SIEĆ NERDHEIM:

Studium ludzkiej psychiki na wesoło. Recenzja serialu Please like me

Plakat serialu (źródło: pinterest.com)
Plakat serialu (źródło: pinterest.com)

Please like me to australijski komediodramat, opowiadający historię Josha – młodego, wrażliwego i nieco pogubionego w życiu studenta z Melbourne. Wcześniej był on świadkiem rozwodu swoich rodziców, teraz opiekuje się cierpiącą na depresję matką o skłonnościach samobójczych. Na dodatek, będąc w związku z dziewczyną, odkrywa, że jest gejem. Czeka go coming out i zmierzenie się z reakcją otoczenia, w tym rodziny oraz bliskich.

Główny bohater, tak jak jego najbliżsi przyjaciele – Tom i Claire – nie radzi sobie z emocjami. Ma też spore problemy z okazywaniem uczuć, co bardzo utrudnia nawiązywanie nowych znajomości. Najlepiej dogaduje się ze swoim wiernym psem, Johnem. Choć w relacjach z innymi Josh stwarza wiele niezręcznych sytuacji, na swój sposób jest on bardzo uroczy. Ciągle poszukuje partnera, który polubiłby go takim, jaki jest.

Z kolei nieśmiały Tom, o spojrzeniu i temperamencie odurzonego eukaliptusem misia koala, spędza życie na nieustannym angażowaniu się w toksyczne związki. W chwilach wolnych od bycia pomiatanym przez swoją kolejną egocentryczną partnerkę, z nieznanych powodów lubi oglądać w Internecie żyrafy. Zdaniem Josha czuje z nimi jakąś szczególną więź.

Claire, była dziewczyna głównego bohatera, nadal utrzymuje z nim bliski kontakt. Wydaje się najdojrzalsza z całej trójki, jednak wciąż drzemie w niej mentalność nastolatki, która od czasu do czasu daje o sobie znać. Mimo ciągłych prób nie udaje jej się stworzyć długotrwałego związku, w którym byłaby naprawdę szczęśliwa. Najlepiej czuje się w gronie dwójki swoich przyjaciół i można odnieść wrażenie, że żaden mężczyzna nie jest w stanie zrozumieć jej tak dobrze, jak Josh i Tom.

Tom, Claire oraz Josh z mamą (źródło: imdb.com)
Tom, Claire oraz Josh z mamą (źródło: imdb.com)

Please like me jest jednak czymś znacznie więcej niż opowieścią o trójce nieco ekscentrycznych dwudziestolatków. Pod pozorem tej lekkiej komedii kryje się interesujące studium ludzkich uczuć i emocji. Weźmy tu za przykład kilka postaci. Ojciec Josha bez końca o wszystko się obwinia. Uważa, że biorąc rozwód, zawiódł jako głowa rodziny. Na dodatek podejrzewa, że to właśnie decyzja o rozstaniu wywołała depresję u jego byłej żony. Z kolei ona czuje się bezwartościowa, niekochana i samotna. W zakładzie psychiatrycznym spotyka wielu pacjentów, którzy przeżywają smutek na swój sposób; Hannah zamyka się w sobie i okalecza, natomiast Ginger na zewnątrz tryska wigorem, ale przy każdej nadarzającej się okazji usiłuje odebrać sobie życie. Tego typu postaci jest znacznie więcej, a każda z nich ma swoje własne, często bardzo poważne problemy. Please like me nie stroni od takich tematów jak śmierć, aborcja, homofobia, samobójstwo, brak akceptacji siebie, fobia społeczna czy depresja. Dużą rolę odgrywają tu w szczególności zaburzenia psychiczne i trzeba przyznać, że serial, jak na tego typu produkcję, wyjątkowo dobrze je obrazuje. W ten sposób podtrzymuje obecnie panującą tendencję do otwartego mówienia oraz uświadamiania społeczeństwa na ich temat. Myślę, że wykorzystanie do tego celu komedii było świetnym pomysłem. Dzięki temu pomiędzy zabawnymi scenkami i śmiesznymi dialogami twórcy mogli przemycić pewną porcję wiedzy o przypadłościach, które niestety stają się coraz bardziej powszechne.

Po próbie odebrania sobie życia mama Josha musi pozostawać pod jego stałym nadzorem (źródło: imdb.com)
Po próbie odebrania sobie życia mama Josha musi pozostawać pod jego stałym nadzorem (źródło: imdb.com)

Kolejną zaletą serialu jest jego autentyczność. W Please like me nie zobaczymy pięknie wyreżyserowanego płaczu, który idealnie zgrywa się z deszczem i smutno opadającymi jesiennymi liśćmi. Tutaj najnormalniej w świecie bohaterowie ryczą w poduszkę, dławiąc się własnymi łzami. Na szczególną uwagę zasługują też charakteryzacja oraz scenografia. Makijaże i stroje są zawsze dopasowane do sytuacji. W przeciwieństwie do telenowel, nikt nie chodzi tu po domu w garniturze czy sukni wieczorowej. Z kolei wygląd większości pomieszczeń wskazuje na to, że są w ciągłym użytku. Jedyny wyjątek stanowią sytuacje, w których twórcy celowo wykreowali puste, zimne, przesadnie uporządkowane wnętrza. Posłużyło to głównie do uwydatnienia samotności lub zakłamania ich mieszkańców. W większości jednak zarówno stroje, jak i scenografia zostały utrzymane w przyjemnej, żywej, acz wyważonej kolorystyce.

Tętniąca życiem kuchnia to jeden z wielu przykładów barwnej scenografii, która dobrze oddaje realia (źródło: imdb.com)
Tętniąca życiem kuchnia to jeden z wielu przykładów barwnej scenografii, która dobrze oddaje realia (źródło: imdb.com)

Please like me to serial pełen humoru i ciepła, który jednocześnie dotyka wielu trudnych, ale bardzo ważnych tematów. Jego wielką zaletą jest też to, że pokazuje życie takim, jakie jest. Bez nadmiaru dramatyzmu, przesadzonego makijażu czy aranżacji wnętrz tchnącej sztucznością. Odznacza się dość specyficznym humorem utrzymanym nieco w klimatach Teorii wielkiego podrywu. Mnie podobały się oba te seriale, więc przypuszczam, że jeśli polubiliście Sheldona i spółkę, może Wam również przypaść do gustu historia Josha i jego przyjaciół. A jeśli nie mieliście okazji poznać szalonych naukowców, to i tak moim zdaniem warto dać szansę australijskiej produkcji, bo naprawdę przyjemnie się ją ogląda.

SZCZEGÓŁY
Tytuł: Please like me
Typ: serial
Gatunek: komediodramat
Data premiery pierwszego odcinka: 28.02.2013
Data premiery ostatniego odcinka: 14.12.2016
Liczba sezonów: 4
Czas trwania odcinka: ok. 30 minut
Scenariusz: Liz Doran, Hannah Gadsby, Erik Jensen, Becky Lucas, Josh Thomas, Thomas Ward
Reżyseria: Matthew Saville, Josh Thomas
Produkcja: Australian Broadcasting Corporation (ABC), John & Josh International, Pigeon Fancier Productions, Pivot
Platforma: Netflix
W rolach głównych: Josh Thomas, Thomas Ward, Debra Lawrance, David Roberts, Renee Lim, Caitlin Stasey, Keegan Joyce, Hannah Gadsby, Emily Barclay, Nikita Leigh-Pritchard, Wade Briggs, Judi Farr
Polska wersja językowa: napisy

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze