SIEĆ NERDHEIM:

Recenzja książki Powierniczka opowieści

Powierniczka opowieści
Powierniczka opowieści
Janice jest prawdopodobnie najlepszą sprzątaczką w całym Cambridge. Dla niektórych jednak, na przykład dla swojego męża, jest „tylko sprzątaczką”. Prowadzi z pozoru zwykłe i monotonne życie. Ma swoich klientów, u których regularnie sprząta, a jej codzienne rytuały oraz ścisłe zasady sprawiają, że każdy tydzień zaczyna się i kończy tak samo. Może to nudne, ale za to bezpieczne. Do czasu.

Podświadomie Janice wie, że nie jest szczęśliwa, lecz nic z tym nie robi. Niepokoi ją wiele spraw, martwi się dosłownie o wszystko, dręczą ją wyrzuty sumienia, a na domiar złego coraz bardziej ma dość swojego męża. Przetrwać pomagają jej historie innych ludzi. W swoim zawodzie Janice dla wielu pozostaje niewidzialna i mało ważna. Dla innych jest zaś świetną słuchaczką i powierniczką ich opowieści. Zaczyna je więc kolekcjonować, a w trudnych chwilach swojego życia przypomina sobie te najbardziej ulubione i podnoszące ją na duchu. 

Pewnego dnia jej nową klientką zostaje ekscentryczna starsza pani B. Ich początkowa relacja nie jest łatwa, ale wkrótce się to zmienia. Aż strach pomyśleć, jak skończyłaby Janice, gdyby nie znalazła w sobie dość siły, by nie poddać się na starcie. Okazuje się bowiem, że pani B. nie tylko ma do przedstawienia intrygująca historię, którą dawkuje w odcinkach, ale również, podobnie jak Janice, potrafi słuchać i jest gotowa wysłuchać tak skrzętnie ukrywanej przez główną bohaterkę opowieści. Nie jest to jednak łatwe. Przecież Janice to jedynie powierniczka i nie ma o sobie nic ciekawego do powiedzenia. Tak przynajmniej uważa. Pozory jednak mylą, a doświadczona pani B. doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Czytelnik także może zauważyć niezwykłość głównej bohaterki po ujawnianych skrawkach jej myśli na temat tego, co tak bardzo pragnie ukryć. 

Główny wątek tej książki skupia w sobie kilka mniejszych relacji, a każda z nich może skłonić do refleksji. Historie z przeszłości przeplatane są aktualną akcją opisywaną w czasie teraźniejszym. Sposób narracji zmienia się w zależności od tego, czy czytamy czyjeś przytaczane relacje, czy jesteśmy tu i teraz z Janice, która na naszych oczach przechodzi zmianę, co jest niezwykle ważne w bohaterach. Podejmuje ona radykalne kroki i łamie swoje własne zasady. Jest postacią, którą można polubić, a nawet się z nią utożsamić, bo przecież każdy z nas ma swoją opowieść. I tak wielu z nas ma pozornie zupełnie zwyczajne życie. 

Nawet jeśli czytelnik w żadnym stopniu nie poczuje więzi z Janice, jest szansa, że zbliży się do któregoś z pozostałych bohaterów. Jest ich całkiem sporo, lecz nie wprowadzają oni chaosu. Są przedstawiani stopniowo i każdy ma swoją rolę do odegrania. Wróg, przyjaciółka, wdowa, zagubiony nastolatek, zadziorna staruszka, kierowca autobusu… Wszyscy bardzo się od siebie różnią. 

Na okładce możemy przeczytać, że jest to „najpiękniejsza i najbardziej podnosząca na duchu opowieść, jaką przeczytasz w tym roku”. Często te opisy są przereklamowane, ale chyba nie w tym przypadku. Powieść jest naprawdę mądra, momentami zabawna, skłaniająca do przemyśleń i niezmiernie wzruszająca, szczególnie ostatnie jej rozdziały. 

O ile na początku łapałam się na tym, że podczas czytania mój mózg zaczynał się nudzić i błądzić myślami gdzie indziej, o tyle później tajemnica przeszłości oraz nowe zmagania Janice zaczęły mnie coraz bardziej wciągać. Pod koniec wszystko nabiera tempa i już nie sposób się oderwać. 

Na ogromny plus zasługuje fakt, że – jak podaje sama autorka – niemal wszystkie historie wykorzystane w książce są prawdziwe lub opierają się na faktach. Powieść czyta się przyjemnie nie tylko ze względu na fabułę, ale także dlatego, że podzielona jest na krótkie rozdziały. Minusem są natomiast dialogi, które czasem wydawały mi się sztuczne. Chwilami trudno mi było sobie wyobrazić, by ludzie rozmawiali ze sobą właśnie w taki sposób. W polskim wydaniu znalazłam kilka błędów, głównie literówek, najwięcej na ostatnich stu stronach. Pragnę też wspomnieć o okładce – choć jest całkiem przyjemna dla oka, nie do końca pasują mi widoczne na niej motywy. Nie widzę związku z treścią. Oczywiście z wyjątkiem foksteriera, którego charakter i cięty język skradną niemal każde serce.

Powierniczka opowieści
Powierniczka opowieści
SZCZEGÓŁY: 
Tytuł: Powierniczka opowieści 
Tytuł oryginału: The Keeper of Stories 
Autor: Sally Page 
Wydawnictwo: Insignis 
Gatunek: literatura obyczajowa, romans 
Liczba stron: 352 
Data wydania: 28.09.2022 
ISBN: 9788367323208 
Tłumacz: Robert Kędzierski, Anna Krochmal 
spot_img

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Janice jest prawdopodobnie najlepszą sprzątaczką w całym Cambridge. Dla niektórych jednak, na przykład dla swojego męża, jest „tylko sprzątaczką”. Prowadzi z pozoru zwykłe i monotonne życie. Ma swoich klientów, u których regularnie sprząta, a jej codzienne rytuały oraz ścisłe zasady sprawiają, że każdy tydzień...Recenzja książki Powierniczka opowieści
Włącz powiadomienia OK Nie, dzięki