SIEĆ NERDHEIM:

Jabłkowo-cytrusowe curry z kurczakiem

curry jabłkowe

Kiedy po raz pierwszy wręczono mi miskę z jabłkowo-cytrusowym curry, nie byłam przekonana do tego pomysłu. Połączenie owoców, kurczaka i ryżu wydawało mi się dziwnym pomysłem. Jednak wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane wraz z pierwszą łyżką tego egzotycznego dania. Intensywny smak curry, delikatna słodycz i kwaśna nutka wyczuwalna na końcu języka tworzą wyśmienite połączenie, świetne także dla tych, którzy na co dzień nie gustują w orientalnych daniach.

Trudność: łatwe
Porcje: 3-4
Składniki:

  • olej
  • 2 duże cebule
  • 5 ząbków czosnku
  • 4 piersi z kurczaka
  • 400 ml śmietany 18% (w wersji light można zastąpić jogurtem)
  • 2 kwaśne jabłka
  • 1 szklanka soku pomarańczowego
  • połówka cytryny
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki curry
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • 1 kostka rosołowa
  • chili (wedle uznania)
  • pieprz i sól do smaku
  • 2 woreczki ryżu

Przygotowanie:
1. Cebule oraz czosnek obrać i drobno posiekać. Kurczaka pokroić w kostkę. Cebulę wraz z czosnkiem zeszklić na oleju, a następnie dodać mięso.
2. Gdy mięso się zarumieni, dodać śmietanę. Wrzucić kostkę rosołową.
3. Zetrzeć jabłka i dodać na patelnię wraz z sokiem pomarańczowym i sokiem wyciśniętym z połówki cytryny.
4. Dodać mąki, by zagęścić sos.
5. Dodać curry, paprykę oraz sól i pieprz do smaku. Podawać wraz z ryżem.

Zachęcam też do eksperymentowania z proporcjami poszczególnych składników, zwłaszcza owoców. Wiele osób lubi kwaśniejsze curry, inni zaś preferują słodsze. Tak długo, jak będzie nam smakować, każda ilość jest właściwa.

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Avatar
Barbara „Libelo”
Z wykształcenia programista, w praktyce człowiek-orkiestra. W sztuce ponad wszystko cenię sobie oryginalność oraz nowatorskie rozwiązania. Interesuje się grami, zwłaszcza tymi kładącymi nacisk na fabułę i ciekawe wykorzystanie możliwości, jakie daje interaktywność. Chętnie sięgam też po produkcje w jakiś sposób nietypowe – im dziwniejsze, tym lepsze. W wolnych chwilach lubię roleplayować, poznawać nowe rzeczy i przeczesywać Internet w poszukiwaniu ofert sprzedaży starych konsol.