Więcej

    Recenzja gry planszowej Ethnos

    KorektaDeneve

    ethnostitle

    Zasady gry

    Zadaniem graczy jest zdobycie pozycji króla Ethnos poprzez uzyskanie największej chwały. Punkty otrzymujemy za przejmowanie kontroli nad poszczególnymi królestwami oraz za werbowanie jak największej liczby sojuszników.

    Podczas przygotowania do gry losowo rozstawiamy żetony chwały we wszystkich królestwach oraz wybieramy sześć plemion, które będą brały udział w bieżącej rozgrywce. Na początku każdej ery otrzymujemy po jednej karcie z talii sojuszników, a pod planszą umieszczamy odkryte karty w liczbie odpowiadającej dwukrotności liczby uczestników.

    ethnos1

    W trakcie swojej tury musimy wykonać jedną z dostępnych akcji:

    • zwerbować sojuszników,
    • zagrać oddział sojuszników.

    Podczas werbunku dobieramy na rękę jedną kartę z wierzchu zakrytej talii sojuszników albo z kart wyłożonych w pobliżu planszy głównej. Należy pamiętać, że limit kart na ręku wynosi 10. Jeśli nie możemy dobrać kolejnej, musimy wystawić oddział. Jeśli dobierając kartę wyciągniemy smoka, pokazujemy go pozostałym graczom i ciągniemy następną kartę. Po odkryciu trzeciego smoka, era natychmiast dobiega końca.

    Zagranie oddziału sojuszników polega na wyłożeniu kart o tym samym kolorze lub należących do tego samego plemienia. Wybieramy jedną kartę, która będzie pełnić rolę dowódcy. Jeżeli zagrany oddział jest wystarczająco duży, umieszczamy jeden ze swoich znaczników kontroli w obrębie królestwa odpowiadającego kolorowi dowódcy. Znacznik można umieścić na planszy w przypadku gdy liczba znaczników kontroli danego gracza znajdujących się już wcześniej w obrębie wybranego królestwa jest mniejsza niż liczba kart w oddziale. Następnie można aktywować efekt zdolności specjalnej opisanej na karcie dowódcy. Po zagraniu oddziału musimy odrzucić wszystkie pozostałe karty z ręki do puli dostępnych kart sojuszników. Od tego momentu są dostępne dla innych graczy.

    ethnos2

    Gdy era dobiega końca, należy odrzucić wszystkie karty, które pozostały nam na ręku i podliczyć zdobyte punkty chwały. Punkty dostajemy za:

    • kontrolę w królestwach,
    • zagrane oddziały sojuszników,
    • specjalne zdolności niektórych dowódców.

    Po zakończeniu trzeciej ery gra dobiega końca, a gracz z największą liczbą punktów chwały wygrywa.

    Wrażenia z rozgrywki

    Tradycyjnie zacznijmy od wykonania. Sama jakość komponentów sprawia bardzo dobre wrażenie. Karty może nie są za grube, ale po kilku partiach nie widać po nich śladów zużycia, a tektura użyta do wykonania pozostałych elementów jest gruba i twarda. Bardzo dobrze sprawdza się też wypraska, dzięki której możemy rozłożyć i złożyć grę w ekspresowym tempie. Warstwa graficzna Ethnosa to rzecz, która wzbudza sporo kontrowersji. Moim skromnym zdaniem gra prezentuje się brzydko. Mapa wygląda, jakby pochodziła z prototypu, a grafiki na kartach nie urywają tyłka. Rozumiem, że Portal Games na każdym kroku podkreśla, że za ilustracje odpowiada John Howe. W końcu jest on też ilustratorem książek J.R.R. Tolkiena, ale tutaj mamy do czynienia ze zwykłą rzemieślniczą robotą, która nikogo nie zachwyci. Jeżeli jesteście estetami, to Ethnos nie jest grą dla Was.

    ethnos3

    Jak wygląda sama rozgrywka? Jest banalnie prosta. Możemy dociągnąć kartę na rękę lub wystawić oddział, który umożliwi wyłożenie żetonu kontroli na jednym z terenów. Grę można wytłumaczyć w pięć minut, dzięki czemu wprowadzimy w nią każdego, bez względu na poziom znajomości innych planszówek. Do tego same partie zamykają się w 45 minutach, więc można traktować Ethnosa jako rozgrzewkę przed bardziej skomplikowanymi tytułami. W zasadzie prostota i szybkość rozgrywki to największe zalety tego tytułu.

    Jednak jest to miecz obusieczny, ponieważ co bardziej doświadczeni gracze już po pierwszej partii zauważą, że gra nie ma im za wiele do zaoferowania. Co prawda regrywalność jest zapewniona przez losowe dobieranie plemion przed każdą grą (wybieramy sześć plemion spośród dwunastu), co potrafi mieć spore znaczenie przy wyborze strategii, ale w porównaniu z innymi grami area control dostępnymi na rynku, Ethnos oferuje za mało kombinowania, a losowość jest na tyle duża, że potrafi irytować.

    Gra bardzo dobrze się skaluje. Dzięki zastosowaniu różnej liczby żetonów chwały i kart plemion gra nie traci nic ze swojej grywalności przy ograniczonej liczbie graczy, chociaż zawsze powtarzam, że w grach polegających na kontroli terenów większa liczba uczestników oznacza lepszą zabawę. Jeżeli jednak bardzo będziecie mieli ochotę zagrać we dwoje, Ethnos wciąż powinien zapewnić Wam sporo funu.

    ethnos4

    Podsumowanie

    Ethnos to bardzo prosta i szybka gra, która świetnie sprawdza się jako pierwszy tytuł area control w kolekcji. Jeżeli jesteście początkującymi graczami i nie zrazi Was szata graficzna, to do końcowej oceny dodajcie jeden punkcik, bo możecie spędzić przy niej kilkanaście przyjemnych godzin. Osoby preferujące bardziej złożone gry z pewnością mają już na swoich półkach tytuły bardziej odpowiadające ich wymaganiom i beż żalu mogą sobie Ethnosa odpuścić.

    SZCZEGÓŁY:

    Zawartość pudełka:
    1 plansza główna
    156 znaczników kontroli
    18 żetonów chwały
    156 kart sojuszników
    12 kart przygotowania do gry
    3 karty smoków
    1 plansza morskiego ludu
    6 plansz hordy orków
    1 żeton olbrzymów
    6 żetonów trolli

    Informacje pudełkowe:
    Wiek: 14+
    Ilość graczy: 2-6
    Przewidywany czas gry: 45-60 minut
    Wydawca: Portal Games
    Autorzy: Paolo Mori

    PODSUMOWANIE

    Plusy:
    + szybka i prosta rozgrywka
    + dwanaście plemion z różnymi zdolnościami specjalnymi (regrywalność)
    + przemyślana wypraska

    Minusy:
    - duża losowość
    - brzydka plansza
    - po kilku partiach wkrada się nuda

    Dodaj komentarz

    avatar
    Łukasz
    Łukasz "alex_dp" Hebel
    Urodzony w 1988 roku. Uwielbia filmy, zarówno dobre jak i te gorsze. Wielki fan Quentina Tarantino. Zdecydowanie zbyt dużo czasu spędza grając. Uwielbia rywalizację pomimo tego, że zazwyczaj przegrywa. Od niedawna zarażony miłością do komiksów i gier planszowych, nie pogardzi również dobrą książką. Jeżeli ma dobry dzień to pisze o sobie w trzeciej osobie.