Więcej

    Dysfunkcja w rodzinie. Recenzja komiksu Umbrella Academy Tom 1: Suita apokaliptyczna

    KorektaLilavati

    okładka

    Dom – to nie miejsce, gdzie mieszkasz, ale miejsce, gdzie cię rozumieją

    Christian Morgenstern

    Akademia pana Kleksa, szkoła dla mutantów Charlesa Xaviera, szkoła magii w Hogwarcie. Każde z tych miejsc ma jedną wspólną cechę – wyjątkowych lokatorów. Czy będą to mutanci, czy ludzie obdarzeni niespotykaną fantazją lub magicznymi zdolnościami, nie ma większego znaczenia. Wszyscy i tak stanowią pewnego rodzaju kontrast dla społeczeństwa. Społeczeństwa niegotowego na przyjęcie jednostek mających nadludzkie zdolności. Czy wynika to ze strachu? A może z zazdrości? Finał finałów jest taki, że „inni” nie mają przez to łatwo. Tylko odpowiedni azyl jest w stanie zapewnić im możliwość godnego życia, rozwoju i bycia sobą.

    Gerard Way, wokalista My Chemical Romance i scenarzysta popularnej już serii Doom Patrol, stworzył historię opowiadającą o losach dzieci obdarzonych nadnaturalnymi umiejętnościami. Dzieci mieszkających razem i dorastających pod czujnym okiem sir Hargreavesa. Na pierwszy rzut oka wydaje się, iż nie ma w tym ani krzty oryginalności (w końcu brzmi to jak kiepska kalka szkoły dla X-Menów), a motyw grupy mutantów walczących ze złem jest już tak przejedzony, że mało kogo interesują tego typu wynalazki. Jednak gdy czytelnik po wygranej walce ze swoim sceptycyzmem zabierze się w końcu za lekturę, zrozumie, jak wiele kwestii wyróżnia Umbrella Academy spośród innych pozycji tego typu.

    parasoleczka

    Tego samego dnia, gdy Tarmoszący Tom Gurney powalił swym firmowym ciosem ośmiornicę z Rigela X-9, na świat przyszło czterdzieści troje dzieci. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że żadna z rodzicielek nie zauważyła u siebie wcześniej symptomów ciąży. Noworodki, które przeżyły, zostały oddane do adopcji lub porzucone. Ich losem przejął się jednak przedsiębiorca i wynalazca – sir Reginald Hargreaves. W sobie tylko znany sposób zaczyna poszukiwania cudownie narodzonych osesków. Tylko siedmioro trafia pod jego opiekę i od tej chwili stają się pełnoprawnymi członkami Umbrella Academy. Z ukrytą tożsamością oraz nową rodziną mogą rozwijać swoje zdolności.

    Mija 10 lat od momentu pierwszego przekroczenia progu akademii Hargreavesa. W Paryżu giną ludzie, a za cały proceder odpowiedzialny jest zombie – Gustave Eiffel. Wykorzystując swoje życiowe dzieło, najpopularniejszą na świecie stalową konstrukcję, terroryzuje mieszkańców stolicy Francji. Grupka świeżo upieczonych nastolatków z Umbrella Academy rozpoczyna swoją walkę ze złem.

    20 lat po tym wydarzeniu umiera twórca akademii. Wieść o tym szybko się rozchodzi i porozrzucani po świecie członkowie Umbrelli spotykają się, by raz ostatni pożegnać swojego mentora. W tym samym czasie jedna z członkiń ekipy, nieobecna na pogrzebie Siódemka, odkrywa w sobie nowe powołanie. Światu zaczyna grozić śmiertelne niebezpieczeństwo.

    armageddon

    Umbrella Academy to nie tylko opowieść o heroicznych wyczynach, ale przede wszystkim obraz dysfunkcyjnej rodziny – zlepka przypadkowych dzieciaków z supermocami. Każdy z bohaterów ma inny charakter, co tylko podsyca wewnętrzne konflikty. Mamy tu też klasyczny przykład mentora, instrumentalnie traktującego swoich wychowanków.

    Jak prezentuje się dzieło Waya pod względem wizualnym? Rysunki Gabriela Ba (m.in.Casanova) są pełne dynamizmu i szczegółów. Wprawne oko doświadczonego czytelnika zauważy również inspiracje Mikiem Mignolą. Wewnątrz polskiego wydania zbiorczego znajdują się też projekty okładek z zeszytowych serii autorstwa Jamesa Jeana.

    Na koniec krótkie podsumowanie. Umbrella Academy to kameralna historia z elementami steampunku oraz superhero. Ponadto ukazuje ona trudne relacje osób odrzuconych przez swoje rodzicielki i szukających odpowiedzi na trudne pytania. Choć w tomie pierwszym pozostaje jeszcze wiele niedomówień, liczę, że zostaną one wyjaśnione w kolejnych zeszytach. Polecam go szczególnym tym czytelnikom, którzy mają dość sztampowości i oczekują czegoś więcej niż kolejnej krwawej jatki.

    Dziękujemy wydawnictwu KBOOM za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

    Szczegóły:

    Tytuł: Umbrella Academy tom 1: Suita apokaliptyczna
    Wydawnictwo: Dark Horse Books / KBOOM
    Typ: komiks amerykański
    Gatunek: komiks superbohaterski
    Data premiery: 29 maja 2019
    Scenariusz: Gerard Way
    Ilustracje: Gabriel Ba
    Liczba stron: 184

    PODSUMOWANIE

    Plusy:
    + oryginalni bohaterowie
    + kreska Gabriela Ba
    + dodatkowe dwie historie na końcu
    + niesztampowość

    Minusy:
    - kilka niedopowiedzeń

    Dodaj komentarz

    avatar
    Łukasz „Kisiel” Krzeszowiec
    Łukasz „Kisiel” Krzeszowiec
    Rocznik ’88. Fan komiksu, dobrej książki i filmu. Lubi posłuchać ostrzejszych brzmień. Swój gust muzyczny przyprawia klasyką oraz muzyką elektroniczną. Nie znosi owijania w bawełnę i jak ognia unika „niepracującej szlachty” czy „absolwentów szkół robienia hałasu”. W wolnych chwilach poluje na prawdziwe pokemony, włócząc się z wędką wzdłuż brzegów Królowej Rzek, zdradzając ją chwilami z innymi ciekami i bajorami. Nieuleczalny fanatyk włoskiego futbolu (wierny kibic Interu Mediolan). Wielbiciel dobrego piwa i whisky. Czasem popełnia recenzje, by innym razem nabazgrolić coś z zupełnie innej beczki. Podczas ostatniego remontu w jego domu, jeden z majstrów stwierdził, że ma nierówno pod sufitem.