SIEĆ NERDHEIM:

Poboczne aktywności w grach wideo – ważny element układanki?

Najnowsze gry wideo, szczególnie te z kategorii AAA, to coraz częściej niezwykle rozbudowane produkcje z ogromnymi światami, gdzie spędzać można nawet kilkaset godzin, zupełnie bez odczucia nudy. To za sprawą nie tylko głównej linii fabularnej czy zadań pobocznych, ale też długiej listy innych aktywności, mających jeszcze mocniej zwiększać immersję.

Twoja wirtualna postać może mieć hobby!

Najlepsze gry RPG, takie jak Wiedźmin czy Red Dead Redemption 2, łączy kilka elementów. Poza wysokimi ocenami użytkowników w serwisach, takich jak https://www.imdb.com/, posiadają one też naprawdę dużą liczbę aktywności, doskonale znanych z codziennego, prawdziwego życia. Twój bohater może nie tylko walczyć ze złem, ale też znaleźć sobie nowe hobby!

Łowienie ryb, gra w karty czy imprezowanie to tylko wierzchołek aktywności, oferowanych przez twórców gier. Pojawia się tu jednak jedno pytanie – czy tego typu działania mają sens, jeśli dokładnie to samo możemy robić w prawdziwym życiu? W końcu nic nie stoi na przeszkodzie, by spakować sprzęt i ruszyć na ryby, uruchomić stronę https://mr.bet/pl w poszukiwaniu hazardowych emocji, czy też skontaktować się ze znajomymi i wyskoczyć na miasto.

Mimo to, bardzo często gracze w swoich opiniach dużą wagę przywiązują do takich właśnie spraw. Z jednej strony takie aktywności dają spore poczucie realizmu, z drugiej też, są świetną okazją do jeszcze lepszego poznania świata, zgłębienia historii trzecioplanowych postaci, a czasem nawet podreperowania wirtualnego budżetu. Studio CD Projekt RED poszło wręcz o krok dalej i z wiedźmińskiego Gwinta stworzyło zupełnie osobną grę karcianą, dostępną na komputery i urządzenia mobilne.

Misje poboczne – szansa na zgarnięcie zasobów i pretekst do zwiedzenia świata

Główny wątek fabularny każdej gry to oczywiście najszerzej omawiany temat wśród recenzentów i graczy. To właśnie on jest tym, na co czeka się w pierwszej kolejności. Tuż za nim jednak, świat przedstawiony kreują różnego rodzaju zadania poboczne. Są one przede wszystkim szansą na ulepszenie ekwipunku czy zgarnięcie zasobów, ale też tworzą pretekst do jeszcze lepszego poznania świata, postaci go kreujących czy historii konkretnego miejsca.

Najczęściej bardziej zaawansowane misje poboczne oferowane są przez bohaterów, którzy chcą zostać w jakiś sposób przez twórców wyróżnieni. Barwna historia, nie pasująca do głównego wątku fabularnego, może być doskonałym sidequestem, który docenią gracze.

Przypadkowe spotkania, które mogą przynieść niespodziewany obrót

W momencie, gdy przemierzasz bez większego celu rozległe, wirtualne tereny, przypadkowo natrafić możesz na postacie, które mogą mieć do ciebie jakąś sprawę. Czasem jest to zwykła podwózka czy szybkie wyegzekwowanie długów, jednak czasem zdarzy się, że napotkana na bocznej drodze osoba będzie kimś o wiele ważniejszym dla dalszego przebiegu gry.

Jeśli chodzi o tego typu przypadkowe spotkania, pierwszymi produkcjami, które przychodzą do głowy, z pewnością są te, od studia Rockstar – zarówno GTA 5, jak i Red Dead Redemption 2 to gry, przepełnione losowymi zdarzeniami. Niezależnie od tytułu, trafisz zarówno na te mniej, jak i bardziej poważne postacie, za którymi stoją różne historie.

Jakie nasuwają się wnioski?

Zbierając w jedność wszystkie poboczne aktywności w nowoczesnych grach wideo, łatwo można zobaczyć, że tworzą one sposobność do spędzenia kilkudziesięciu dodatkowych godzin w świecie przedstawionym. Jeśli producent chce przyciągnąć graczy, musi stworzyć nie tylko świetny wątek główny, ale też postarać się o rozbudowany lore gry, barwnych bohaterów drugoplanowych, a także wciągające aktywności poboczne. 

spot_img

Bądź na bieżąco z naszymi recenzjami. Obserwuj Nerdheim w Google News

komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
To pole jest wymagane. Przed jego zaznaczeniem koniecznie zapoznaj się z podlinkowanym dokumentem
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie kometarze
Sebastian „Severan” Kuryło
Sebastian „Severan” Kuryło
Jestem założycielem i pomysłodawcą tego portalu. Uwielbiam gry RPG z serią Dragon Age na czele, lecz nie pogardzę także i klasycznymi grami “bez prądu”. Prowadzę również wortal związany z serią Dragon Age. Uwielbiam czytać kryminały i książki fantasy. Każdą wolną chwilę w swoim życiu poświęcam rodzinie oraz serialom – pochłaniam ich zdecydowanie za dużo, no ale z nałogu tak łatwo wyjść się nie da :).
Włącz powiadomienia    OK Nie, dzięki