tego remastera były więc naprawdę wysokie. Praetorians zaś to tytuł o trochę innym charakterze. Nie decydujemy tu pojedynczych jednostkach, lecz o całych legionach oddanym nam do dyspozycji. Obie te produkcje można nabyć osobno, jednak ze względu na wspólnych twórców oryginałów postanowiono stworzyć specjalny zestaw o obniżonej cenie. Odpowiedź na to, dlaczego jeden z tych tytułów uważam za całkiem udany, a drugi natomiast za spore rozczarowanie, znajdziecie czytając dalszą część tekstu. Zacznijmy od produkcji z Rzymianami w roli głównej.

    Praetorians: HD Remaster - screen z gry
    Praetorians: HD Remaster – screen z gry

    Szczerze mówiąc, nie miałem w przeszłości styczności z oryginałem gry Praetorians – HD Remaster. Podchodziłem więc do niej z większym dystansem i niedużymi oczekiwaniami. Sądziłem, że będzie to tylko mała przystawka przed zabawą z drużyną komandosów, którzy mieli stanowić dla mnie główne danie tego zestawu. Zdziwiłem się. Już od początku tytuł ten bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Dobrze przygotowany samouczek, odpowiednio wprowadzający gracza we wszystkie mechaniki gry, przystępne i intuicyjne sterowanie na padzie oraz grafika, która, choć może nie jest rewelacyjna, to z pewnością przejrzysta i schludna. Wszystkie te elementy spowodowały, że z przyjemnością przechodziłem kolejne czekające mnie misje, których główna kampania oferuje ponad 20. W trakcie nich jako dowódca Rzymian będziemy walczyć z barbarzyńcami w Galii, Egipcjanami oraz z naszymi przeciwnikami w samym imperium. Misje są dość dobrze zróżnicowane, nie zawsze opierają się na prostym wyniszczeniu przeciwnika. Czasami będziemy musieli bronić naszej osady do momentu przybycia sojuszników, a innym razem eskortować i bronić specjalnych bohaterów.

    Praetorians: HD Remaster - screen z gry
    Praetorians: HD Remaster – screen z gry

    Praetorians HD Remaster jest moim zdaniem znacznie bliższe produkcji pokroju StarCrafta niż na przykład serii Total War. Rzadko kiedy w trakcie rozgrywki mamy możliwość operowania setkami wojowników na dużych, otwartych mapach. Zazwyczaj pod nasze dowództwo oddane jest maksymalnie kilka legionów piechoty, oddziałów włóczników lub strzelców. Każda z jednostek ma swoje mocne oraz słabe strony. Część z nich ma możliwość ukrycia się w lesie i przygotowania zasadzki, inni bez problemu mogą pokonać rzekę, a jeszcze inni zbudować machiny oblężnicze, które będą niezbędne do zdobycia murów, obsadzonych przez wojska przeciwnika. W grze nie znajdziemy za to złożonego systemu tworzenia osad czy budynków. Możemy jedynie zająć wioski, które pozwolą nam na rekrutację dodatkowych jednostek. Warto jednak pamiętać, że zasoby ludności są w nich ograniczone i odnawiają się bardzo powoli. Dlatego jedyną drogą do sukcesu w grze Praetorians jest powolne analizowanie mapy, odkrywanie kolejnych jej fragmentów i dokonywanie częstych zapisów rozgrywki. Poziom trudności ustawiony nawet na średni może bowiem stanowić niemałe wyzwanie.

    Commandos 2: HD Remaster - screen z gry
    Commandos 2: HD Remaster – screen z gry

    Przejdźmy zatem do omówienia tytułu, który z pewnością pamięta większa ilość graczy. Seria Commandos cieszyła się w Polsce dość dużym uznaniem, a szczególnie druga jej odsłona. To właśnie ona została odnowiona i przygotowana dla graczy chcących sprawdzić ją po blisko dwudziestu latach od premiery. To, co uderzyło mnie od samego początku, to dość skromna oprawa graficzna. Mimo tego, że twórcy remastera postarali się o podwyższenie rozdzielczości gry oraz odświeżenie modeli postaci, to w mojej opinii nie prezentuje się ona zbyt dobrze. Gdy dołożymy do tego dość toporny system sterowania przygotowany na konsolowe kontrolery oraz okazjonalne błędy, które się zdarzają, to całość zaczyna sprawiać dość kiepskie wrażenie. Dodatkowo czasy ładowania są dość długie, co przy grze tego typu potrafi być mocno irytujące. Sporą kontrowersją dla fanów oryginału będzie też z pewnością usunięcie elementów kłopotliwych dla wydawcy. Obecność nazistowskiej symboliki oraz animacji płonących żołnierzy spowodowałaby obowiązek stworzenia wielu wersji dla różnych krajów, w których występują odmienne obostrzenia co do zawartości gier wideo.

    Commandos 2: HD Remaster - screen z gry
    Commandos 2: HD Remaster – screen z gry

    Poza wcześniej wymienionymi wadami Commandos 2 HD Remaster to dalej ta sama gra co kilkanaście lat temu. Potrafi wciągnąć na długie godziny, a każda z 10 dużych misji będzie wymagać od nas odpowiedniej koncentracji i przemyślenia swojej taktyki. By osiągnąć końcowy sukces, musimy sprawnie operować wszystkimi dostępnymi w danej misji bohaterami. Do dyspozycji mamy ich łącznie aż dziewięciu, jednak nie zawsze dostępni są wszyscy jednocześnie. Niezbędne jest odpowiednie wykorzystanie ich specjalnych umiejętności. Jedna postać może odwrócić uwagę wartownika, a inna w tym samym momencie przekraść się obok niego lub po cichu go wyeliminować. Dla osób, które nie miały wcześniej kontaktu z tą grą, wspomnę jeszcze o tym, że w jej trakcie rzuceni będziemy na różne fronty walki podczas II Wojny Światowej, od Pacyfiku po bazy U-Bootów. Wszędzie tam będziemy musieli wykonać szereg różnych celów, które poznajemy w krótkim wprowadzeniu na początku każdej z misji.

    Po zapoznaniu się z obiema produkcjami wchodzącymi w skład tego zestawu mam sporo wątpliwości. Jedna z nich dotyczy faktu, że każdą z gier przygotowało inne studio. W mojej opinii jest to dość mocno widoczne w jakości remasterów. Praetorians HD – Remaster wydaje się lepiej zrealizowany, a studio za niego odpowiedzialne zdaje się mieć większe doświadczenie. W przypadku historii komandosów nie rozumiem sensu odświeżania produkcji w ten sposób. Nie zadowoli to starych fanów, a jednocześnie nie przyciągnie rzeszy nowych odbiorców. To, jak powinny wyglądać współczesne gry z gatunku taktycznych strategii czasu rzeczywistego, pokazują najlepiej dzieła studia Mimimi Games. O jednym z nich, Desperados 3 możecie przeczytać również u nas w innej mojej recenzji. Gdybym miał oceniać Commandos 2 HD Remaster i Praetorians – HD Remaster oddzielnie, byłyby to kolejno oceny 5 oraz 7. Za zestaw daję zatem średnią z tych ocen.

    SZCZEGÓŁY:
    TytułCommandos 2: HD Remaster / Praetorians: HD Remaster
    Producent: Yippee! Entertainment / Torus Games
    Wydawca: Kalypso Media
    Wydawca w Polsce: Koch Media Poland
    Data premiery: 24.01.2020 (PC), 18.09.2020 (PS4, XONE, Switch)
    Dostępne na platformach: PC, PS4, XONE,
    Recenzowany egzemplarz: XONE

    PODSUMOWANIE

    Plusy:
    + możliwość zagrania w klasyki
    + Praetorians dające sporo satysfakcji nawet dziś
    + przypomnienie lekko zapomnianego gatunku gier

    Minusy:
    – kłopotliwe sterowanie (Commandos 2)
    – brak większych nowości i usprawnień w rozgrywce obu produkcji

    komentarze

    guest
    To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    Zobacz wszystkie kometarze
    Sebastian Gonera
    Sebastian Gonera
    Na co dzień zajmuję się branżą lotniczą. Prywatnie wielki fan pięściarstwa i dobrej kuchni. Uwielbiam science-fiction oraz marzę o tym, by Elon Musk zabrał mnie kiedyś na Marsa. Kocham światowe kino, polskie fantasy i granie na konsolach. Od głośnych imprez zdecydowanie bardziej wolę spokojny wieczór z książką lub padem.

    0
    Podziel się swoją opiniąx
    ()
    x