SIEĆ NERDHEIM:

Lekko, słodko, dokładkę poproszę! Recenzja komiksu Delisie. Życie ma smak! Tom 1.

KorektaJustin

Apetyt na perypetie Delisi rósł u mnie z każdą wzmianką na grupach komiksowych o nowych paskach od duetu Meago i Kur. Sympatyczne dziewczęta, będące uosobieniem spożywczych produktów, i ich humorystyczne przygody za każdym razem wywoływały mój śmiech. Teraz uśmiecham się tylko szerzej, widząc, jak śledzony od dawna projekt doczekał się pełnoprawnego wydania w Polsce.

Deliland to bajkowa kraina, zamieszkiwana przez dziewczyny o wyglądzie inspirowanym… jedzeniem. Przy morzu wypoczywają Owoce, w chmurach słodkie życie wiodą Słodziaki, czyli wszelkie desery i słodycze, w dżungli królują Ziółka, a miasto Alakart zasiedlają osoby o takich imionach jak Jajko, Miód czy rodzina Makaronów, z mistrzynią kuchni Ramen na czele. To właśnie ona i jej krewne prowadzą Pasta Cafe, gdzie wszyscy mieszkańcy krainy ściągają na niepowtarzalne dania… oraz mrowie małych i dużych kłopotów.

Większość historyjek zamyka się na jednej stronie [źródło: Egmont]

Ramen i jej rodzinka (Spaghetti, Pho, Muszelka, Świderka…) stanowią główne bohaterki większości scenariuszy, przy czym cała obsada jest kolorowa i sympatyczna. Mamy Arbuz, z jej zdrowym stylem życia, ekscentryczną Tiramisu, buntowniczą Truskawkę w Czekoladzie, mówiącą z akcentem Mysi Melon i jej sklepik odzieżowy… i wiele innych, przedstawionych na odwrocie okładki w trafnie nazwanych planszach „Menu”. Każda bohaterka odróżnia się wyrazistymi cechami charakteru i unikatowym projektem, w który wkomponowane są elementy potrawy lub składnika, od którego pochodzi jej imię.

Działa to… pysznie. I dostarcza sporo uciechy w gierkach słownych. Suchary sypią się gęsto i, co najważniejsze, stale bawią. Maciej Kur bardzo dobrze czuje tę formułę i nie nuży czytelnika, a komediowe scenariusze, pełne energii w ilustracjach Meago, są zdrową dawką slapsticku i przepysznych okruszków życia. Komiks tętni życiem. Nawet kiedy postacie stoją w miejscu, każda jest pełna charakterystycznej dla siebie ekspresji. Jedyne, co przypomina mi Delisie (rzecz jasna, oprócz siostrzanego komiksu Emilka Sza), to… My Little Pony. Każdy w obsadzie z własnym przewodnim, wkomponowanym w wygląd motywem, do tego wesołe, przyziemne wątki i slapstickowa komedia? Wszystko na miejscu. Delisie udowadniają, że to nadal złoty przepis na sukces, z którym da się zrobić wiele nowego, a przy tym trafić do każdej grupy wiekowej.

Prowadząc restaurację, Ramen zawsze ma pełne ręce roboty – jak nie z gotowaniem, to ze swoją rodzinką [źródło: Egmont]

Chociaż tomik został upichcony z myślą o najmłodszych czytelnikach, jest słodkim deserem dla każdego odbiorcy. W większości składa się z krótkich historyjek na jedną stronę, które można łykać w dowolnej kolejności, w sam raz, by zapełnić przerwę w stresującym dniu pracy albo chwilę oczekiwania w czasie domowego pichcenia. Nie mówiąc o tym, że w tych trudnych czasach przydaje się mieć pod ręką coś zwyczajnie ciepłego i słodkiego. Promyki beztroskiej radości zamknięte na czterdziestu ośmiu stronach.

Dla dzieciaków to powinna być odpowiednia objętość. Starsi czytelnicy, jak ja, mogą odczuć niedosyt po jednym posiedzeniu. Na szczęście przygody rodzinki Ramen i jej sąsiadek są na tyle fajne, że bez znużenia można je czytać po kilka razy. Najlepiej rzeczywiście do jakiegoś deseru, bo człowiek po lekturze robi się głodny. I nie żartuję.

Komiks jest dobry, krótki, ale pełen słodyczy i wart swojej ceny, nawet jeśli chce się potem dokładki. Muszę w końcu powstrzymać się od gastronomicznych metafor, bo to również nie pomaga na burczący brzuch…

Tytuł: Delisie. Życie ma smak! Tom 1
Tytuł oryginału: Dollicious – Life tastes good
Wydawnictwo: Egmont
Scenariusz: Maciej Kur
Rysownik: Magdalena „Meago” Kania
Gatunek: komiks europejski, komedia, komiks dla dzieci
Data premiery: 2021 (Kanada), 23.03.2022 (Polska)
Liczba stron: 48
ISBN: 978-83-281-6095-8

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Sebastian "Kerberos" Luc-Lepianka
Sebastian "Kerberos" Luc-Lepianka
Pod obliczami maski trifaccia kryje się student dziennikarstwa, dumny koci tata, a także pasjonat mitologii greckiej oraz wielu aspektów popkultury. Jak Cerber strzegę swojej kolekcji gier, książek, komiksów, figurek Transformersów i Power Rangers. Kiedy tylko jest szansa, oddaję się urban exploringowi z ekipą Pniak, po drodze próbując głaskać uliczne sierściuchy. Najczęściej gram z padem lub kostkami w garści. Piszę, słuchając muzyki ze starą duszą, a kawałek serca bije w Wenecji.
Apetyt na perypetie Delisi rósł u mnie z każdą wzmianką na grupach komiksowych o nowych paskach od duetu Meago i Kur. Sympatyczne dziewczęta, będące uosobieniem spożywczych produktów, i ich humorystyczne przygody za każdym razem wywoływały mój śmiech. Teraz uśmiecham się tylko szerzej, widząc, jak...Lekko, słodko, dokładkę poproszę! Recenzja komiksu Delisie. Życie ma smak! Tom 1.
Enable Notifications    OK No thanks