
Rejestr grozy. Przewodnik po technikach narracyjnych autorstwa Pawła Wielopolskiego to lektura obowiązkowa dla każdego fana gatunku czy twórców chcących stworzyć idealne napięcie w swoich powieściach.
Przyznam, że chociaż na pierwszy rzut oka ponad czterysta stron analiz skupiających się na określonym gatunku wzbudziło moje obawy – czy się nie zamęczę? Nie zanudzę? I co z tego wyniosę? – ostatecznie pozytywnie mnie zaskoczyło. Właściwie to nawet trudno będzie wam oderwać się od lektury, gdy już zaczniecie. A kiedy już skończycie, staniecie się bogatsi o wiedzę, jak operować technikami narracyjnymi, jak budować napięcie, postać i klimat wywołujące poczucie grozy. Ponadto w Rejestrze grozy znajduje się masa tytułów, do których odwołuje się autor, a tym samym możemy odkryć dzieła, których nie mieliśmy jeszcze okazji przeczytać czy zobaczyć i stworzyć sobie własną listę tytułów do nadrobienia (ja tak zrobiłam).
Autor dokonał rzetelnej i głębokiej analizy najważniejszych literackich dzieł z gatunku grozy, horroru, dreszczowca, a nawet fantastyki czy kryminału/powieści detektywistycznej. Nie ograniczył się przy tym jedynie do książek. W swoich analizach niejednokrotnie odwołuje się do filmów, a nawet do gier, co rzadko zdarza się w innych publikacjach tego typu. A to dlatego, że wszystkie te media wykorzystują przecież wspólne techniki narracji i konstrukcji postaci, mające wywołać określone odczucia ze wspólnego „rejestru grozy”.
Poza teoretycznymi eksploracjami książka jest też praktycznym przewodnikiem i wsparciem dla pisarzy. Analizy poszczególnych składników wykorzystywanych w narracji i tworzeniu umożliwiają zbudowanie własnej konstrukcji fabularnej opartej o składniki grozy. Czytelnikom zaś treść Rejestru pomaga zrozumieć zastosowane w różnych dziełach metody wzbudzania strachu, lęku, poczucia obcości i doznania tajemnicy. Zdobyta tak wiedza ułatwi nam rozpoznawanie ich wspólnych cech.
Chociaż książka ma charakter naukowo-analityczny, jest napisana przystępnym językiem, który nie męczy. Ponadto obfituje w przykłady, a autor ilustruje omawiane techniki narracyjne na konkretnych fragmentach z literatury i nie tylko. Taki sposób bardzo ułatwia nam zrozumienie działania poszczególnych technik. Czytelnik może zobaczyć, jak działają one w praktyce. Zakładam, że jeśli ktoś sięgnie po ten tytuł, to jest zainteresowany tematyką grozy w literaturze czy kinie. Tym łatwiej zrozumie opisywane tu techniki, doszukując się ich w znanych już ulubionych dziełach. Może to być nawet fajna zabawa – po lekturze Rejestru grozy spróbować rozłożyć na czynniki pierwsze swoją ulubioną powieść.
W trakcie lektury sama zaczęłam łapać się na tym, że myślami wracam do tytułów, które wywołały u mnie omawiane uczucie czy stan. Albo kiwałam głową, myśląc „no tak, tak było w…”. Jak widać, można nauczyć się rozpoznawać motywy i stosować rejestr grozy, a ta książka jest idealna do nauki tej umiejętności (lub do jej podszlifowania).
Dzięki Rejestrowi grozy poznamy między innymi sposoby budowania napięcia poprzez stopniowe ujawnianie informacji i manipulację, wprowadzenie elementów, które wywołują poczucie lęku i tajemnicy, kreowanie postaci wzbudzającej niepokój, wykorzystywanie symboliki i metafor związanych z grozą, techniki narracyjne działające na wyobraźnię odbiorcy… Otrzymamy konkretne wskazówki i przykłady, które możemy wykorzystać w swojej twórczości.
Rejestr grozy. Przewodnik po technikach narracyjnych to idealna lektura dla osób zainteresowanych literaturą grozy czy rozwijaniem swoich pisarskich lub analitycznych umiejętności.

SZCZEGÓŁY:
Tytuł: Rejestr grozy. Przewodnik po technikach narracyjnych
Autor: Paweł Wielopolski
Data wydania: 29.09.2025
Wydawca: Wydawnictwo Naukowe PWN
Liczba stron: 420
Język: polski
ISBN: 9788301245443













