SIEĆ NERDHEIM:

Recenzja gry Żółwik Plusk!

Żółwik Plusk!
Żółwik Plusk!
Chlup do wody! Wybierz się razem z żółwicą nad jezioro położone gdzieś w głębi azjatyckiej dżungli, by razem odnaleźć inne zwierzątka. Żółwik Plusk! to zaskakujące połączenie zabawy w chowanego i wyścigu z elementami popularnych kart memory. Gra rozwija zręczność, zdolności manualne i pamięć.

Gra zachęciła mnie przepiękną szatą graficzną. Oj, zboczenie zawodowe! Zwierzęce urwisy i scenerię stworzyła uzdolniona ilustratorka Maïa Zeidan. I jak widać, urocze postacie mogą być zachętą nie tylko dla najmłodszych. Elementy gry wykonane są z mocnej grubej tektury, a główny żeton z drewna. Instrukcja jest prosta i po zapoznaniu dzieci z zasadami, można zostawić je same. Powinny sobie świetnie poradzić. 

Aby zagrać, potrzebujemy stabilnego stanowiska, najlepiej stołu, może być też podłoga. Grałam również na łóżku, ale nie polecam. Łączymy planszę jeziora z torem rzeki, po której będzie sunął wystrzelony przez nas drewniany żeton z wizerunkiem żółwicy. Do konstrukcji dołączone są barierki, które zapobiegają wypadnięciu z toru, ale można je zdemontować i uczynić grę nieco trudniejszą oraz wymagającą większej precyzji. 

Żółwik Plusk!
Żółwik Plusk!
Żółwik Plusk!
Żółwik Plusk!

Każdy z graczy otrzymuje planszę, na której widnieją trzy rzędy zwierzątek oraz trzy żetony z piłką, które układamy na początku każdego rzędu. Przed jeziorkiem rozkładamy dwanaście płytek obrazkami do dołu. To pod nimi są ukryci nasi mali przyjaciele, których mamy za zadanie ochlapać wodą i wywabić z ukrycia. Gotowi? No to zaczynamy! 

Pstryknięciem palca popychamy żeton żółwicy, która sunie w dół rzeki. Ile zwierzaków ochlapie i wypłoszy? To zależy od miejsca, w którym się zatrzyma. Plansza jeziora to dwupoziomowa tektura, więc łatwo bez sporów ocenić, gdzie wylądowaliśmy. Niższy poziom od zewnątrz, czyli żółwica wypadła poza wodę, to jedna odkryta płytka, jasnoniebieska górna warstwa jeziorka to dwie odkryte płytki, a ciemnoniebieski środek położony poziom niżej to aż trzy postacie do odsłonięcia! Ponadto, jeśli zatrzymamy się gdzieś pomiędzy, zasada jest prosta – uznajemy, że wylądowaliśmy na tym najkorzystniejszym dla nas miejscu. 

Naszym zadaniem jest odkrycie płytek ze zwierzątkiem, które będzie odpowiadało temu po prawej stronie żetonu piłki. Wtedy przesuwamy żeton, a w następnej turze musimy odnaleźć kolejne zwierzaki. Celem gry jest doprowadzenie wszystkich trzech piłek na koniec swojej planszy, nim wyprzedzą nas inni. Przypomina to podawanie sobie po kolei piłki plażowej. 

Żółwik Plusk!
Żółwik Plusk!

Z miejsca możemy ruszyć wszystkie trzy żetony i przesunąć je nawet o kilka pół, jeśli tylko odkryte przez nas zwierzątka następują po sobie także na naszej planszy gracza. Na przykład: wpadasz żółwicą w sam środek jeziora i odkrywasz postać niedźwiedzia, warana i szczekuszki. Możesz wówczas przesunąć jedną piłkę na szczekuszkę oraz drugą na niedźwiedzia, a ten podaje ją dalej waranowi, ponieważ stoją koło siebie. 

Jeśli nie możesz wykonać żadnego ruchu, ponieważ nie odkryłeś potrzebnych do tego płytek, otrzymujesz żeton z dmuchanym kołem ratunkowym, który daje możliwość odsłonięcia jednej dodatkowej postaci podczas następnej tury. Po wykorzystaniu koła oddajesz je z powrotem na środek stołu do powtórnego wykorzystania. 

Odkryte płytki ponownie odwracamy tak, by ukryć obrazki. I tu pojawia się wspomniany wcześniej element niczym z gier memory. Gracze ćwiczą pamięć i muszą być uważni. Z każdym naszym ruchem będziemy potrzebować innego zwierzątka, by przesunąć żeton piłki, więc warto zapamiętać, pod którą płytką kto się chowa! 

Żółwik Plusk!
Żółwik Plusk!

Może brzmieć skomplikowanie, zwłaszcza jeśli przy rozkładaniu gry nad uchem pogania cię niecierpliwa siedmiolatka, ale zapewniam, że instrukcja jest banalnie prosta, kiedy ma się już wszystkie elementy przed sobą. 

Teoretycznie gra Żółwik Plusk! jest przeznaczona dla dzieci w wieku od pięciu do dziewięciu lat. W praktyce jak zawsze bywa z tym różnie. Jedna rozgrywka to około piętnaście minut. Grałam z siedmiolatką dwa razy i żadnej rozgrywki nie dokończyłyśmy, bo zdążyła się znudzić i wymyślić inną zabawę. Zagrałam także z osobą dorosłą i… bawiliśmy się świetnie. Rywalizacja motywuje, a ćwiczenie pamięci jest wskazane w każdym wieku! 

Poza tym warto wspomnieć, że razem z dwulatką odkryłyśmy dodatkowy plus tej gry. Na odwrocie instrukcji widnieją wszystkie postacie i słowa: „Wszystkie te zwierzęta żyją w Azji. Czy je rozpoznasz?” Otóż tak! Małej bardzo przypadło do gustu dopasowywanie płytek z wizerunkami zwierzaków do obrazków na instrukcji, które są tej samej wielkości. Na plus zasługuje także fakt, że zostały one podpisane. Dzieci mogą zapoznać się między innymi z tygrysem azjatyckim, niedźwiedziem himalajskim czy pandką rudą. Myślę, że to fantastyczny sposób, by podczas zabawy dzieci poszerzyły swoją wiedzę o gatunkach innych niż kot, pies czy krowa, które tak często występują w książeczkach i grach dla najmłodszych. 

Żółwik Plusk!
Żółwik Plusk!
Żółwik Plusk!
Żółwik Plusk!

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu Rebel.

rebel
SZCZEGÓŁY: 
Tytuł: Żółwik Plusk! 
Autor: Joel & Rafael Escalante 
Ilustrator: Maïa Zeidan 
Wydawca: Rebel 
Zawartość pudełka: 
plansza jeziora 
tor rzeki 
2 bariery 
4 żetony dmuchanych kół 
12 żetonów piłek 
żeton żółwicy 
4 plansze graczy 
12 płytek ze zwierzętami 
instrukcja 
Informacje dodatkowe: 
Wiek: 5–9 lat 
Liczba graczy: 2–4 
Przewidywany czas gry: 15 minut
spot_img

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Recenzja gry Żółwik Plusk!Chlup do wody! Wybierz się razem z żółwicą nad jezioro położone gdzieś w głębi azjatyckiej dżungli, by razem odnaleźć inne zwierzątka. Żółwik Plusk! to zaskakujące połączenie zabawy w chowanego i wyścigu z elementami popularnych kart memory. Gra rozwija zręczność, zdolności manualne i pamięć.Gra zachęciła...
Włącz powiadomienia    OK Nie, dzięki