SIEĆ NERDHEIM:

Rendez-vous z naturą. Recenzja gry planszowej Łąka

Korektayaiez

Wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami, a razem z nią Słońce, ciepło i większa chęć wychodzenia z domu. Nowa gra Klemensa Kalickiego, autora Domku, postanowiła wyprzedzić fakty, pojawiając się w moim domu z zaproszeniem na spacer po łące, w poszukiwaniu nowych gatunków flory oraz fauny. Czy wycieczka krajoznawcza okazała się sukcesem czy też niewypałem?

Łąkasprawia dobre pierwsze wrażenie jeszcze przed otwarciem opakowania. Śliczna grafika twórczości Karoliny Kijak to tylko wstęp do równie urodziwych ilustracji umieszczonych na pozostałych elementach zestawu. W środku pudełka znajdziemy między innymi kilka rodzajów kart, a także dwustronne plansze ogniska dopasowane w zależności od wyboru na zabawę samotną lub w grupie do czterech uczestników. Oprócz elementów potrzebnych do gry otrzymujemy także parę ciekawych dodatków. Pierwszym z nich jest wydany w formie zeszytu indeks, opisujący obecne na ilustracjach rośliny oraz zwierzęta, które znajdziemy podczas zabawy. Dodaje on grze waloru edukacyjnego, a poza tym dostarcza wielu ciekawostek przyrodniczych. Dodatkowo do zestawu dołączone zostały paczki rozszerzające rozgrywkę o dodatkowe karty. W instrukcji opisano warunki otwarcia każdej z nich. Przykładowo jedną z kopert otworzyć możemy tylko podczas rozgrywki w dniu 24 grudnia. Karty w większości nie mają wpływu na rozgrywkę, ale stanowią ciekawe urozmaicenie zachęcające do powrotu do produkcji.

Na samym spodzie opakowania znajdziemy insert pozwalający na wygodne umieszczenie zawartości zestawu w odpowiadających im slotach. Na plus należy zaliczyć fakt, że szerokość przestrzeni na karty pozwala na wpasowanie złożonych wcześniej konstrukcji bez potrzeby demontażu. Z drugiej jednak strony dostępne przestrzenie są miejscami zbyt duże, przez co bardzo łatwo doprowadzić do wysypania zawartości i wymieszania elementów ze sobą. Mimo to obecność insertu wypada bardziej estetycznie niż gdyby całość była zapakowana w foliowe torebki (w grze znajdziemy jeden egzemplarz na mniejsze żetony).

Rozgrywka w Łące na pierwszy rzut oka nie należy do skomplikowanych. Z wykorzystaniem znaczników pobieramy kolejne karty z planszy głównej, a następnie budujemy talię na podstawie dopasowania symboli widocznych na ilustracjach. Naszym głównym celem jest zebranie w trakcie 6-8 rund jak największej ilości punktów zwycięstwa. Dokonujemy tego poprzez zdobycie oraz zastosowanie odpowiednich kart, a także realizację dodatkowych celów z planszy ogniska. W tym miejscu należy pochwalić dołączoną instrukcję, która pozwala w sposób praktycznie bezbolesny nauczyć się podstaw rozgrywki. Reguły opisane zostały w zrozumiały sposób z uwzględnieniem licznych przykładów przedstawiających użycie zasad w praktyce. Jeżeli nie macie czasu na poświęcenie dwóch godzin na lekturę instrukcji, to Łąka jest grą dla Was.

Zaskoczyła mnie jednak złożoność produkcji pod kątem wymaganej od uczestnika strategii. Na pudełku znalazłem informację, że tytuł przeznaczony jest dla osób powyżej 10 roku życia. Teoretycznie młodsi gracze nie powinni mieć problemu ze zrozumieniem zasad. Prawdopodobnie jednak są małe szanse, że osiągną zwycięstwo względem starszych rywali. Rozgrywka w Łące, mimo że nie ma zbyt rozbudowanej interakcji między uczestnikami, wymaga nieustannej obserwacji wszystkich kart, zarówno tych na planszy głównej jak i w talii swojej oraz przeciwników. Umiejętne postawienie znacznika może skutecznie uniemożliwić realizację celu w danej rundzie. Z drugiej strony położony na wierzchu kolumny symbol zakrywa ten znajdujący się pod spodem. Złe dobranie kart może w efekcie nas zablokować na kilka kolejek, skutecznie zmniejszając szanse na zwycięstwo. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze cele dodatkowe, które nierzadko przesądzają o wygranej, a wymagają posiadania odpowiednich symboli. Wszystkie te elementy powodują, że do gry w Łąkę potrzebna jest umiejętność strategicznego myślenia oraz przewidywania kolejnych ruchów.

Produkcję cechuje duża losowość. Podczas każdej potyczki przypadkowo rozkładamy karty na planszy, przez co za każdym razem otrzymujemy odmienny zestaw w unikalnej kombinacji. Dzięki temu istnieją małe szanse na powtarzalność zabawy. Dodatkowo tytuł dobrze się skaluje w zależności od ilości uczestników. Dla każdej opcji (od jednego do czterech graczy) otrzymujemy unikalną planszę ogniska, możemy też zablokować część pól za pomocą dołączonych zaślepek. Tutaj można zauważyć pewną wadę produkcji – przy mniejszej liczbie uczestników rotacja kart jest na tyle niska, że niektóre symbole pojawiają się dość rzadko. W efekcie realizacja części z zaplanowanych celów może czasem być utrudniona lub wręcz niemożliwa. Jeżeli chodzi o rozgrywkę losową, to ta posiada odrobinę zmodyfikowane zasady uwzględniające obecność postaci wyimaginowanego gracza zwanego „włóczykijem”. W przypadku takiej tury żetony są wyciągane według położenia na stosie, a następnie umieszczane zgodnie z symbolami na specjalnie przygotowanej pod ten tryb planszy. Koniec końców, wykonujemy dokładnie te same czynności, co w trakcie rozgrywki wieloosobowej.

Łąka to produkcja urzekająca w pierwszej kolejności swoją warstwą artystyczną. Po przykuciu uwagi wyglądem oferuje ciekawą mechanikę budowania talii, dobrą skalowalność, a także losowość pozwalającą na wiele potyczek bez poczucia powtarzalności. Do fajnych dodatków należy doliczyć indeks oraz dodatkowe paczki rozbudowujące zabawę o nowe karty. Sądzę, że mogę polecić Łąkę osobom potrzebującym łatwej do zrozumienia rozgrywki na rodzinne spotkania. Młodsi gracze znajdą przyjemność w układaniu kolumn z pięknych ilustracji, zaś starsi zmierzą się z rozgrywką wymagającą strategicznego myślenia.

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu Rebel.

SZCZEGÓŁY:
Zawartość pudełka:
plansza główna
2 plansze ognisk i zaślepki
184 karty
12 żetonów celów
20 żetonów szlaków
12 żetonów premii
28 żetonów dróg
5 żetonów trybu jednoosobowego
żeton pierwszego gracza
5 kopert z dodatkowymi kartami
znacznik rundy
4 składane podajniki
instrukcja
indeks kart
instrukcja składania podajników
Informacje pudełkowe:
Wiek: 10+
Liczba graczy: 1-4
Przewidywany czas gry: 60-90 minut
Wydawca: Rebel
Autor: Klemens Kalicki

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Tomasz „Snah” Rosłon
Tomasz „Snah” Rosłon
W skrócie na mój temat: zmęczony student, zawzięty rzeźbiarz tekstów, entuzjasta dobrej książki, oddany gracz. Urodziłem się w 1995 roku i jestem rówieśnikiem takich filmów jak Desperado i Batman Forever. Wolny czas spędzam przy dobrym kryminale lub innej wciągającej produkcji. Swoją karierę recenzencką prowadzę nieprzerwanie od 2013 roku tworząc mniej lub bardziej udane oceny wszelkiej maści tytułów. Do ekipy NTG trafiłem przypadkiem i zostałem na dłużej. W chwili, gdy to czytasz jestem dumnym redaktorem bloga i troskliwym członkiem ekipy.
Wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami, a razem z nią Słońce, ciepło i większa chęć wychodzenia z domu. Nowa gra Klemensa Kalickiego, autora Domku, postanowiła wyprzedzić fakty, pojawiając się w moim domu z zaproszeniem na spacer po łące, w poszukiwaniu nowych gatunków flory...Rendez-vous z naturą. Recenzja gry planszowej Łąka
Enable Notifications    OK No thanks