SIEĆ NERDHEIM:

Superprodukcja o upadku cywilizacji. Recenzja książki Cylinder van Troffa

Cylinder van Troffa to powieść science fiction autorstwa Janusza Andrzeja Zajdla. Książka po raz pierwszy wydana w 1980 roku przez wydawnictwo Czytelnik otrzymała nagrodę Ministra Kultury i Sztuki. Po czterdziestu pięciu latach Wydawnictwo Aleksandria przekształciło tę oraz kilka innych dzieł Zajdla w fantastyczne superprodukcje w formie audiobooków. Każda postać otrzymała swój własny głos. Przyjemnie słucha się Łukasza Nowickiego w roli Nieśmiertelnego. Jego narracja nie usypia, a słuchacz odczuwa emocje bohatera, które dodatkowo podkreśla muzyka, jak ma to miejsce w filmach. Dźwięki otoczenia, szum, futurystyczne komunikaty, rozmowy czy krzyki innych ludzi w tle sprawiają, że z łatwością możemy oczami wyobraźni zobaczyć życie kolonii na Księżycu czy apokaliptyczne miasto na Ziemi i poczuć się częścią tej historii. Jedyny minus, jaki napotkałam, to fakt, że musiałam regulować głośność w zależności od ekspresji scen, ale tylko podczas słuchania z głośnika. Na słuchawkach nie było tego problemu.

W cylindrze van Troffa autor skupił się na fantastyce socjologicznej, poruszając takie kwestie jak długofalowy rozwój społeczeństwa, przeludnienie, eugenika, paradoks bliźniąt, izolacja społeczeństwa, samotność, podróże w czasie oraz poszukiwanie sensu istnienia. Czy ludzki umysł jest w stanie adaptować się do szybko zmieniającego się świata? Jak rozwój technologii i próby ulepszenia społeczeństwa mogą doprowadzić do regresu cywilizacji?

Głównym bohaterem powieści jest kosmonauta, który wraz ze swoją załogą opuścił Ziemię w XXI wieku. Powrót z wyprawy opóźnił się o ponad sto lat. Załoga nie może powrócić na Ziemię, nawiązuje więc łączność z podziemną kolonią ludzką na Księżycu. Tam kosmonauci zostają częściowo ubezwłasnowolnieni. Stopniowo odkrywają panujące w kolonii zasady i zwyczaje. Totalitarny ustrój ściśle kontroluje swoich obywateli, a prawda o losach Ziemi pozostaje dla kosmonautów niejasna.

Jeden z nich, nazywany Nieśmiertelnym, postanawia uciec za wszelką cenę, by dowiedzieć się prawdy. Przyświeca mu też osobisty cel – chce odnaleźć ukochaną, która dzięki cylindrowi van Troffa wciąż może na niego czekać. Wynalazek ten pozwala bowiem podróżować w czasie.

Nieśmiertelny stopniowo odkrywa losy Ziemi i powody degradacji społeczeństwa. Chociaż książka po raz pierwszy została wydana w latach osiemdziesiątych, autor przedstawił świat, do którego być może właśnie zmierzamy. Roślinność prawie zniknęła, na każdym kroku można natknąć się na plastik, życie jest całkowicie zautomatyzowane, a ponieważ ludzie nie muszą pracować, bo roboty zapewniają im żywność i ubrania, stali się agresywni i niemal zdziczeli. Młodzi prześladują starsze osoby, obwiniając je o obecny stan niczym Ostatnie Pokolenie. 

Na kartach powieści Zajdla w XXI wieku uznano, że ludzkości grozi przeludnienie, zaczęto więc ingerować w naturę. Ponieważ ów eksperyment ani późniejsze próby naprawienia błędów nie powiodły się, porzucono zdegenerowaną cywilizację, by ta samoistnie wymarła. Nielicznych wybrańców z najlepszym materiałem genetycznym wysłano na Księżyc, by przeczekali zagładę panującą na Ziemi.

Trochę zabrakło mi tu większej dawki informacji o ludziach na Księżycu, bo jak już zrobiło się ciekawie, to temat został porzucony, by szybko przenieść bohatera na Ziemię. Podobnie zostawiono wątek mężczyzny, którego Nieśmiertelny związał, obiecując, że po niego wróci. Zdaje się, że o nieszczęśniku zapomniał i bohater, i sam autor. Opisy życia społecznego i chaosu panującego na Ziemi były ciekawe, ale niestety w drugiej połowie za bardzo skupiono się na wątku miłosnym i rozważaniach Nieśmiertelnego. Rozczarowało mnie też trochę samo zakończenie. Mimo wszystko to słuchowisko zapewnia siedem godzin rozrywki, która daje też sporo do myślenia. Jestem wybredna w kwestii audiobooków, bo łatwo przy nich stracić skupienie, ale tu przez większość czasu nie mogłam się oderwać, czując ciekawość i dziwny niepokój.
Janusz A. Zajdel przedstawia problemy aktualne bez względu na czasy. Dziś w dobie szczególnie szybko rozwijającej się technologii i sztucznej inteligencji oraz zmieniającego się świata, klimatu i polaryzacji warto przypomnieć sobie, jakie groźne konsekwencje może nieść ze sobą zabawa w Boga” i bezkrytyczna ingerencja w prawa natury. I chociaż to tylko” fantastyka, nie sposób nie pomyśleć, że część wątków może być prorocza, a my zmierzamy nieuchronnie do upadku cywilizacji, tak samo jak postacie z powieści.

SZCZEGÓŁY:
Tytuł: Cylinder van Troffa. Superprodukcja
Autor: Janusz A. Zajdel
Produkcja: Wydawnictwo Aleksandria
Data wydania: 2025
Czas: 7 godzin 8 minut
ISBN: 9788368395389
Reżyseria: Przemysław Bawół
Muzyka: Krzysztof Zatryb, Przemysław Bawół
Nagranie: Krzysztof Kiełbasa
Opracowanie tekstu: Ilona Witkowska
Realizacja: Studio Fonoryt
Czytają: Leszek Filipowicz, Roch Siemianowski, Łukasz Nowicki, Janusz Zadura, Marek Walczak, Adam Bauman, Paulina Holtz i inni.

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
spot_img
Cylinder van Troffa to powieść science fiction autorstwa Janusza Andrzeja Zajdla. Książka po raz pierwszy wydana w 1980 roku przez wydawnictwo Czytelnik otrzymała nagrodę Ministra Kultury i Sztuki. Po czterdziestu pięciu latach Wydawnictwo Aleksandria przekształciło tę oraz kilka innych dzieł Zajdla w fantastyczne superprodukcje...Superprodukcja o upadku cywilizacji. Recenzja książki Cylinder van Troffa
Włącz powiadomienia OK Nie, dzięki