SIEĆ NERDHEIM:

Więcej

    Recenzja figurki Doctor Who: Amelia Pond (from series 5)

    KorektaMara

    Amelia Pond

    Choć historia zabawek powiązanych z Doktorem Who jest równie długa, co historia samego serialu, w naszym kraju na rynku – pierwotnym czy też wtórnym – pokazują się zazwyczaj gadżety powiązane z nowymi odcinkami, zrealizowanymi po 2005 roku. Są wśród nich produkowane przez Character Options Ltd. pięciocalowe figurki, przedstawiające zarówno głównego bohatera we wszystkich swoich inkarnacjach, jak również jego sprzymierzeńców i przeciwników. Jest ich naprawdę wiele. Trudno znaleźć jakąś istotniejszą postać, która nie doczekała się swojej zabawkowej wersji. Pośród modeli, które pojawiły się w roku 2011, w nawiązaniu do piątej i szóstej serii przygód Władcy Czasu, była figurka Amelii Pond – towarzyszki Jedenastego Doktora – jako małej dziewczynki, którą była, kiedy spotkali się po raz pierwszy.

    Plastikową Amelkę dostajemy w opakowaniu blistrowym, pozbawioną jakichkolwiek dodatków, dość częstych u doktorowych figurek. Z jednej strony nie jestem pewna, czy w tym wypadku w ogóle byłyby potrzebne do szczęścia. Z drugiej jednak, ekskluzywny wariant tego modelu, z nieco zmienionym strojem, sprzedawany wyłącznie w sklepiku przy wystawie Doctor Who Experience w Londynie, dodatek (w formie walizeczki) już posiadał. Dlatego myślę, że spokojnie dałoby się wymyślić jakiś uzasadniony fabułą serialu gadżet dla Amelii, by zestaw był trochę pełniejszy. Z tyłu opakowania, na tekturce, znajdziemy zdjęcia pozostałych figurek z tego wypustu. Nie da się ukryć, że w porównaniu do Ciszy czy Ooda zwanego (w zależności od tłumaczenia) Bratankiem/Siostrzeńcem, rude dziewczątko wypada najsympatyczniej.

    Amelia Pond

    Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy po wydobyciu figurki z pudełka, to dopracowane szczegóły i faktura poszczególnych jej elementów: włosów, sweterka, nocnej koszuli. Starannie odmalowano wszystko, nawet maciupeńkie guziczki na tej ostatniej. Jest to tym większy wyczyn, że wprawdzie skala całej serii to 5 cali, ale Amelka z racji bycia postacią dziecięcą ma tylko niepełne 4. Ponadto zabawkowa panna Pond ma dość sympatyczną, choć poważną twarzyczkę z ładnie zarysowanymi ustami. Aczkolwiek podobieństwo do Caitlin Blackwood, grającej Amelię w serialu, jest tu raczej symboliczne – ekranowa protoplastka miała pulchniejszą i bardziej dziecięcą buzię. Nie zmienia to faktu, że całokształt dobrze oddaje serialową bohaterkę, bo już na pierwszy rzut oka nie mamy wątpliwości, kogo ma przedstawiać. Bodaj jedyne, do czego można się tu naprawdę przyczepić, to nazbyt widoczna granica pomiędzy głową z grzywką, a resztą włosów, od razu wskazująca, że to dwa osobne elementy.

    Amelia Pond

    Tak, jak bodaj wszystkie modele przedstawiające postaci humanoidalne z uniwersum Doktora Who, produkowane w tamtym okresie przez Character Options, Amelia ma w obrębie rąk aż trzy miejsca artykulacji – w ramionach, bicepsach i łokciach – co daje całkiem spore możliwości pozowania. Niestety nie można powiedzieć tego samego o reszcie ciała. Cudnie wyrzeźbione długie włosy czynią głowę całkowicie nieruchomą, a dość wąska koszula nocna mocno ogranicza zakres ruchu nóg. Jednak w jednej kwestii trzeba oddać honor producentowi. Nieeleganckie zajrzenie Amelii pod spódniczkę ujawnia, że figurka jak najbardziej posiada ruchomości w biodrach i kolanach. Nie ma znaczenia, że w tej sytuacji są niemal bezużyteczne. Skoro każdy model powinien je mieć, to każdy dostaje. Logika może trochę pokrętna, ale zdecydowanie świadcząca na plus o podejściu Character Options do robienia doktorowych zabawek. A przynajmniej w tamtym czasie.

    Amelia Pond

    Figurka Amelii Pond z serii 5 będzie miłym dodatkiem nie tylko do kolekcji zagorzałego fana przygód Doktora, ale również przeciętnego zjadacza popkultury, ceniącego sobie dobrze wykonane i ładnie prezentujące się na półce gadżety. Ze względu na miłą, laleczkowatą wręcz urodę, sprawdzi się zarówno jako element zbioru osoby dorosłej, jak i zabawka dla starszego dziecka. Odstraszać może jedynie jej cena, która obecnie na zagranicznych serwisach aukcyjnych osiąga bardzo nieprzyzwoity poziom. Ale warto śledzić ich odpowiedniki w naszym kraju – niektóre działające tam internetowe sklepy z zabawkami czasem sprowadzają po kilka sztuk doktorowych figurek z różnych lat, i sprzedają je nieporównywalnie taniej. Na tego uroczego malucha warto zapolować!

    SZCZEGÓŁY:

    Nazwa: Doctor Who: Amelia Pond (from series 5)
    Producent: Character Options Ltd.
    Typ: figurka
    Gatunek: sci-fi
    Wysokość: ok. 4 cali (ok. 10 cm)

    PODSUMOWANIE

    Plusy:
    + wspaniałe detale
    + świetna jakość wykonania
    + artykulacja nawet w miejscach kompletnie bezużytecznych
    + ogólnie przyjemny wygląd

    Minusy:
    - zbyt widoczne łączenie części na głowie
    - niektóre elementy, między innymi stroju, ograniczają ruchomość
    - na upartego za taki można uznać brak dodatków

    komentarze

    guest
    To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    Zobacz wszystkie kometarze
    Dagmara „Daguchna” Niemiec
    Dagmara „Daguchna” Niemiec
    Absolwentka filologii polskiej na UWr, co tłumaczy, dlaczego z czystej przekory mówi bardzo potocznie i klnie jak szewc. Niedawno skończyła Akademię Filmu i Telewizji i została reżyserem. Miłośniczka filmu, animacji, dobrej książki, muzyki lat 80. i dubbingu. Niegdyś harda fanka polskiego kabaretu, co skończyło się stustronicową pracą magisterską. Bywalczyni teatrów ze stołecznym Narodowym na czele. Autorka bloga Ostatnia z zielonych.

    0
    Podziel się swoją opiniąx
    ()
    x