SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    Recenzja książki Gwiezdny pył

    Gwiezdny pył

    Gwiezdny pył to nie tyle powieść, ile nowela (przynajmniej zdaniem anglojęzycznych fanów). Została powołana do życia w 1997 roku jako czterotomowa mini-seria dla DC Comics’s Vertigo. Opublikowana w formacie komiksu, nigdy komiksem nie była. Ta pierwsza wersja, czterotomowa, obok tekstu Neila Gaimana, zawierała ilustracje Charlesa Vessa, które niestety nie znalazły się ani w późniejszych wydaniach anglojęzycznych, ani w wydaniach polskich.

    Zdaniem autora opowieść ma długość noweli, ponieważ pisał ją piórem wiecznym, a to zmuszało go do dokładniejszego zastanawiania się nad strukturą zdań.

    Gwiezdny pył jest baśnią, jednak taką, która przemawia nie tylko do dzieci, lecz także do dorosłych. Oprócz magii, niezwykłych przygód, latających statków, poławiaczy piorunów, wróżek i czarownic czy mówiących gwiazd, znaleźć tu można walkę o tron, wymyślnie przeprowadzane morderstwa, próby wycięcia kobiecego serca, emocjonujące pościgi i oczywiście sugestywne opisy zbliżeń kobiety i mężczyzny. Czegóż innego można się spodziewać po opowieści Neila Gaimana, jeśli nie narastającego seksualnego napięcia między bohaterami?

    Są to jednak wątki tak kunsztownie wprowadzone i splecione z resztą fabuły, że nawet najwybredniejsi nie będą mogli odmówić prawa do lektury tej czy innej grupie wiekowej polskich czytelników.

    Gaiman gra ze znanymi opowieściami, legendami, mitami, bajkami i opowiastkami (opowieść o Lwie i Jednorożcu). Znajduje miejsce nawet na nawiązana do wierszy i dziecięcych rymowanek oraz powiedzeń, np. Not in a month of Sundays oznaczającego, że nie ma szans, by coś się wydarzyło. Oczywiście nie tylko dni tygodnia są brane pod uwagę w powieści Neila Gaimana i rzecz, jakkolwiek nieprawdopodobna, rzeczywiście się dzieje.

    W Gwiezdnym pyle znaleźć można również wyraźne sugestie dotyczące pochodzenia pewnych charakterystycznych elementów z dramatów Szekspira, a niektórzy czytelnicy odkryją też postać, bardzo sugestywnie przedstawioną, mogącą z powodzeniem reprezentować angielskiego wieszcza.

    Gwiezdny pył 2

    Akcja rozpoczyna się w czasach wiktoriańskich, w Anglii. Wtedy, gdy swoje prace publikował Charles Dickens, John William Draper wykonał pierwsze zdjęcie Księżyca, a Samuel Morse i Alfred Vail stworzyli alfabet Morse’a.
    Głównym bohaterem jest młodzieniec imieniem Tristran Thorn (imię brzmi znajomo? Powinno), którego historię poznajemy od momentu jego poczęcia, a jego pochodzenie jest prawdziwie niezwykłe – narodził się ze związku człowieka z istotą magiczną.

    Tristran, w poszukiwaniu Pragnienia swego Serca, wyrusza za Mur oddzielający świat ludzi od świata magicznego. Przeżywa niezwykłe przygody, spotyka istoty dobre oraz istoty na wskroś złe – których często nie sposób odróżnić, dopóki nie jest już za późno. Zdobywa przyjaciół, zyskuje wrogów, i przede wszystkim odkrywa siebie samego.

    Znajdują się tu postaci przerażająco złe i podstępne, świat malowany słowami przedstawiony jest z charakterystyczną dla Gaimana wyrazistością i różnorodnością, a bohaterowie pozytywni nie są ani wyidealizowani, ani płascy i nudni. Książkę czyta się szybko i z ogromną przyjemnością.

    Narracja jest prowadzona lekko i płynnie. Jak przystało na Gaimana, czytelnik może być pewien nieprzewidywalności fabuły i zaskakujących zwrotów akcji. Postaci są tworzone ciekawie i mają głębię. Humor, często kąśliwy i ironiczny, zawsze celnie trafia w punkt i skłania do przynajmniej krótkiego zastanowienia.

    Niedogodnością może być fakt, że Gwiezdny pył jest do głębi przesycony folklorem brytyjskim, nawiązaniami do tekstów kultury tego właśnie regionu, do tradycji charakterystycznych dla Wielkiej Brytanii. Czytelnik mało obeznany w temacie, słabo orientujący się w historii i kulturze Wysp, straci prawdopodobnie połowę przyjemności z czytania.

    Zależnie od wydania znajdzie się też mniej lub więcej błędów, głównie literówek. Kto trafi na Gwiezdny pył – edycję specjalną, niech nie zdziwi się potknięciami w tekście.

    SZCZEGÓŁY:

    Tytuł: Gwiezdny pył
    Wydawnictwo: MAG
    Autor: Neil Gaiman
    Typ: Nowela
    Gatunek: Baśń
    Data premiery: 26 października 2016 roku (nowe wydanie)
    Liczba stron: 206

    NASZA OCENA
    9.5/10

    Podsumowanie

    Plusy:
    + dla każdej grupy wiekowej
    + kunsztownie stworzona baśń
    + umiejętne splecenie wątków z kultury i życia codziennego
    + nie przesadne nagromadzenie różnorodnych nawiązań literackich
    + umiejętnie budowane napięcie
    + zaskakujące zwroty akcji
    + ciekawie przeprowadzona fabuła

    Minusy:
    – dla niektórych tekst może być zbyt hermetyczny

    Sending
    User Review
    0 (0 votes)

    komentarze

    guest
    To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
    3 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    Zobacz wszystkie kometarze
    Sabina Pietraszek
    Sabina Pietraszek
    3 lat temu

    Książka już dawno mignęła mi na wielu książkowych grupach ale teraz po twojej recenzji wiem, że jest to pozycja godna mojej uwagi. Napewno przeczytam.

    http://www.worldbysabina.blogspor.com

    Książki lubię!
    3 lat temu

    Uwielbiam tę książkę. Po raz pierwszy „czytałam” ją w wersji audio w rewelacyjnym wykonaniu Artura Barcisia. Potem sięgałam po nią kilka razy, mam ją w tłumaczeniu i oryginale. Rewelacyjna powieść, choć krótka. Magia jest w niej wszechobecna, a świat przedstawiony- urzeka (żeby tak raz zobaczyć Cytadelę Burz…).

    Julia „Angi” Świerczyńska
    Recenzent
    3 lat temu

    Z Gwiezdnym Pyłem znamy się już od dłuższego czasu, ale przyznam, że to nowe wydanie naprawdę pieści oko. Aż się chce kupować ponownie. ^^

    TuTu
    TuTu
    Studiuję filologię polską na UW i nie, nie będę nauczycielem. Fascynuje mnie fenomen słowiańskości w literaturze. Pochłaniam książki w ilościach hurtowych - jeśli pozwala mi na to czas. Kiedy już siadam do oglądania filmów i seriali, schodzi mi na tym co najmniej cały dzień. Lubię grać i oglądać graczy w akcji. Gustuję w horrorach, choć żadnym gatunkiem nie pogardzę. Czytam i oglądam wszystko, i sięgnę po wszystko, żeby móc sprawdzić co mi się podoba, a co nie (np. ostrygi są obrzydliwe). Jestem uzależniona od herbaty i znajduję się w dożywotnim związku z wyobraźnią. Kiedyś zostanę pisarzem z prawdziwego zdarzenia!

    3
    0
    Podziel się swoją opiniąx
    ()
    x