SIEĆ NERDHEIM:

Dziewczynka, która zostanie rycerzem. Recenzja książki Alanna. Pierwsza przygoda

Okładka polskiego wydania

Cykl Tamory Pierce to kolejna pozycja z klasyki dwudziestowiecznej powieści młodzieżowej, którą Poradnia K wydaje na polskim rynku. Naprawdę świetnie się składa, że po mocno dziewczyńskiej Enoli Holmes dostajemy Alannę. Obie walczą o swoją wolność i możliwość życia w taki sposób, jaki im odpowiada – mimo że to wbrew obowiązującym normom społecznym.

W królestwie Tortallu tylko chłopcy mogą kształcić się na rycerzy. Dziewczynki mają prawo studiować magię, ale ich przeznaczeniem jest zostać damami. Podział jest jasny, zaczyna się już w „podstawówce”, dzieci oddawane są z domów w objęcia dwóch różnych systemów edukacyjnych. Tytułową Alannę i jej brata bliźniaka poznajemy właśnie w tym momencie życia. Obydwoje są głęboko nieszczęśliwi – on nie chce zostać wojownikiem, ona zupełnie nie czuje się materiałem na damę. Żeby spełnić swoje marzenia (i wprawić w ruch przeznaczenie) rodzeństwo postanawia zamienić się rolami. Bilans się zgodzi, jedna osoba znajdzie się w klasztorze, druga w szkole dla paziów. Fortel jest możliwy dzięki temu, że o ile ojciec tej dwójki nie za bardzo się nimi interesuje, ich opiekunowie – wioskowa uzdrowicielka i były rycerz – znają swoich podopiecznych i zdają sobie sprawę z tego, że tylko w takim układzie dzieciaki mogą być szczęśliwe i spełnione.

Mała Alanna zostaje Alanem, pierworodnym synem lorda, wybornym materiałem na dzielnego wojownika. Wyruszając w tę drogę, oczywiście zbiera drużynę – ma swojego opiekuna, jedyną osobę w szkole, która zna jej fortel. Znajdzie przyjaciół, innych synów szlachetnych rodów, w tym samego księcia. Jednym z ciekawszych znajomych Alana, i moją ulubioną postacią drugoplanową, stanie się nawet pewien bardzo inteligentny przestępca. Pierce pokaże czytelnikowi codzienne ćwiczenia z bronią, sztubackie wygłupy, próby zastraszania „kotów”. Przeczytamy też o zmaganiach Alanny z niechcianą kobiecością – w końcu dojrzewanie się nie zatrzymuje, nawet jeśli bardzo tego pragniemy.

„Może i taka się urodziłam, ale to nie znaczy, że muszę to pokornie znosić”. Dzięki tej postawie i swojej odwadze Alan stał się postacią ważną dla amerykańskich dzieciaków, jakim nie było po drodze z normami płciowymi, a nawet płcią w ogóle. Cykl Tamory Pierce został wspomniany jako jedna z lektur formacyjnych Mai Kobabe w autobiograficznym komiksie Gender Queer, gdzie opowiada swoją drogę do przyznania przed sobą i innymi, że jest osobą niebinarną. Każdy człowiek, który w jakimś momencie buntowała się przeciwko swojemu dojrzewającemu organizmowi, znajdzie w Alanie pocieszenie.

Książka Tamory Pierce to historia buntu i emancypacji, a przy tym wciągające, przygodowe fantasy o sile przyjaźni i mocy przeznaczenia. Wybierając życie wojownika, Alanna udała się w miejsce bardzo blisko wielkich jej świata. Kto wie, czy mała dziewczynka nie wyrośnie na kogoś mogącego kształtować losy całego królestwa. Lub postać, którą los sam wybrał na swoją czempionkę.

Pierwsza przygoda to dopiero wstęp do historii Alanny – całość cyklu ma cztery tomy, w kolejnym bohaterka zostawi daleko za sobą czasy paziowania. Będzie stopniowo odkrywać swoją siłę, okaże się nawet, że miecz nie musi być najważniejszym orężem tego rycerza. To kultowe książki, których brakowało na naszym rynku, więc świetnie się składa, że Poradnia K i Wojciech Szypuła (tłumacz m.in. Neala Stephensona czy Joego Abercrombiego) postanowili się za nie zabrać.

SZCZEGÓŁY:
Tytuł: Alanna. Pierwsza przygoda
Wydawnictwo: Poradnia K
Autor: Tamora Pierce
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Typ: Książka
Gatunek: fantasy, przygodowa, young adult
Data premiery: 2021

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Agnieszka „Fushikoma” Czoska
Mól książkowy, wielbicielka wilków i wilczurów. Interesuje się europejskim komiksem i mangą. Jej ulubione pozycje to na przykład Ghost in the Shell Masamune Shirow, Watchmen (Strażnicy) Alana Moora czy Fun Home Alison Bechdel, jest też fanem Inio Asano. Poza komiksami poleca wszystkim Depeche Mode Serhija Żadana z jego absurdalnymi dialogami i garowaniem nad koniakiem. Czasem chodzi do kina na smutne filmy, kiedy indziej spod koca ogląda Star Treka (w tym ma ogromne zaległości). Pisze także dla Arytmii (arytmia.eu).